W zakładach KGHM znacznie spadła liczba wypadków. Koncern inwestuje w nowoczesne rozwiązania

fot: Maciej Dorosiński

Dyrektor Jan Zimroz przypomniał w Krakowie, że w KGHM realizowany jest strategiczny program poprawy efektywności górnictwa

fot: Maciej Dorosiński

Ponad 2200 wypadków odnotowano w minionym roku w całym górnictwie. 211 z nich miało miejsce w górnictwie rud miedzi. O tym, jak wygląda sytuacja w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy w KGHM Polska Miedź, była mowa w czasie tegorocznych obrad Szkoły Eksploatacji Podziemnej. Temu tematowi część branżowego raportu poświęcił Jan Zimroz, dyrektor naczelny do spraw górnictwa w miedziowym koncernie. Poza statystykami przedstawił także inicjatywy w zakresie szeroko pojętego bhp, które są podejmowane w zakładach spółki.

KGHM pod koniec 2023 r. zatrudniał 12 658 osób, z czego 11 727 na dole. Pod względem zatrudnienia na pierwszym miejscu znalazły się Polkowice-Sieroszowice z 4883 pracownikami, potem Rudna z 4569 osobami i ZG Lubin z zatrudnieniem na poziomie 3206.

W 2022 r. wśród pracowników KGHM doszło do 109 wypadków. Natomiast w 2023 r. było już ich 144. W pozostałych 67 zdarzeniach, do których doszło w minionych 12 miesiącach, udział mieli pracownicy firm zewnętrznych. Z danych przedstawionych przez dyrektora Zimroza wynika, że wskutek wypadków liczba straconych dniówek w 2023 r. wyniosła 9463. Rok wcześniej było to 7928. Wyższą wartość w zestawieniu rok do roku miał także wskaźnik częstości wypadków. W 2023 r. było to 11,38, a w 2022 r. 8,7.

W ub.r. w górnictwie miedzi doszło do dwóch wypadków śmiertelnych (w obu przypadkach pracownicy KGHM) i czterech ciężkich (dwaj pracownicy KGHM i dwaj pracownicy firm zewnętrznych).

Pierwszy z wypadków śmiertelnych miał miejsce 10 marca 2023 r. w ZG Polkowice-Sieroszowice. Uległ mu 33-letni ślusarz-mechanik maszyn i urządzeń. Do wypadku doszło na nadszybiu szybu SW-1, w rejonie wywrotu wozów kopalnianych, podczas rozładunku wydawanych szybem wozów z solą kamienną. Mężczyzna został dociśnięty wozem do konstrukcji wywrotu. Drugi z wypadków śmiertelnych miał miejsce pół roku później. Doszło do niego 8 września w ZG Lubin. Na 43-letniego górnika strzałowego opadły bryły skalne. Uderzyły go w głowę i nogi. Górnika wywieziono na powierzchnię, po czym trafił do Regionalnego Centrum Zdrowia w Lubinie, gdzie zmarł.

Dyrektor Zimroz w czasie SEP przedstawił dane o tym, jak kształtowała się wypadkowość w KGHM od 1996 r. Warto odnotować, że trend na przestrzeni blisko trzech dekad jest wyraźnie spadkowy. W roku 1996 wypadków ogółem było 909 (713 – pracownicy spółki i 196 - pracownicy firm zewnętrznych). W roku 2000 wypadków było 638 (551 – pracownicy KGHM i 87 – pracownicy firm zewnętrznych). Rok 2005 przyniósł niewielki wzrost liczby wypadków. Wówczas doszło do 649 zdarzeń (554 – pracownicy KGHM i 95 – pracownicy firm zewnętrznych). Pięć lat później wypadków było 571 (450 – pracownicy KGHM i 121 – pracownicy firm zewnętrznych). W 2015 r. liczba zdarzeń wyniosła 342 (255 – pracownicy KGHM i 87 – pracownicy firm zewnętrznych). Natomiast w 2020 r. wypadków było 255 (168 –pracownicy KGHM i 87 – pracownicy firm zewnętrznych). Rok miniony przyniósł natomiast 211 zdarzeń. W stosunku do roku 2022 doszło tu do wzrostu liczby wypadków o 17,8 proc. Należy dodać, że rok do roku był niższy wskaźnik ciężkości wypadków. W 2022 r. wyniósł on 74,09. W 2023 r. było to 66,64.

Dyrektor wskazał, że KGHM działa na rzecz wzrostu bezpieczeństwa pracy w obszarze górnictwa i hutnictwa w celu realizacji wizji – zero wypadków z przyczyn osobistych i technicznych. Spółka wdrożyła program mający niwelować najczęstsze zagrożenia w bezpieczeństwie pracy poprzez wykorzystanie technologii innowacyjnych oraz utrzymała certyfikat potwierdzający zgodność systemu zarządzania BHP z wymaganiami ISO 45001.

Przedstawiciel KGHM zaprezentował także wybrane projekty z zakresu poprawy bezpieczeństwa pracy, takie jak m.in. One Control Room, czyli nowoczesną dyspozytornię, która gromadzi dane, ułatwia zarządzanie produkcją oraz dba o bezpieczeństwo i efektywność pracy. Jak wskazał dyrektor Zimroz, tego typu rozwiązanie wdrożono we wszystkich zakładach górniczych KGHM. Kolejne przedsięwzięcie, które wymienił, to monitoring stanu przenośników taśmowych poprzez sensor światłowodowy na całej długości przenośnika. Kontroluje on temperaturę oraz drganie zestawu rolek przekładni i silników. Rozwiązanie to zastosowano na przenośniku H16 c L-1 w ZG Rudna. Kolejne ciekawe inicjatywy realizowane przez KGHM to system lokalizacji i identyfikacji osób w wyrobiskach podziemnych oraz system wspierania operatora samojezdnych maszyn górniczych (SMG) w zakresie antykolizji. Pierwsze z tych rozwiązań ma poprzez transmisję danych online m.in. informować dyspozytora ruchu o liczbie pracowników w danej strefie i ostrzegać o przekroczonej dozwolonej liczbie osób znajdujących się w danym rejonie. System dotyczący SMG ma natomiast ostrzegać o potencjalnej kolizji w relacji człowiek-maszyna oraz maszyna-maszyna. Ma też przekazywać dane o liczbie pracowników znajdujących się w pobliżu maszyny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

Pod ziemią bez kompromisów. Jak zmienia się bezpieczeństwo pracy w kopalniach PKW

Nie ma dziś bezpiecznego i wydajnego górnictwa bez ciągłej modernizacji infrastruktury, maszyn i systemów pracy. Choć ryzyka wpisanego w pracę pod ziemią nie da się całkowicie wyeliminować, nowoczesne technologie pozwalają skutecznie ograniczać jego skalę i poprawiać warunki pracy załogi. Z tego założenia wychodzi Południowy Koncern Węglowy, realizując działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa, poprawę warunków pracy oraz efektywności wydobycia. 

50 turbin na Bałtyku. Oto Orlen finalizuje budowę pierwszej morskiej farmy wiatrowej

Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zainstalowano już 50 z 76 turbin. Najbardziej zaawansowany projekt offshore w Polsce wchodzi w końcową fazę realizacji. Trwają kluczowe testy infrastruktury oraz przygotowania do przekazywania energii do krajowej sieci elektroenergetycznej.