Co zostało po górnictwie węglowym w Chorzowie?

fot: Janusz Szymonik

Górniczą przeszłość Chorzowa wprawne oko może znaleźć między innymi na zdobieniach starych kamienic

fot: Janusz Szymonik

Monumentalna żelbetowa wieża wyciągowa dawnej KWK Prezydent, kilkadziesiąt kamieni pól górniczych, rekreacyjna Dolina Górnika i dwa czynne szyby górnicze - czy tyle zostało po górnictwie węglowym w Chorzowie?

Ostatnia kopalnia węgla mająca siedzibę w tym mieście została zlikwidowana ponad ćwierć wieku temu. Jako że od lat w Chorzowie nie eksploatuje się już złóż, nie ma też odczuwalnych skutków szkód górniczych. W 2021 r. nie było potrzeby wydatkowania z budżetu miejskiego jakichkolwiek kwot na ten cel.

Chorzowski budżet miejski jest jednak w dalszym ciągu zasilany przez górnictwo wpływami z tytułu podatku od nieruchomości. Na terenie miasta zachowane zostały dwa szybu górnicze, którymi administruje Spółka Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu. Oba znajdują się w północnej części miasta. Jeden z nich to szyb Zygmunt August w dzielnicy Maciejkowice, przy skrzyżowaniu ul. Głównej z ul. Słowików. Drugi to szyb Kolejowy przy ul. Głównej, przy stacji kolejowej Chorzów Stary. Działka z szybem w Maciejkowicach zajmuje około 6,5 tys. m2, natomiast działka z z szybem przy ul. Wiejskiej to około 4 tys. m2. Oba szyby wykorzystywane są przez Centralny Zakład Odwadniania Kopalń, należący do SRK.

O maciejkowickim szybie przypomina także nazwa przystanku autobusowego Maciejkowice Szyb Zygmunt. Na drugim krańcu miasta jest też przystanek Chorzów Batory Szyb Kleofas, ale samego szybu już nie ma - został na początku XXI wieku zlikwidowany.

Najsłynniejszą chyba pozostałością po górnictwie węglowym w mieście jest licząca 42,5 m żelbetowa wieża wyciągowa szybu Prezydent. Od 2008 r. należy ona do miasta i została wpisana do rejestru zabytków, a także wyremontowana.

- Oprócz wieży szybowej kopalni Prezydent, mamy też wpisany do rejestru zabytków okalający ją kompleks budynków "Sztygarka" po dawnej Kopalni Prezydent - dodaje Kamil Nowak, rzecznik Urzędu Miasta w Chorzowie.

Pamiątką dawnej świetności chorzowskiego górnictwa jest Dolina Górnika, czyli teren rekreacyjny przy stawach sąsiadujących ze słynnymi Żabimi Dołami. Miejsce to chętnie odwiedzają wędkarze. W tym roku nie przewiduje się z budżetu miejskiego większych inwestycji na tym terenie.

W Chorzowie nie prowadzi się też eksploatacji odkrywkowej. Nie działają na terenie miasta żadne piaskownie, żwirownie czy kamieniołomy. Jest za to dosyć znane miejsce pozostałe po tego rodzaju eksploatacji. To Kotlina Dinozaurów w chorzowskim ogrodzie zoologicznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.