Cła wprowadzone przez USA z umiarkowanym wpływem na gospodarkę

fot: Pixabay.com

W ujęciu gospodarczym prezydentura Trumpa nie jawi się jako coś pozytywnego

fot: Pixabay.com

Cła wprowadzone przez USA będą miały umiarkowany wpływ na polską gospodarkę - ocenił w piątek w TVN24 minister finansów Andrzej Domański. Zastrzegł jednak, że “negatywny wpływ jest“.

- Cła, o których już wiemy, że zostaną wprowadzone przez administrację amerykańską, na polską gospodarkę będą miały umiarkowany wpływ, nasza gospodarka jest silna i mocno zróżnicowana, nie jesteśmy tak mocno uzależnieni od eksportu do USA jak inne kraje europejskie. Natomiast wpływ negatywny jest, chociażby dlatego, że uderzenie w gospodarkę niemiecką ma także swoje konsekwencje dla gospodarki polskiej - powiedział w piątek w TVN24 minister finansów Andrzej Domański.

Domański podkreślił, że w interesie Polski jest, aby nie było kolejnych ceł. Dodał, że dla niego “kluczowe jest, że polska gospodarka rozwija się w tej chwili dobrze, a właściwie bardzo dobrze“.

- Polska gospodarka w IV kw. była drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką w Unii Europejskiej, a dane napływające obecnie także dają powody do optymizmu - powiedział minister.

O północy z wtorku na środę czasu wschodnioamerykańskiego zaczęły obowiązywać 25-procentowe cła na sprowadzane do USA stal i aluminium. Zgodnie z decyzją prezydenta Donalda Trumpa dotyczą one importu ze wszystkich państw bez wyjątku. W odpowiedzi Komisja Europejska poinformowała o nałożeniu ceł odwetowych przez UE. Mają wejść w życie 1 kwietnia, w pełni zostaną wdrożone od 13 kwietnia. W pierwszej kolejności KE odwiesi cła z czasów pierwszej prezydentury Donalda Trumpa - obejmujące m.in. amerykański alkohol, motocykle Harley-Davidson i jeansy produkowane głównie w rządzonych przez Republikanów lub kluczowych wyborczo stanach - a potem nałoży nowe, np. na wołowinę i cukier.

W czwartek Trump zagroził nałożeniem 200-procentowych ceł na wina i inne alkohole z UE, jeśli ta nie wycofa ceł na amerykańską whiskey.

Pytany o wystąpienie prezesa NBP Adama Glapińskiego, który w czwartek powiedział, że nie ma powodu do obniżki stóp, Domański zwrócił uwagę, że prognozy banku centralnego dotyczące PKB zostały w ostatnim czasie podwyższone.

- Nawet analitycy NBP podnieśli swoje oczekiwania co do wzrostu PKB i ich prognozy zmierzają w kierunku naszych prognoz (MF zakłada wzrost PKB o 3,9 proc. - PAP). Natomiast nasze oczekiwania co do inflacji na koniec roku są inne niż oczekiwania NBP. Spodziewamy się, że będzie ona bliżej 4 proc., a nie 5 proc., jak szacuje NBP - powiedział Domański.

Odnosząc się do pytania o ocenę działań banku centralnego, który nie zmienił w tym tygodniu stóp procentowych, Domański stwierdził, że “jako minister finansów nie może krytykować NBP“.

- Wysokie stopy utrudniają wzrost gospodarczy, utrudniają inwestycje i mają przełożenie na wysokie raty kredytów hipotecznych - powiedział Domański. “Wysokie stopy procentowe szkodzą wzrostowi gospodarczemu“ - dodał.

Główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, wynosi obecnie 5,75 proc. RPP utrzymuje ją na tym poziomie od października 2023 r., kiedy obniżyła stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.