Ciepłownictwo: jeśli jest zimno, można grzać
fot: Andrzej Bęben/ARC
78 reprezentantów spółek, z różnych obszarów, m.in. zarządzania zasobami ludzkimi, ryzyka, ratownictwa górniczego, strategii, sprzedaży, obsługi klienta, a także członkowie rady społecznej, zdefiniowało wartości, które będą wsparciem w realizacji nowej wizji i misji Grupy
fot: Andrzej Bęben/ARC
Tauron Ciepło jest już gotowa do rozpoczęcia sezonu jesienno-zimowego. Wykonano już niezbędny remonty. Spółka czeka tylko na decyzje klientów. Jako, że teraz ciepło krąży w sieci ciepłowniczej przez cały rok i właściwie w każdej chwili możliwe jest rozpoczęcie dostaw, to określenie "sezon grzewczy" ma teraz znaczenie czysto umowne.
Decyzję o rozpoczęciu ogrzewania zawsze podejmuje klient i może to zrobić w dowolnym momencie. To zarząd spółdzielni mieszkaniowej, zarządca wspólnoty zarządzający budynkiem decyduje, kiedy rozpoczyna się ogrzewanie budynku. Zleca on producentowi rozpoczęcie dostaw ciepła i na tej podstawie włączane jest ogrzewanie.
- Utrzymujące się przez klika dni niższe temperatury, powodują obniżenie komfortu cieplnego mieszkańców. W ostatnich dniach zauważyliśmy wzrost zainteresowania na dostawy ciepła - część spółdzielni mieszkaniowych, które obsługujemy już zdecydowała o ogrzewaniu swoich zasobów mieszkaniowych.- informuje Antoni Kędzierski dyrektor Departamentu Rynku Tauron Ciepło.
Większość mieszkań ogrzewanych przez spółkę jest wyposażonych w tzw. automatykę pogodową. To urządzenia regulujące dostawy ciepła w zależności od temperatury zewnętrznej - gdy temperatura na zewnątrz budynku rośnie, automatycznie ogranicza się ogrzewanie. Dlatego nie ma potrzeby, by administratorzy opóźniali decyzję rozpoczęcia ogrzewania w ich zasobach. Nawet jeśli temperatura na zewnątrz wzrośnie, system cieplny budynków automatycznie wyłączy dopływ gorącej wody.