COP25 i punkty sporne

fot: Witold Gałązka/ARC

Prezydent szczytu klimatycznego, wiceminister środowiska Michał Kurtyka wziął udział w powitalnym spotkaniu z uczestnikami Społecznego PRE_COP24, który rozpoczyna się w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

Na dzisiaj trudno jest przesądzić, czy porozumienie podczas szczytu klimatycznego w Madrycie uda się osiągnąć prezydencji chilijskiej - ocenił minister klimatu Michał Kurtyka. Punktem spornym jest głównie kwestia systemu handlu emisjami CO2.

Od 2 grudnia w stolicy Hiszpanii trwa COP25, czyli szczyt klimatyczny ONZ. Pierwotnie konferencja miała się odbyć w Chile, ale z powodu konfliktu i niepokojów społecznych, została ona przeniesiona do Madrytu.

Szef resortu klimatu proszony przez dziennikarzy o podsumowanie dotychczasowych rozmów oraz tego, jak się mogą one zakończyć podkreślił, że to ubiegłoroczny szczyt w Katowicach w znacznym stopniu wyczerpał agendę międzynarodowych negocjacji. Chodzi o tzw. Pakiet Katowicki, który wprowadza mechanizmy Porozumienia Paryskiego z 2015 r.

- Po Katowicach  mamy już zdolność do zastąpienia protokołu z Kioto tym dokumentem, który został wynegocjowany podczas szczytu w Katowicach. Pozostał ostatni element dotyczący handlu uprawnianiami do emisji, znajdujący się w art. 6 Porozumienia Paryskiego - podkreślił Kurtyka.

Podczas szczytu w Katowicach w stosunku do tego punku nie osiągnięto porozumienia. Spór dotyczył finansowania adaptacji do zmian klimatycznych, zapobiegania ich skutkom. Art 6 Porozumienia Paryskiego zakłada m.in. wprowadzenie nadzorowanego przez Konwencję Klimatyczną ONZ międzynarodowego mechanizmu rynkowego (systemu handlu emisjami). Dodatkowo przychody z tego mechanizmu miałaby być przekazywane państwom rozwijającym się szczególnie narażonym na zmiany klimatu.

- Artykuł 6 będzie przedmiotem otwierającej się w tym tygodniu sesji ministerialnej w Madrycie. Zobaczymy jak ona się potoczy. Na dzisiaj trudno jest przesądzić, czy porozumienie w Madrycie uda się osiągnąć prezydencji chilijskiej - dodał Kurtyka.

Minister pytany, czy ponownie hamulcowym (jak to się nieoficjalnie wskazywało w Katowicach) jest znowu Brazylia, wskazał, że jest kilka państw, które "mają szczególnie rozbudowane oczekiwania wobec do tego artykułu".

- Również jeśli chodzi o utrzymanie ciągłości z poprzednim systemem z Kioto i ta dyskusja bardzo mocno dotyczy Brazylii, która ma zakumulowane uprawniania (do emisji CO2, tzw. AAU) w ramach poprzedniego systemu i jest pytanie, w jaki sposób miałaby być one przeniesione do nowego systemu, czemu sprzeciwiają się inne państwa m.in. Kanada, czy Unia Europejska - wyjaśnił.

Kurtyka zwrócił uwagę, że mimo iż artykuł 6 to ostatni element globalnych reguł klimatycznych, to nie jest on niezbędny do tego, by Porozumienie Paryskie faktycznie działało.

Porozumienie zacznie faktycznie obowiązywać od 2020 roku (od tzw. drugiego okresu rozliczeniowego). Formalnie weszło w życie w listopadzie 2016 roku, kiedy spełniono warunek ratyfikowania umowy przez co najmniej 55 państwa odpowiadające za minimum 55 proc. globalnych emisji CO2.

W Paryżu państwa zobowiązały się do podejmowania działań na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie 2 stopni Celsjusza - a w razie możliwości 1,5 st. C - powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej. Porozumienie Paryskie nie mówi o redukcji emisji CO2 jako jedynym sposobie przeciwdziałania zmianom klimatu. Wskazuje też na pochłanianie dwutlenku węgla przez żywe zasoby przyrodnicze. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.