Ciągle żyją na tzw. wynajmie

fot: Krystian Krawczyk

O rozpoczęciu głosowania przypomniał we wtorkowej informacji Urząd Marszałkowski Woj. Śląskiego

fot: Krystian Krawczyk

Samorząd woj. śląskiego chce zbudować nowy budynek dla rozproszonych obecnie wydziałów urzędu marszałkowskiego - przekazał w piątek marszałek Jakub Chełstowski. Województwo zrezygnowało z zakupu i adaptacji gmachu Wydziału Filologii Uniwersytetu Śląskiego.

Marszałek Chełstowski wystąpił w piątek na zorganizowanej w Katowicach imprezie branży budowlanej 4Building. Jak deklarował, śląscy samorządowcy są ciekawi aktualnych dobrych rozwiązań w budownictwie i kształtowaniu przestrzeni publicznej - i będą starali się je wdrażać w obszarze zarządzania środkami europejskimi czy pod kątem własnych potrzeb.

- Stoimy przed wielkim wyzwaniem, bo nie mamy swojej siedziby: ciągle żyjemy na tzw. wynajmie i podjęliśmy się zadania budowy nowej siedziby urzędu marszałkowskiego. Jak zaczęliśmy się przyglądać, zderzać z tą materią, to ona pokazała, że to nie jest prosty proces: zbudować dobrą przestrzeń publiczną dla urzędników - mówił.

- I tu nie chodzi o to, żeby oni mieli za bardzo wygodnie, bo tak zawsze jest takie przeświadczenie, że urzędnicy muszą mieć wygodnie - to nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby było efektywnie, ekologicznie, ekonomicznie. I przygotowanie takiego budynku dla 1,5 tys. urzędników urzędu marszałkowskiego to jest nie lada wyzwanie - ocenił Chełstowski.

Marszałek nawiązał w ten sposób do wrześniowej decyzji radnych woj. śląskiego, którzy uchwałą wycofali się z wcześniejszego zamiaru kupna od Uniwersytetu Śląskiego przedwojennego gmachu administracji przy katowickim Placu Sejmu Śląskiego, w którym od 1990 r. działa wydział filologii tej uczelni.

Jak przypomniano w uzasadnieniu wrześniowej uchwały, w 2017 r. uniwersytet zwrócił się do samorządu z ofertą sprzedaży tej nieruchomości - z budynkiem o powierzchni 8,2 tys. m kw. We wrześniu 2018 r. na transakcję zgodził się sejmik, a w kolejnym miesiącu zarząd poprzedniej kadencji. Cenę zakupu określono na 20,1 mln zł; koszt adaptacji oszacowano na 27 mln zł.

Jak argumentowały wówczas władze regionu, po adaptacji i przeprowadzce liczba zajmowanych przez urząd budynków zmniejszyłaby się z pięciu do trzech, a roczne koszty najmu powierzchni, z których urzędnicy przeprowadziliby się do gmachu przy Placu Sejmu Śląskiego, spadłyby z 4,3 mln zł do ok. 0,7 mln zł (roczny koszt utrzymania budynku).

15 maja br. obecny marszałek powołał jednak "zespół ds. analizy zasadności kontynuowania procedury nabycia budynku na potrzeby siedziby urzędu marszałkowskiego", który zdecydował o rezygnacji z zakupu.

Jak przyznano, zaletami obiektu wydziału filologii są lokalizacja - naprzeciwko głównej siedziby urzędu marszałkowskiego (wynajmowanej w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego) oraz Sejmiku Woj. Śląskiego, a także dobry dostęp do komunikacji publicznej.

Analizy wykazały, że nieruchomość nie dysponuje terenem, który można przeznaczyć na parkingi, a korzystanie z parkingów publicznych jest utrudnione ze względu na niewystarczającą liczbę publicznych miejsc postojowych w okolicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.