Chodzi o pomoc dla firm górniczego zaplecza i ocalenie jak największej liczby miejsc pracy

fot: Maciej Dorosiński

Sytuacja firm okołogórniczych przez cały czas się pogarsza. Problemem jest nie tylko kurczący się rynek działalności, ale także mocno wydłużone przez spółki węglowe terminy płatności

fot: Maciej Dorosiński

Opracowanie systemu wsparcia dla firm okołogórniczych przewiduje podpisana pod koniec maja br. umowa społeczna dla górnictwa. Rozwiązania mają zostać zawarte w osobnym porozumieniu. Pod koniec minionego tygodnia Rada Krajowa ZZG zwróciła się do wiceministra rozwoju, pracy i technologii o pilne rozpoczęcie prac w tej sprawie.

Pismo zostało skierowane do Roberta Tomanka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii 2 lipca br. „W obecnej, pogarszającej się sytuacji firm zaplecza górniczego stworzenie cyt. »dodatkowego systemu wsparcia dla specjalistycznych przedsiębiorstw górniczych kooperujących z górnictwem« staje się potrzebą coraz bardziej aktualną. Biorąc pod uwagę, że sektor zaplecza górniczego zatrudnia (według różnych szacunków) od kilkudziesięciu tysięcy do kilkuset tysięcy pracowników, problem już w chwili obecnej jest bardzo poważny” – można przeczytać w piśmie.

Jak argumentują sygnatariusze pisma (przewodniczący ZZG w Polsce Dariusz Potyrała oraz wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Arkadiusz Siekaniec), system wsparcia dla firm okołogórniczych – zgodnie z zapisami umowy społecznej – ma zostać uzgodniony w odrębnym porozumieniu przez stronę rządową, przedstawicieli gmin górniczych i central związkowych. 

Odrębne porozumienie
„Wobec powyższego wnosimy o pilne rozpoczęcie prac nad wypracowaniem systemu wsparcia i zawarciem odrębnego porozumienia, o którym mówi podpisana w dniu 28 maja Umowa Społeczna, zarazem deklarujemy udział naszego przedstawiciela w przedmiotowych pracach” – napisano w piśmie.

Jak argumentuje w rozmowie z portalem netTG Gospodarka i Ludzie wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Arkadiusz Siekaniec, sytuacja firm okołogórniczych przez cały czas się pogarsza. Problemem jest nie tylko kurczący się rynek działalności, ale także mocno wydłużone przez spółki węglowe terminy płatności.

– Mamy coraz więcej sygnałów, że w firmach zaplecza górniczego dochodzi do redukcji zatrudnienia, zdarzają się również niewypłacalności oraz kłopoty z płynnością. Dlatego najwyższy czas na przygotowanie odpowiednich rozwiązań, które pozwolą na ocalenie jak największej liczby miejsc pracy. Zanim całkowicie skończy się robota, trzeba dać tym pracodawcom szansę na przebranżowienie się. W ramach Sprawiedliwej Transformacji oraz porozumienia społecznego, zawartego dla całego sektora, musi się również znaleźć miejsce dla firm okołogórniczych, co ma ogromne znaczenie nie tylko dla Śląska, ale także wszystkich regionów górniczych – argumentuje Siekaniec.

Jak dodaje związkowiec, kolejnym argumentem za jak najszybszym rozpoczęciem prac nad systemem wsparcia dla firm okołogórniczych jest duże zróżnicowanie prowadzonej przez nie działalności. 

Duże zróżnicowanie
– Z jednej strony są to firmy typowo górnicze, które drążą chodniki i wykonują roboty przygotowawcze. W tym przypadku pracownicy są sensu stricte górnikami, którzy wykonują taką samą pracę w przodkach jak górnicy zatrudnieni w kopalniach. Ta grupa znalazła się kompletnie poza jakimkolwiek zasięgiem, jeśli chodzi o urlopy górnicze, wszelkie działania osłonowe czy przekwalifikowania. Druga grupa to firmy, które prowadzą najróżniejszą działalność usługową na rzecz kopalń. Dlatego spektrum i rozległość działalności powinny nas skłaniać do tego, żeby prace nad systemem wsparcia rozpocząć jak najwcześniej, bo może się okazać, że nie wszystkie rozwiązania będą pasowały do wszystkich grup zawodowych i rodzajów działalności, jakie mają miejsce w zapleczu górniczym – wskazuje związkowiec. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.