Ciszej wokół Chin, złoty zyskuje

fot: Krystian Krawczyk

Obawy o kondycję chińskiej gospodarki wciąż się utrzymują i utrzymywać się będą do czasu, aż z Państwa Środka nie napłyną pozytywne sygnały

fot: Krystian Krawczyk

Wyciszenie złych emocji wokół Chin, co przekłada się na wzrost apetytu na ryzyko, wspiera we wtorek (25 sierpnia) złotego. Umacnia się od głównych walut, potwierdzając swą relatywną siłę z ostatnich dni - pisze Marcin Kiepas z Admiral Markets w komentarzu nadesłanym do portalu górniczego nettg.pl:

O godzinie 11:02 kurs EUR/PLN testował poziom 4,2270 zł, spadając z 2,5 grosza w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia. Kurs USD/PLN testował poziom 3,6595 zł wobec 3,6590 zł wczoraj. Notowania CHF/PLN spadają zaś do 3,8990 zł z 3,9260 zł.

Do końca dnia nastroje mogą jeszcze nieco się poprawić, co będzie mieć pozytywny wpływ na polską walutę. Poprawa ta nie będzie jednak duża. Rynki wciąż bowiem będą pozostawać w zawieszeniu pomiędzy obawami o kondycję chińskiej gospodarki, a naturalną skłonnością do kupna mocno przecenionych aktywów. W perspektywie całego tygodnia, jeżeli tylko z Chin nie napłyną żadne pozytywne wieści, w tym jeżeli Ludowy Bank Chin nie zdecyduje się obciąć stóp procentowych lub stopy rezerw obowiązkowych, ostatecznie powinien wygrać strach. Dlatego pomimo obserwowanego umocnienia złotego ten może pod koniec tygodnia się osłabić.

Obawy o kondycję chińskiej gospodarki wciąż się utrzymują i utrzymywać się będą do czasu, aż z Państwa Środka nie napłyną pozytywne sygnały. Takim impulsem mogłoby być np. poluzowanie polityki pieniężnej przez Ludowy Bank Chin. Na rynkach już pojawiły się spekulacje, że może to mieć miejsce w ten piątek. To niewykluczone. W naszej opinii bank zdecyduje się na taki krok. W obecnej sytuacji po prostu musi się na to zdecydować. Otwartą kwestią pozostaje natomiast to, czy decyzja ta zapadnie jeszcze w tym tygodniu, czy dopiero po najbliższej serii danych z Chin?

Pomimo, że strach przed twardym lądowaniem gospodarki Chin wciąż jest obecny, dziś nastroje na rynkach finansowych są dużo lepsze niż wczoraj. Duża część azjatyckich parkietów i większość giełd w Europie odbija. Wzrostowa korekta spodziewana jest też na Wall Street. Jednocześnie rosną ceny surowców. Ta poprawa nastrojów to efekt zwykłej chciwości. Inwestorzy uznali, że ostatnia przecena była zbyt głęboka i ceny wielu aktywów są już atrakcyjne. Póki co mamy więc do czynienia ze zwykłą techniczną korektą. Jeżeli nie pojawią się mocne impulsy to zapewne będzie to korekta jednodniowa.

Dziś humory inwestorom lekko też mogą poprawiać opublikowane rano dane z Niemiec. W sierpniu indeks instytutu Ifo niespodziewanie wzrósł do 108,3 pkt. z poziomu 108 pkt. miesiąc wcześniej, podczas gdy prognozowano jego spadek do 107,7 pkt.

Indeks Ifo to nie jedyne dane jakie dziś zostaną opublikowane. W godzinach popołudniowych nastąpi wysyp raportów z USA. O godzinie 15:00 będą to indeksy S&P/Case-Shiller (prognoza: 5,1 proc. R/R) i FHFA (prognoza: 0,4 proc. M/M). Trzy kwadranse później zostanie opublikowany wstępny odczytu indeksu PMI dla sektora usług za miesiąc sierpień (prognoza: 56 pkt.). O godzinie 16:00 zaś dane o sprzedaży nowych domów (prognoza: 510 tys.) oraz indeksy Conference Board (prognoza: 93,4 pkt.) i Fed z Richmond (prognoza: 9 pkt.).

Lepsze od prognoz dane z USA będą wpisywać się w obserwowaną poprawę nastrojów, dodatkowo zwiększając apetyt na przecenione akcje, surowce i dolara, ale też zmniejszać awersję do ryzyka, co powinno wspierać złotego. I odwrotnie.

Złoty dziś umacnia się do euro, szwajcarskiego franka i dolara. Istotnego wpływu na jego zachowanie nie miały opublikowane rano dane nt. stopy bezrobocia w Polsce. Zgodnie z oczekiwaniami bezrobocie spadł w lipcu do 10,1 proc., a za miesiąc prawdopodobnie wskaźnik ten zjedzie poniżej 10 proc..

Należy podkreślić, że krajowy rynek walutowy dość spokojnie reagował na to co działo się w poniedziałek na rynkach finansowych, gdzie wszechobecna była panika. Złoty owszem osłabił się do euro, ale jednocześnie umocnił do dolara. To pokazuje, że inwestorzy w dalszym ciągu dobrze postrzegają waluty naszego regionu. Z tego wniosek, że gdy obawy o Chiny na dobre przycichną, polska waluta może skokowo umocnić się o kilka groszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.