CO2: sprawozdanie ws. ustawy o podziemnym składowaniu

Posłowie komisji środowiska przyjęli we wtorek, 23 lipca, sprawozdanie podkomisji ws. rządowego projektu ustawy o podziemnym składowaniu CO2 (CCS). Ze względu na zbyt małe doświadczenia z CCS, nowe prawo dotyczyć będzie tylko np. projektów badawczych.

Metoda CCS (Carbon Capture and Storage) wychwytu i sekwestracji (składowania) dwutlenku węgla jest promowana przez Komisję Europejską jako jeden ze sposobów ograniczania emisji CO2 do atmosfery. Polega ona na wychwyceniu różnymi metodami CO2, powstającego w wyniku spalania paliw kopalnych, skroplenia go, przetransportowania do miejsca składowania i zatłoczenia do izolowanej formacji geologicznej w celu trwałego przechowania.

Podczas posiedzenia komisji poseł PiS Dariusz Bąk pytał wiceministra środowiska i Głównego Geologa Kraju Piotra Woźniaka o to, czy podziemne składowanie dwutlenku węgla nie będzie bombą ekologiczną. Zacytował m.in. fragment uzasadnienia do projektu, w którym napisano, że podziemne składowanie CO2 może wiązać się z negatywnym wpływem na środowisko w razie awarii w zakładzie górniczym i wyciekiem dwutlenku węgla.

Wiceminister podkreślił, że właśnie ze względu na małe doświadczenia z CCS, projekt ustawy nie mówi o przedsięwzięciach na skalę przemysłową, tylko o tzw. projektach demonstracyjnych, czyli np. badawczych. Dodał, że takie składowiska dwutlenku węgla będą monitorowane.

Zgodnie z projektem ustawy składowanie dwutlenku węgla, a także poszukiwanie i rozpoznawanie formacji geologicznych, w których będzie można gromadzić CO2, będzie wymagało uzyskania koncesji udzielanej przez ministra środowiska. Przedsiębiorcy będą musieli także zawrzeć tzw. umowę użytkowania górniczego. Koncesja ma być udzielana wyłącznie dla projektów demonstracyjnych i będzie obejmować działalność związaną z eksploatacją podziemnego składowiska, a także okres po jego zamknięciu. Przedsiębiorcy przez 20 lat od zamknięcia składowiska będą musieli sprawdzać, czy nie dochodzi tam do niepożądanych zjawisk, takich jak uwalnianie się CO2 do atmosfery czy wód podziemnych.

Przez 30 lat kolejnych lat od zamknięcia takiego składowiska jego monitoring przejmie powołany ustawą Krajowy Administrator Podziemnych Składowisk Dwutlenku Węgla (KAPS), działający w ramach Państwowego Instytutu Geologicznego. Resort przewiduje, że monitoring takiego złoża mógłby być dłuższy.

Wiceminister przypomniał, że nowelizacja dostosowuje nasze przepisy do tzw. unijnej dyrektywy CCS z 2009 roku. - Jesteśmy bezpieczni (ekologicznie - PAP), ale nie ukrywam, że gdyby nie wymóg UE, to pewnie projekt w najbliższym czasie by nie powstał - ocenił.

W nowelizacji rząd zobowiązał się, że po 2024 roku, czyli po zebraniu doświadczeń z projektów demonstracyjnych w kraju i za granicą, przeprowadzi analizy tych projektów oraz podejmie decyzję co do przyszłości działalności CCS w Polsce.

Nowe prawo wprowadzi też zmiany w innych ustawach, w tym m.in.: ustawie o odpadach, o swobodzie działalności gospodarczej, o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Prawie ochrony środowiska. Przewidziano również zmiany w Prawie energetycznym dotyczące przesyłu dwutlenku węgla.

Dotychczas w Polsce tę metodę składowania CO2 stosowano jedynie na niewielką skalę. Projekty takie realizowano w Niemczech, Danii, USA, Kanadzie, Holandii, Norwegii. Dwutlenek węgla gromadzono najczęściej w wyeksploatowanych lub czynnych złożach gazu ziemnego i ropy naftowej. W Austrii i na Litwie zakazano podziemnego zatłaczania dwutlenku węgla. Rząd austriacki uzasadnił swoją decyzję brakiem odpowiednich struktur geologicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koniec symbolu czeskiego górnictwa. Wysadzą wieżę wyciągową

Kończy się kolejny rozdział w historii Zagłębia Ostrawsko-Karwińskiego. Spółka Diamo wysadzi wieżę wydobywczą kopalni ČSA.

Prawie sto zmian w trzeciej wersji portalu Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej

Blisko sto zmian i nowych rozwiązań wdrożył Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM) Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w nowej, trzeciej wersji portalu Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej (SDIP), na podstawie uwag użytkowników z jej miesięcznego pilotażu.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.

We wtorek kierowcy na stacjach zatankują taniej niż w ostatnich dniach

We wtorek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 - 7,56 zł, a diesla - 7,97 zł - wynika z opublikowanego w poniedziałek obwieszczenia Ministra Energii.