Ciepłownictwo: PGE ma strategię do 2030 r.

fot: PGE

PGE Polska Grupa Energetyczna jest spółką akcyjną notowaną na GPW

fot: PGE

Inwestycje rzędu 17 mld zł do 2030 r., budowa 1000 MW źródeł kogeneracyjnych, przejmowanie sieci ciepłowniczych, wzrost wykorzystania w kogeneracji paliw niskoemisyjnych - to główne założenia ogłoszonej w czwartek, 14 grudnia, w Gdańsku strategii ciepłownictwa grupy PGE.

Dzięki przejęciu polskich aktywów EDF grupa PGE stała się największym wytwórcą ciepła w kraju. Docelowo wszystkie źródła kogeneracyjne, wytwarzające jednocześnie energię elektryczną i ciepło, trafią do jednej spółki PGE Energia Ciepła, co ma poprawić efektywność zarządzania i dać nowe perspektywy rozwoju.

Jak poinformowało PGE, fundamentem planowanego rozwoju ciepłownictwa sieciowego ma być 16 posiadanych przez Grupę Kapitałową elektrociepłowni, dysponujących łącznie 6,7 GW mocy cieplnej oraz 2,5 GW mocy elektrycznej.

Jak mówił w Gdańsku prezes PGE Henryk Baranowski, Polska jest jednym z największych rynków ciepła w Europie, a spółka zamierza ten potencjał maksymalnie wykorzystać.

- W naszej szerokości geograficznej dostawy ciepła są nie mniej ważne niż dostawy energii elektrycznej, a my mamy ten przywilej, że dzisiaj jesteśmy już liderem obydwu tych segmentów - dodał.

Baranowski podkreślał także, że PGE chce rozwijać ciepłownictwo spełniając najbardziej rygorystyczne wymagania środowiskowe i wykorzystywać fakt, że ciepło z miejskich sieci jest jednym ze sposobów walki o czyste powietrze.

Strategia ciepłownictwa zakłada przede wszystkim inwestycje w nowe moce kogeneracyjne rzędu 1000 MW do 2030 r. PGE zamierza też rozbudowywać i kupować sieci ciepłownicze w miastach, w których ma elektrociepłownie, oraz rozmawiać o współpracy z samorządami w miastach, w których spółka nie jest jeszcze obecna.

Stopniowo zmieniać się też ma struktura paliw wykorzystywanych przez PGE w ciepłownictwie.

- Naszym celem jest wykorzystanie potencjałów lokalnych, niskoemisyjnych paliw, takich jak gaz z miejscowych złóż, odpady czy biomasa, tak by w 2030 r. osiągnąć poziom 50 proc. wykorzystania tych paliw w miksie spółki PGE Energia Ciepła - powiedział wiceprezes spółki Ryszard Wasiłek. Jak dodał, na przejmowanie i rozwój sieci oraz źródeł wytwórczych spółka w ramach strategii ciepłownictwa przeznaczy ok. 17 mld zł.

PGE podkreśla, że w finansowaniu tych inwestycji uwzględnione mają zostać w jak największym stopniu instrumenty finansowe z UE, preferencyjne fundusze krajowe oraz - po 2020 r. - finansowanie w ramach dyrektywy ETS, czyli darmowe uprawnienia do emisji CO2 czy Fundusz Modernizacyjny.

PGE oceniło jednocześnie, że realizacja strategii będzie uzależniona do szeregu warunków zewnętrznych, wśród których najważniejsze to krajowe regulacje, uwzględniające politykę energetyczną państwa, system wsparcia dla kogeneracji i OZE oraz rynek mocy, a także polityka klimatyczna UE.wytwó

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.