Kolorowe Jeziorka poradziły sobie bez reklamy

fot: Tomasz Rzeczycki

Teren dawnej kopalni Hoffnung w Wieściszowicach

fot: Tomasz Rzeczycki

Dwieście trzydzieści lat temu, w 1793 r. powstała kopalnia Neues Glück niedaleko wsi Wieściszowice. Pozostałością po niej jest Błękitne Jeziorko, jeden z dwóch najokazalszych akwenów tworzących Kolorowe Jeziorka. To jedna z najbardziej widowiskowych pogórniczych atrakcji turystycznych w Rudawach Janowickich.

Wielka Kopa (871 m n.p.m.), u podnóża której leżą Kolorowe Jeziorka, znajduje się w powiecie kamiennogórskim. Na jej północnym zboczu tuż obok siebie znajduje się kilka zalewisk, pozostałych po dawnych kopalniach. Oprócz wspomnianej kopalni Neues Glück działała tam też założona w 1785 r. kopalnia Hoffnung oraz Gustav Grube datowana na 1796 r.

Tamtejsze łupki pirytonośne znajdowały się w orbicie zainteresowania Niemców do 1925 r., kiedy to zarzucono wszelie prace z uwagi na konkurencję pirytów z Hiszpanii. Po drugiej wojnie światowej, gdy tereny te znalazły się w granicach Polski, prowadzono tam badania dokumentacyjne. Zawartość siarki w uzyskanym koncentracie wynosiła ponad 40 proc. Nie podjęto jednak wydobycia, gdyż w rejonie Tarnobrzega odkryto bogate złoża siarki. Złoże łupków pirytonośnych w Wieściszowicach nie zostało więc wyeksploatowane, lecz na razie nie ma widoków na wznowienie wydobycia, m.in. ze względów na walory środowiskowe.

Na terenie Kolorowych Jeziorek w czasach Polski Ludowej prowadzono też prace geologiczne, które były filmowane. Ujęcia te wykorzystano przy produkcji filmu dotyczącego poszukiwań rud uranu.

Kolorowe Jeziorka to nie tylko wyrobiska odkrywkowe napełnione wodą. Jest tam też tunel pozostały po eksploatacji górniczej, a także zakratowane sztolnie, prowadzące do wyrobisk podziemnych. Współcześnie miejsce to jest dosyć licznie odwiedzane przez turystów w okresie letnim. Nie zawsze jednak tak było. Przez lata leżały one poza głównymi trasami wycieczek, odwiedzających Sudety.

- Kolorowe jeziorka były znane, tylko reklamy w czasach PRL po prostu nie miały żadnej.  No, chyba że ktoś ze środowiska PTTK prowadził tamtędy wycieczki. Szlak zielony z Marciszowa przez Wielką Kopę do Rędzin (tam działał PTSM) istniał już na pewno w latach 70. XX w. Około roku 1979 wydano mapę Góry Wałbrzyskie i Kamienne w skali  1:75 000, która obejmowała obszar na zachód po główny grzbiet Rudaw Janowickich. Przewodnicy i przodownicy GOT [Górskiej Odznaki Turystycznej - red.] o nich wiedzieli. Ja miałem okazje tam być pierwszy raz w roku 1981 wiosną.  Barierek żadnych nie było, tym bardziej ogrodzeń i tablic z informacjami. Chyba w roku 1983 wydrukowano przewodnik Sudety Środkowe, który na pewno opisywał ten szlak - opowiada Witold Papierniak, przewodnik sudecki z Wrocławia.

Teren pokopalniany Kolorowych Jeziorek jest własnością państwową, w zarządzie Lasów Państwowych. W 2005 r. decyzją dyrektora generalnego Lasów Państwowych teren ten został przekazany w użytkowanie gminie Marciszów na czas określony do 2025 r. Gmina wydzierżawiła ten teren prywatnemu przedsiębiorcy. Przed jeziorkami utworzony został plac postojowy do samochodów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.