Cmentarzysko wiatraków w Teksasie. Miało być błogosławieństwo, pozostał koszmar i grzechotniki

Od niemal 10 lat mieszkańcy Sweetwater w zachodnim Teksasie mają widok na tysiące używanych łopat turbin wiatrowych. To zagrożenie dla dzieci, które się wśród nich bawią. To też siedlisko niebezpiecznych grzechotników. Pisze o tym Saabira Chaudhuri z agencji Bloomberg.

fot: pixabay.com

OZE rośnie w siłę

fot: pixabay.com

Od niemal 10 lat mieszkańcy Sweetwater w zachodnim Teksasie mają widok na tysiące używanych łopat turbin wiatrowych. To zagrożenie dla dzieci, które się wśród nich bawią. To też siedlisko niebezpiecznych grzechotników. Pisze o tym Saabira Chaudhuri z agencji Bloomberg.

- Łopaty pierwotnie miały do 60 metrów długości – niemal tyle, co rozpiętość skrzydeł Boeinga 747 – ale zostały przecięte na trzy części, odsłaniając ziejące otwory. Mieszkańcy narzekają, że są one siedliskiem grzechotników, zbierają wodę, która przyciąga komary i stanowią zagrożenie dla mieszkających w pobliżu dzieci – pisze Saabira Chaudhuri.

Utylizacja łopat to szacunkowo od 13 do 54 milionów dolarów. Więcej niż roczny budżet miasta.

Prokurator generalny Ken Paxton w zeszłym miesiącu złożył pozew cywilny przeciwko Global Fiberglass Solutions, firmie recyklingowej, która zostawiła łopaty w Sweetwater.

- Cztery osoby zostały oskarżone o nielegalne składowanie odpadów i kradzież mienia. Prokurator okręgowy hrabstwa Nolan domaga się kary pozbawienia wolności i twierdzi, że prawdopodobne są kolejne zarzuty podaje Bloomberg.

I wylicza, że ilość odpadów łopat rośnie wraz z wymianą lub renowacją starszych turbin, a według niektórych szacunków do 2050 roku świat może otrzymać około 43 milionów ton odpadów.

Wpływ OZE na środowisko jest znacznie mniejszy niż wpływ produkcji paliw kopalnych, ale nie pozostaje obojętny. Bloomberg wylicza, że do 90 proc. masy turbiny wiatrowej można łatwo poddać recyklingowi, ale nie łopaty. Składają się one z warstw włókna szklanego lub węglowego owiniętych wokół rdzenia z balsy lub pianki. Płynna żywica jest przeciągana przez włókna i utwardzana, utwardzając strukturę. Segregacja tych materiałów w celu recyklingu jest skomplikowana i kosztowna. Transport dodatkowo zwiększa koszty, ponieważ przenoszenie łopat często wymaga specjalistycznych ciężarówek i zezwoleń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.