Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Co z niebezpiecznymi odpadami w Jaworznie? Czy kiedykolwiek uda się je usunąć?

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Komisja przyjęła jednogłośnie wniosek, z którego wynika, że nie nastąpiło zjawisko korupcji i nie ma podstaw do wygaszenia mandatu radnego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Tysiące ton toksycznych odpadów będących pamiątką po zamkniętych państwowych Zakładach Chemicznych Organika-Azot znajduje się w Jaworznie. Historyczne składowisko zwiedzili przedstawiciele Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Wizytacja w Jaworznie odbyła się 29 października.

Jedna z największych bomb ekologicznych w regionie znajduje się dwa kilometry od centrum Jaworzna. W ziemi jest 160 tys. t odpadów poprodukcyjnych (z dawnych Zakładów Chemicznych Organika-Azot), które zostały zmagazynowane w dolinie potoku Wąwolnica. Są wśród nich pestycydy, cyjanki, lotne fenole oraz wiele innych, silnie toksycznych substancji.

Odpady te znajdują się na terenach dawnego Centralnego Składowiska Odpadów Rudna Góra Prowadzony monitoring środowiska, w tym monitoring wód podziemnych oraz wód powierzchniowych w rejonie CSO Rudna Góra, wykazuje duże zanieczyszczenie wód.

Zakłady Azot zostały założone w Jaworznie w 1917 r. z inicjatywy prof. Ignacego Mościckiego. W latach 50. powołano Zakłady Chemiczne Organika-Azot. Spółka była jednym z największych w Polsce producentem środków ochrony roślin dla rolnictwa. Składowisko odpadów Rudna Góra powstało w latach 60-70 ubiegłego wieku. Dziennie powstawało – w wyniku produkcji – kilkadziesiąt ton odpadów, które składowano na tyłach zakładu. W wyniku tej działalności powstała bomba ekologiczna – spływające w kierunku składowiska wody opadowe regularnie wypłukują zanieczyszczenia chemiczne ze składowiska, które przedostają się do lokalnego potoku Wąwolnica, a następnie do Przemszy, Wisły i Bałtyku.

Składowisko znajduje się na terenie 12 ha, we własności częściowo miasta Jaworzna i firmy prywatnej. Spółka z własnych środków wybudowała oczyszczalnię ścieków, przeprowadziła powierzchniową rekultywacje terenu składowiska, zbudowała komory-sarkofagi zabezpieczając składowane odpady. Przez okres ponad 20 lat prywatna firma wydała na te zadania około 30 mln zł.

Prywatna spółka Grupa Azot nie prowadzi już żadnej działalności chemicznej, ale cały czas zabiega o to, by to państwo - zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci” – przejęło ciężar prowadzenia działań rekultywacji i czyszczenia wód.

Na terenie byłych zakładów, w tym także historycznego składowiska miała miejsce wizytacja Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

- Celem wizytacji jest zidentyfikowanie barier, które nie pozwalają na dotychczasowe usunięcie tego zagrożenia oraz zaproponowanie, już w późniejszej dyskusji, takiej mapy drogowej, która mogłaby spowodować docelowo unieszkodliwienie zagrożeń. Chodzi tutaj nie tylko o zagrożenia środowiskowe, ale zdrowotne czy społeczne. Chcielibyśmy zaproponować sformułowanie działań w tym kierunku – mówiła podczas wizytacji Gabriela Lenartowicz, zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. - Z jednej strony potrzebna jest inwentaryzacja niebezpiecznych składowisk, a z drugiej inwentaryzacja tych barier prawnych i analizę, jak je można przełamać - dodała.

Dwa lata temu weszła w życie ustawa o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych, dotyczy obszarów wymagających poprawy stanu środowiska, takich jak tereny po starych składowiskach odpadów. Ustawa ta określa zasady identyfikacji i ewidencjonowania takich terenów, a także zadania i kompetencje organów publicznych w zakresie prowadzenia działań naprawczych, w tym finansowania i możliwość czasowego zajęcia lub wywłaszczenia nieruchomości.

Jaworznicka bomba podlega pod ustawę. Jednak ustawa nie precyzuje, w jaki sposób można uwolnić prywatny podmiot z bagażu historii odpadowej z lat 70. ubiegłego wieku.

Komisja Helsińska uznała jaworznickie składowisko odpadów chemicznych za jeden z gorących punktów zagrażających ekosystemowi Morza Bałtyckiego. Uwalniane do środowiska chemikalia zabarwiały w Jaworznie nawet glebę na niebiesko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.