Chorzów: nie ma zagrożeń po pożarze fosforu

1503379446 pozar chorzow fosfor kwpkatowice

fot: Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach

Italmatch Polska, w której doszło do zapalenia się beczki z fosforem, uspokaja, że nie doszło do niebezpiecznych skażeń

fot: Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach

W wyniku pożaru fosforu, który miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę w Chorzowie, nie zostało zagrożone zdrowie okolicznych mieszkańców ani pracowników okolicznych zakładów - zapewniła w oświadczeniu spółka Italmatch Polska, w której doszło do wypadku.

Po pożarze, który spowodował m.in. niepokój mieszkańców okolicznych miast, firma Italmatch Polska sp. z o.o. opublikowała na swojej stronie internetowej dwa oświadczenia - dotyczące samego pożaru oraz związanej z nim emisji dymu.

Grupa Azoty nie ma związku z pożarem
W jednym z oświadczeń firma podkreśliła, że pożar nie miał miejsca w Zakładach Azotowych Chorzów SA, które są spółką zależną Grupy Azoty Puławy, a z którymi jedynie sąsiaduje i współpracuje. Także Grupa Azoty Puławy zaakcentowała po wypadku, że nie ma z tym zdarzeniem nic wspólnego; w związku z nim nie poniosła również żadnych strat.

Po pożarze na terenie chorzowskiego kompleksu przemysłowego - kojarzonego w regionie przede wszystkim z zakładami azotowymi - firma Italmatch Polska wyjaśniła, że w nocy z 19 na 20 sierpnia podczas normalnej pracy jej zakładu miał miejsce wypadek polegający na zapaleniu się bębna (stalowej beczki) z białym fosforem.

Pracownicy Italmatch Polska natychmiast "podjęli środki izolujące ognisko pożaru", a gdy możliwości gaszenia przekroczyły ich siły, wezwali na pomoc Państwową Straż Pożarną.

Nikt nie ucierpiał, było jak na ćwiczeniach
"Straż pożarna bez problemu uporała się z pożarem i zakończyła akcję o godzinie 2.37 w nocy. W wyniku wypadku nie ucierpiała żadna osoba. Pragniemy zaznaczyć, że pracownicy Italmatch Polska, służby Zarządzania Kryzysowego, Straż Pożarna, Ratownictwo Chemiczne oraz Policja ćwiczyły wielokrotnie podobne akcje ratownicze podczas manewrów i ćwiczeń terenowych w zakładzie" - napisano w oświadczeniu firmy.

Italmatch zapewnił o wzorcowym zastosowaniu trenowanej wielokrotnie procedury bezpieczeństwa, dziękując swoim pracownikom za opanowanie oraz służbom ratowniczym - za szybką reakcję i "nieocenioną pomoc". Po wypadku w zakładzie rozpoczęły się prace naprawcze i wyjaśniające.

Charakterystyczny biały dym
W oświadczeniu dotyczącym wpływu pożaru na otoczenie spółka wyjaśniła, że fosfor biały, paląc się, emituje charakterystyczny biały dym, którego głównym składnikiem jest tzw. pięciotlenek fosforu.

"Istotnie, substancja ta - w pewnych i jasno określonych warunkach stężenia i czasu ekspozycji na jej działanie - stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi. Stężenie groźne dla zdrowia i życia wynosi 50 tys. ppm (ppm - część na milion), a czas ekspozycji na działanie tak stężonego tlenku fosforu (V) musiałby wynosić jedną godzinę" - podali przedstawiciele Italmatch.

Wyjaśnili, że w odniesieniu do warunków z wypadku oznaczałoby to, że zagrożona mogłaby być osoba przez godzinę stojąca w odległości do 25 m od płonącego bębna z fosforem - przy założeniu, że nie podjęto by żadnej akcji gaśniczej. Tymczasem badania stężenia tej substancji dokonywane w pobliżu miejsca pożaru dawały wyniki poniżej progu oznaczalności, tj. poniżej 1 ppm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.