Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 777.54 USD (+0.58%)

Srebro

87.92 USD (+1.06%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 777.54 USD (+0.58%)

Srebro

87.92 USD (+1.06%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.01%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

COP25 i punkty sporne

fot: Witold Gałązka/ARC

Prezydent szczytu klimatycznego, wiceminister środowiska Michał Kurtyka wziął udział w powitalnym spotkaniu z uczestnikami Społecznego PRE_COP24, który rozpoczyna się w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

Na dzisiaj trudno jest przesądzić, czy porozumienie podczas szczytu klimatycznego w Madrycie uda się osiągnąć prezydencji chilijskiej - ocenił minister klimatu Michał Kurtyka. Punktem spornym jest głównie kwestia systemu handlu emisjami CO2.

Od 2 grudnia w stolicy Hiszpanii trwa COP25, czyli szczyt klimatyczny ONZ. Pierwotnie konferencja miała się odbyć w Chile, ale z powodu konfliktu i niepokojów społecznych, została ona przeniesiona do Madrytu.

Szef resortu klimatu proszony przez dziennikarzy o podsumowanie dotychczasowych rozmów oraz tego, jak się mogą one zakończyć podkreślił, że to ubiegłoroczny szczyt w Katowicach w znacznym stopniu wyczerpał agendę międzynarodowych negocjacji. Chodzi o tzw. Pakiet Katowicki, który wprowadza mechanizmy Porozumienia Paryskiego z 2015 r.

- Po Katowicach  mamy już zdolność do zastąpienia protokołu z Kioto tym dokumentem, który został wynegocjowany podczas szczytu w Katowicach. Pozostał ostatni element dotyczący handlu uprawnianiami do emisji, znajdujący się w art. 6 Porozumienia Paryskiego - podkreślił Kurtyka.

Podczas szczytu w Katowicach w stosunku do tego punku nie osiągnięto porozumienia. Spór dotyczył finansowania adaptacji do zmian klimatycznych, zapobiegania ich skutkom. Art 6 Porozumienia Paryskiego zakłada m.in. wprowadzenie nadzorowanego przez Konwencję Klimatyczną ONZ międzynarodowego mechanizmu rynkowego (systemu handlu emisjami). Dodatkowo przychody z tego mechanizmu miałaby być przekazywane państwom rozwijającym się szczególnie narażonym na zmiany klimatu.

- Artykuł 6 będzie przedmiotem otwierającej się w tym tygodniu sesji ministerialnej w Madrycie. Zobaczymy jak ona się potoczy. Na dzisiaj trudno jest przesądzić, czy porozumienie w Madrycie uda się osiągnąć prezydencji chilijskiej - dodał Kurtyka.

Minister pytany, czy ponownie hamulcowym (jak to się nieoficjalnie wskazywało w Katowicach) jest znowu Brazylia, wskazał, że jest kilka państw, które "mają szczególnie rozbudowane oczekiwania wobec do tego artykułu".

- Również jeśli chodzi o utrzymanie ciągłości z poprzednim systemem z Kioto i ta dyskusja bardzo mocno dotyczy Brazylii, która ma zakumulowane uprawniania (do emisji CO2, tzw. AAU) w ramach poprzedniego systemu i jest pytanie, w jaki sposób miałaby być one przeniesione do nowego systemu, czemu sprzeciwiają się inne państwa m.in. Kanada, czy Unia Europejska - wyjaśnił.

Kurtyka zwrócił uwagę, że mimo iż artykuł 6 to ostatni element globalnych reguł klimatycznych, to nie jest on niezbędny do tego, by Porozumienie Paryskie faktycznie działało.

Porozumienie zacznie faktycznie obowiązywać od 2020 roku (od tzw. drugiego okresu rozliczeniowego). Formalnie weszło w życie w listopadzie 2016 roku, kiedy spełniono warunek ratyfikowania umowy przez co najmniej 55 państwa odpowiadające za minimum 55 proc. globalnych emisji CO2.

W Paryżu państwa zobowiązały się do podejmowania działań na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie 2 stopni Celsjusza - a w razie możliwości 1,5 st. C - powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej. Porozumienie Paryskie nie mówi o redukcji emisji CO2 jako jedynym sposobie przeciwdziałania zmianom klimatu. Wskazuje też na pochłanianie dwutlenku węgla przez żywe zasoby przyrodnicze. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu - poinformował w piątek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. Dodał, że prezydent Karol Nawrocki tym razem nie ma "argumentów przeciwko tej ustawie".

Sebastian Pypłacz: Referendum daje tylko „tak" albo „nie" na pytanie sformułowane z konkretnym interesem politycznym

- Właśnie tak działa populistyczne referendum. Bierzesz temat, który budzi emocje. Formułujesz pytanie tak, żeby odpowiedź była z góry wiadoma. Zbierasz wynik. I używasz go jako mandatu — do czegokolwiek, co akurat potrzebujesz uzasadnić - Sebastian Pypłacz, wiceprezes Stowarzyszenia BoMiasto komentuje zabiegi prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum na temat Zielonego Ładu.

Giełdy lekko w dół po mocnych wzrostach dzień wcześniej

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów po mocnych zwyżkach i nowym rekordzie wszechczasów S&P 500 dzień wcześniej. Inwestorzy analizują doniesienia z Bliskiego Wschodu oraz wyniki amerykańskich spółek.