Badanie: Portfele Polaków pod lupą

fot: Krystian Krawczyk

Czas przerzucić się na komunikację publiczną i zostawić auta na parkingu?

fot: Krystian Krawczyk

1/3 Polaków zamierza w 2023 r. kupić samochód - wynika z badania Portfele Polaków pod lupą. 2/3 kupujących zdecyduje się na pojazd używany, częściej wybierze model z silnikiem benzynowym, w cenie od 25 do 50 tys. zł.

Z trzeciej edycji badania Portfele Polaków pod lupą na zlecenie Volkswagen Financial Services wynika, że co trzeci uczestnik badania zamierza w tym roku kupić auto. Prawie połowa z nich deklaruje, że zrobi to w pierwszym półroczu 2023 r.

Z badania wynika, że rośnie zainteresowanie autami używanymi. Podczas gdy przez ostatnie 2 lata zainteresowanie autami używanymi wyrażało 57-58 proc. badanych, w tym roku o zakupie samochodu z drugiej ręki myśli już 63 proc. pytanych. Trzeci rok z rzędu rośnie popularność pojazdów z silnikiem benzynowym - od 52 proc. w 2020 r., przez 54 proc. w roku ubiegłym, do 57 proc. obecnie - podano.

W tegorocznym badaniu widać niepokoje, z jakimi na co dzień muszą zmagać się respondenci. Niepewna sytuacja gospodarcza każe im baczniej przyglądać się własnym pieniądzom. Jak widać w stosunku do ubiegłego roku znacznie zmalał odsetek osób planujących zakup samochodu nowego, a wzrósł używanego. Może to być sygnał świadczący o dążeniu do ograniczenia kosztów, czy to wynikających z ceny kupowanego pojazdu, czy też będących efektem obecnych stóp procentowych - ocenił Dariusz Brodnicki z Volkswagen Financial Services.

- Co ciekawe, maleje zainteresowanie segmentem najtańszych samochodów używanych - dodał. Jak podał, chęć zakupu pojazdów w cenie do 10 tys. zł deklaruje 15 proc. ankietowanych (jest to o 1 p.p. mniej niż w 2021 r.). Ponad 1/3 ankietowanych zadeklarowała nabycie auta w przedziale od 10 do 25 tys. zł (o 4 p.p. mniej niż w 2021 r.). Zwrócił uwagę, że odwrotny trend dotyczy samochodów z wyższych półek cenowych. Na auta do 50 tys. zł jako potencjalny zakup wskazuje dziś 37 proc. ankietowanych (o 2 p.p. więcej niż w poprzednim badaniu), na wybór samochodu w cenie do 100 tys. zł wskazało 11 proc. (o 3 p.p. więcej niż w 2021 r.).

Z badania wynika, że najważniejszym kryterium zakupu auta używanego pozostaje jego cena. Cena zwiększyła ona swoje znaczenie wśród pozostałych czynników jak wiek, przebieg czy historia pojazdu. Cena jest najważniejsza dla 63 proc. ankietowanych, co daje wzrost aż o 10 p.p. w stosunku do poprzedniej edycji - podał Michał Dyc z Volkswagen Financial Services.

Dodał, że wiek samochodu jako istotny czynnik wskazuje zaledwie 10 proc. badanych (o 5 p.p. mniej niż przed rokiem). Jednak w dalszym ciągu kupujący stawiają na samochody stosunkowo nowe, 46 proc. badanych wybierze pojazd w wieku do 5 lat, a 38 proc. bierze pod uwagę samochód maksymalnie 10-letni.

Wskazał, że wśród zainteresowanych zakupem pojazdu z drugiej ręki widać zwiększoną gotowość do płacenia wyższych rat. Jako optymalną ratę w wysokości do 500 zł wskazało 42 proc. badanych, co jest dużym spadkiem w stosunku do 48 proc. rok wcześniej. Już 37 proc. respondentów (1 p.p. więcej) deklaruje preferowaną wysokość raty do 1 tys. zł, 13 proc. - do 1,5 tys. zł (4 p.p. więcej), a 5 proc. - do 2 tys. zł (1 p.p. więcej).

Według eksperta, z uwagi na sytuację gospodarczą coraz większa liczba kierowców (wzrost o 1 p.p. w porównaniu do poprzedniego badania), którzy zamierzają kupić samochód używany na kredyt (6 proc.) lub za pomocą leasingu konsumenckiego (3 proc.), wybrałaby ten, który ma gwarancję stałej raty. To w ich perspektywie bezpieczniejsza opcja, zapobiegająca gwałtownym wzrostom wysokości wydatków, które mogłyby przekroczyć ich możliwości, a także pozwalająca skuteczniej zaplanować domowy budżet - zaznaczył.

W ocenie Dyca, w 2023 r. Polacy chcą działać z rozwagą. - Z jednej strony kierowca jest gotów płacić wyższe raty czy kupić droższy pojazd za gotówkę, z drugiej oczekuje przewidywalnego, stałego oprocentowania kredytu. W rzeczywistości więc nie tyle boryka się z pogorszeniem sytuacji finansowej, ile czujnie obserwuje trwające zmiany i pragnie jak najlepiej do nich się dostosować - wyjaśnił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.