Coraz mniej zakładowych układów zbiorowych pracy

fot: Maciej Dorosiński

Od października 2010 r. Szefem NSZZ Solidarność jest Piotr Duda

fot: Maciej Dorosiński

Na 14,3 tys. zarejestrowanych w Polsce zakładowych układów zbiorowych pracy, obowiązuje niespełna 6,8 tys., zaś faktycznie stosowanych jest ok. 1,3 tys. - z tego większość mimo ich rozwiązania - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Liczba nowych układów stale maleje.

Przyszłość układów zbiorowych pracy była w czwartek tematem konferencji zorganizowanej przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach. Eksperci prawa pracy wskazywali, że odwrócenie tendencji spadkowej i upowszechnienie układów jako formy regulacji pracowniczych wymaga systemowego uproszczenia i uelastycznienia przepisów; związkowcy wskazywali na niechęć pracodawców do zawierania układów.

W krajach starej Unii Europejskiej układy zbiorowe - nie tylko zakładowe, ale także ponadzakładowe, regionalne czy branżowe - obejmują ponad 50 proc. zatrudnionych, a w niektórych krajach takimi regulacjami objęci są wszyscy pracownicy. Wśród państw owej Unii ponad 50-procentowy pułap przekraczają Chorwacja, Rumunia, Słowenia, Słowacja i Czechy. Polska, ze wskaźnikiem ok. 14 proc. zatrudnionych objętych układami, jest w UE trzecia od końca, przed Litwą i Łotwą. Unijna średnia to 67 proc.

Jak poinformowała podczas katowickiej konferencji Główna Inspektor Pracy Katarzyna Łażewska-Hrycko, na koniec ub. roku w Polsce obowiązywało 6765 z 14 290 zarejestrowanych zakładowych układów zbiorowych pracy, z czego stosowane były 1303. Co ciekawe, z tej liczby 1124 to układy stosowane po rozwiązaniu - mówiła Inspektor.

- Te liczby pokazują nie tylko tendencję spadkową, jeżeli chodzi o zawieranie zakładowych układów zbiorowych pracy, ale również to, że są one coraz częściej wypowiadane, zawieszane albo z różnych względów nie podlegają obowiązywaniu i stosowaniu - zauważyła Katarzyna Łażewska-Hrycko, oceniając, iż jest to tendencja ogólnopolska, choć regionalnie widoczne są pewne różnice.

Z danych PIP wynika, że np. w 2010 zarejestrowano 130 nowych układów zbiorowych, zaś w ubiegłym roku tylko 49 - liczba nowych układów spadła w większości województw, choć w ostatnich latach wzrosła np. w Małopolsce. W zeszłym roku zarejestrowano też 778 protokołów dodatkowych, czyli zmian w istniejących układach. Jednak tendencja spadkowa także tu jest jednoznaczna.

- Nadal utrzymuje się mała liczba zawieranych nowych zbiorowych układów pracy. Znacznie częściej wnioski do PIP dotyczą zmian wprowadzanych do treści układów funkcjonujących już u pracodawców niż zawierania nowych (). Nowe układy zbiorowe zawierane są zazwyczaj u tych pracodawców, u których działają prężnie organizacje związkowe - oceniła Główna Inspektor Pracy.

Uczestniczący w konferencji szef Solidarności Piotr Duda ocenił, iż dane dotyczące systematycznego spadku liczby układów zbiorowych pracy są - jak to określił - druzgocące. Jego zdaniem upowszechnienie układów jako formy regulacji pracowniczych jest bardzo ważne dla ponad 16,5 mln zatrudnionych w Polsce pracowników najemnych. Dialog na poziomie zakładów pracy Duda nazwał ajwyższym poziomem dialogu społecznego, wymagającym jednak dobrej woli obu stron. Układy zbiorowe - w ocenie szefa S - powinny być jednym z fundamentów społecznej gospodarki rynkowej, zaś w Polsce rzeczywistość w tym zakresie zmierza dziś w odwrotnym kierunku.

Układy zbiorowe zarejestrowane w ub. roku objęły łącznie ponad 13,6 tys. pracowników, głównie z takich sektorów gospodarki jak przetwórstwo przemysłowe (14 nowych układów), gospodarka wodno-ściekowa i gospodarowanie odpadami (11) czy wytwarzanie i zaopatrywanie w energię oraz gaz (7). Najczęściej układy zawierane są w spółkach komunalnych oraz należących do Skarbu Państwa, gdzie działają związki zawodowe.

Główna Inspektor Pracy przyznała, że układy zbiorowe pracy nie są postrzegane przez pracodawców jako akt szczególnie atrakcyjny - preferują oni np. regulaminy wynagradzania, przy których wprowadzaniu jest mniej formalności i łatwiej je zmienić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Uważaj na drodze! Kolizji podczas Wszystkich Świętych przybywa

Przed nami jeden z najbardziej ruchliwych weekendów w roku. Rok 2025 był najbezpieczniejszym na polskich drogach w historii, a zbliżający się okres Wszystkich Świętych zawsze wymaga od policjantów wzmożonych działań na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W okresie 31 października-2 listopada 2025 roku Policja odnotowała 183 wypadki, w których życie straciło 14 osób, a 234 zostały ranne. Niezmiennie problemem na polskich drogach pozostaje alkohol - spośród wskazanych wypadków w 9 przypadkach sprawca był nietrzeźwy. Pamiętajmy też, że w czasie wzmożonego ruchu częściej dochodzi także do awarii i niespodziewanych zdarzeń.

Giełdy na Wall Street zakończyły piątkową sesję spadkam

“Nastroje nieco się zmieniły, a to, czy wpłynie to na trwałość rotacji kapitału na rynku, dopiero się okaże“ - powiedział Keith Buchanan, starszy menedżer portfela w Globalt Investments, zaznaczając, że rynek stał się bardziej wymagający i selektywny

Od 4 listopada ograniczenia w kursowaniu tramwajów w Katowicach

Jak przekazał Zarząd Transportu Metropolitalnego, zmiany obejmą działanie jedenastu linii tramwajowych Tramwajów Śląskich, które kursują na terenie sześciu miast GZM i trzech linii autobusowej komunikacji zastępczej.