Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.16 USD (+0.29%)

Srebro

85.46 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

98.71 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.59%)

Miedź

5.87 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.16 USD (+0.29%)

Srebro

85.46 USD (+0.10%)

Ropa naftowa

98.71 USD (+1.89%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.59%)

Miedź

5.87 USD (-0.20%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Chodzi o pomoc dla firm górniczego zaplecza i ocalenie jak największej liczby miejsc pracy

fot: Maciej Dorosiński

Sytuacja firm okołogórniczych przez cały czas się pogarsza. Problemem jest nie tylko kurczący się rynek działalności, ale także mocno wydłużone przez spółki węglowe terminy płatności

fot: Maciej Dorosiński

Opracowanie systemu wsparcia dla firm okołogórniczych przewiduje podpisana pod koniec maja br. umowa społeczna dla górnictwa. Rozwiązania mają zostać zawarte w osobnym porozumieniu. Pod koniec minionego tygodnia Rada Krajowa ZZG zwróciła się do wiceministra rozwoju, pracy i technologii o pilne rozpoczęcie prac w tej sprawie.

Pismo zostało skierowane do Roberta Tomanka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii 2 lipca br. „W obecnej, pogarszającej się sytuacji firm zaplecza górniczego stworzenie cyt. »dodatkowego systemu wsparcia dla specjalistycznych przedsiębiorstw górniczych kooperujących z górnictwem« staje się potrzebą coraz bardziej aktualną. Biorąc pod uwagę, że sektor zaplecza górniczego zatrudnia (według różnych szacunków) od kilkudziesięciu tysięcy do kilkuset tysięcy pracowników, problem już w chwili obecnej jest bardzo poważny” – można przeczytać w piśmie.

Jak argumentują sygnatariusze pisma (przewodniczący ZZG w Polsce Dariusz Potyrała oraz wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Arkadiusz Siekaniec), system wsparcia dla firm okołogórniczych – zgodnie z zapisami umowy społecznej – ma zostać uzgodniony w odrębnym porozumieniu przez stronę rządową, przedstawicieli gmin górniczych i central związkowych. 

Odrębne porozumienie
„Wobec powyższego wnosimy o pilne rozpoczęcie prac nad wypracowaniem systemu wsparcia i zawarciem odrębnego porozumienia, o którym mówi podpisana w dniu 28 maja Umowa Społeczna, zarazem deklarujemy udział naszego przedstawiciela w przedmiotowych pracach” – napisano w piśmie.

Jak argumentuje w rozmowie z portalem netTG Gospodarka i Ludzie wiceprzewodniczący ZZG w Polsce Arkadiusz Siekaniec, sytuacja firm okołogórniczych przez cały czas się pogarsza. Problemem jest nie tylko kurczący się rynek działalności, ale także mocno wydłużone przez spółki węglowe terminy płatności.

– Mamy coraz więcej sygnałów, że w firmach zaplecza górniczego dochodzi do redukcji zatrudnienia, zdarzają się również niewypłacalności oraz kłopoty z płynnością. Dlatego najwyższy czas na przygotowanie odpowiednich rozwiązań, które pozwolą na ocalenie jak największej liczby miejsc pracy. Zanim całkowicie skończy się robota, trzeba dać tym pracodawcom szansę na przebranżowienie się. W ramach Sprawiedliwej Transformacji oraz porozumienia społecznego, zawartego dla całego sektora, musi się również znaleźć miejsce dla firm okołogórniczych, co ma ogromne znaczenie nie tylko dla Śląska, ale także wszystkich regionów górniczych – argumentuje Siekaniec.

Jak dodaje związkowiec, kolejnym argumentem za jak najszybszym rozpoczęciem prac nad systemem wsparcia dla firm okołogórniczych jest duże zróżnicowanie prowadzonej przez nie działalności. 

Duże zróżnicowanie
– Z jednej strony są to firmy typowo górnicze, które drążą chodniki i wykonują roboty przygotowawcze. W tym przypadku pracownicy są sensu stricte górnikami, którzy wykonują taką samą pracę w przodkach jak górnicy zatrudnieni w kopalniach. Ta grupa znalazła się kompletnie poza jakimkolwiek zasięgiem, jeśli chodzi o urlopy górnicze, wszelkie działania osłonowe czy przekwalifikowania. Druga grupa to firmy, które prowadzą najróżniejszą działalność usługową na rzecz kopalń. Dlatego spektrum i rozległość działalności powinny nas skłaniać do tego, żeby prace nad systemem wsparcia rozpocząć jak najwcześniej, bo może się okazać, że nie wszystkie rozwiązania będą pasowały do wszystkich grup zawodowych i rodzajów działalności, jakie mają miejsce w zapleczu górniczym – wskazuje związkowiec. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.