Choroba, przyczyny, kuracja

fot: Andrzej Bęben/ARC

Chodzi nie o samo wydobywanie gazu łupkowego a właśnie o technologię eksploatacji tego gazu metodą szczelinowania - podkreśla Mariusz Orion-Jędrysek

fot: Andrzej Bęben/ARC

Konieczna jest restrukturyzacja połączona z upadłością, bo taki manewr otwiera możliwości interwencji państwa. Jeśli to się stanie, to będzie można legalnie zasilić aktywy górnictwa kapitałem zewnętrznym - stwierdził w rozmowie z Trybuną Górniczą prof. MARIUSZ ORION JĘDRYSEK, b. wiceminister środowiska i Główny Geolog Kraju.

Pomówimy o upadającym górnictwie węgla kamiennego?
Od lat o tym sporo się mówi, a jak jest, to widać. Postaram się krótko przedstawić mój pogląd na sytuację i możliwe kroki zaradcze. Dodam, że konsultowałem się ze specjalistami pracującymi w branży. Mogę przedstawić, jeśli pan chce, moją analizę. Krótko i w punktach, syntetycznie.

I co z tej pańskiej analizy wypływa?
Teraz w kilku punktach o tym, jak w szczegółach wygląda kondycja górnictwa węgla kamiennego...
1. Przede wszystkim to stan zapaści. Wkrótce spółki górnicze przestaną/mogą przestać realizować zobowiązania cywilnoprawne, zwłaszcza w zakresie wynagrodzeń.
2. Strata branży za 2015 r. będzie wyższa od ubiegłorocznej. W 2014 r. wyniosła ona 2,203 mld zł, a teraz za I półrocze 2015 r. - 1,445 mld zł.
3. Zysk operacyjny (EBIT - przed odliczeniem podatków i odsetek) w 2014 r. był ujemny i wyniósł 834,3 mln zł, a za I półrocze 2015 r. już 1,098 mld zł i także był ujemny.
4. Wskutek zabiegów natury politycznej poprzez nieuwzględnianie amortyzacji (wskaźnik EBITDA) branża miała +260,5 mln zł (przy +512 mln zł w 2014 r.).
5. Saldo zobowiązań do należności wynosi 10,830 mld zł.
6. Sprzedaż (wyprzedaż ze zwałów) węgla po niższej cenie niż cena produkcji (średnio ok. 312 zł) nie zmieniła na lepsze sytuacji. Średnia strata w pierwszym półroczu 2015 r. na tonie wyniosła 39,81 zł przy 26,46 zł w 2014 r.
7. Przychody w 2014 r. i 2015 r. są porównywalne, wynoszą ok. 9,3 mld, ale przy większej sprzedaży.
8. Koszty ogółem wynoszą ok. 13,5 mld zł i średni jednostkowy koszt produkcji to 301,78 zł za tonę.
I ostatni punkt. Polska stała się importerem energii netto. W 2014 r. import wyniósł 1,3 proc. W 2013 r. był eksport energii, ok. 4 proc. O imporcie węgla już nie wspomnę, by siebie i górników nie denerwować.

I co z tego pańskim zdaniem wynika?
Powiem o tym. Muszę dodać, że na zapaść w górnictwie wpływ mają także okoliczności zewnętrzne. Wymieńmy je:
1. Od 2011 r. cena węgla energetycznego na rynku światowym spadła o 50 proc.
2. Zwiększona podaż gazu i ropy niekonwencjonalnej obniżyła popyt na węgiel kamienny w różnych krajach od kilku do nawet 30 proc.
3. Podnoszą się wymagania jakościowe energetyki, idzie szczególnie o kaloryczność węgla.
4. Polityka klimatyczna Unii Europejskiej i więcej nie trzeba rozwijać.
5. Wzrasta i będzie wzrastać produkcja węgla w Rosji, bo to dla niej jest kompensacją spadku cen gazu i ropy, i jego eksport do UE
6. Spadek zapotrzebowania na stal, a zatem zmniejszone zapotrzebowanie na węgiel koksujący.
7. To z kolei skutkuje spadkiem ceny węgla koksującego z ok. 300 do 110 USD za tonę przy koszcie produkcji min. 120 dolarów.
I ostatni punkt w "okolicznościach zewnętrznych": działanie obcych służb "gospodarczych" i grup interesów.

Przedstawi pan, profesorze, już te wnioski?
Za moment. Trzeba przecież wspomnieć o wewnętrznych przyczynach kryzysu w polskim górnictwie węglowym.
1. Nie ma aktywnej, przemyślanej polityki surowcowej.
2. Brak strategii państwa w działalności geologiczno-górniczej.
3. Nie mamy organu państwa dysponującego zasobami geologicznymi.
4. Niekontrolowane uwolnienie rynku energii.
5. Patologie gospodarcze: oskorupienie spółkami handlującymi, korupcja, powiązania, pseudoinnowacje, handel darmowymi uprawnieniami do emisji.
6. Zwiększanie udziału OZE i gazu w rynku energii, czyli tzw. układy kogeneracyjne, rozwój energetyki wiatrowej.
To tylko te najistotniejsze w mej opinii przyczyny zapaści branży.

Teraz pora już na wnioski. I co pan uważa za konieczne dla uzdrowienia górnictwa?
Po pierwsze konieczna jest restrukturyzacja połączona z upadłością, bo taki manewr otwiera możliwości interwencji państwa. Jeśli to się stanie, to będzie można legalnie zasilić aktywy górnictwa kapitałem zewnętrznym. Widzę potrzebę zmiany struktury organizacyjno-prawnej. Zarządzanie winno być zgodne z aktualnymi wyzwaniami rynkowymi. Celowe jest powołanie wspólnej spółki państwowej kupującej i sprzedającej węgiel. Tak samo jak wprowadzenie zasady, że spółki Skarbu Państwa i samorządowe kupują węgiel tylko w spółkach SP, co skutkować winno w końcowym rozrachunku brakiem importu. Mówię tu o sprzedaży w sieci, a nie łańcuchu. Sieć pozwoli zachować elementy konkurencji. Musimy wymusić na UE embargo na import węgla z Rosji, a także możliwość wprowadzenia ceł zaporowych na węgiel koksujący spoza UE.

Musimy wywierać wpływ na UE, aby paliwa kupować tylko w krajach, które podpisały i wywiązały się ze zobowiązań protokołu z Kioto, i wprowadzić tę zasadę dla rynku na terenie RP. Jestem również za certyfikacją paliw. Należy przyjąć nową strategię energetyczną, liniowe zmiany możliwe są co 25 lat. Konieczne jest powołanie Polskiej Służby Geologicznej jako organu państwa, m.in. określającego indywidualne opłaty/zwolnienia podatkowe od konkretnych złóż (jakość, wielkość, warunki geologiczne, inwestycje poszukiwawczo-dokumentacyjne, zyski implikowane), oraz Agencji Inwestycji Geologiczno-Górniczych. Sumując: sytuacja w górnictwie węgla kamiennego jest dramatyczna i nadal pogarsza się, i to nie jest tylko kwestia pół miliona miejsc pracy, ale bezpieczeństwa energetycznego i własności zasobów geologicznych.

Rząd ma nieco inną koncepcję ratowania branży.
Tak, poznaliśmy ją. Ma się tym zająć Towarzystwo Finansowe Silesia. Nie wiem niczego bliżej o tej jednostce, ale ponoć CV ma nie najlepsze. Tak ratowali stocznię szczecińską, że jej dziś już nie ma. ABW też się zajmowała tym Towarzystwem. W mojej ocenie to zwykły pic, odsunięcie sprawy na czas po wyborach. Tymczasem o sytuacji w górnictwie węgla kamiennego wiadomo było od co najmniej dwóch lat, o czym mówiłem i co łatwo sprawdzić na mojej stronie internetowej. Teraz niech się inni martwią. A ja jako wnuk powstańca śląskiego mówię rządowi, że nie uda mu się się orżnąć Polaków na Śląsku!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa. 

Katowice planują budowę nowego węzła przesiadkowego w Podlesiu

Katowice rozpoczynają przygotowania do realizacji kolejnego elementu Katowickiego Systemu Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych. Tym razem planowana inwestycja dotyczy węzła „Podlesie”, który ma ułatwić mieszkańcom południowych dzielnic miasta codzienne podróże i zachęcić do częstszego korzystania z transportu publicznego.