Chiny: zasadniczy wpływ na rynek miedzi

fot: Jarosław Galusek/ARC

Warunki eksploatacyjne KGHM określane są jako trudne. Średnio w ciągu roku głębokość eksploatacji powiększa się od 4 do 7 metrów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Chińska gospodarka rozwija się coraz wolniej, a jej perspektywy na najbliższe kwartały nie są korzystne. Obawy inwestorów wynikają z faktu, że chińska gospodarka zużywa blisko połowę tej ilości miedzi, która co roku jest wydobywana w kopalniach.

- Sądzę, że podobnie jak w przypadku ropy naftowej czy złota istnieje jeszcze szansa na to, że notowania miedzi będą spadać. To wynika przede wszystkim z obaw o sytuację w Chinach. W tym roku mieliśmy do czynienia z serią relatywnie słabych danych makroekonomicznych z Chin, które budziły obawy o to, jak będzie się kształtować popyt na miedź w tym kraju. Kolejne dane, które będą się pojawiać, będą decydujące - ocenia Dorota Sierakowska, analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska SA.

Na razie nie widać istotnych sygnałów świadczących o końcu spowolnienia w Chinach. W drugim kwartale 2015 r. PKB urósł o 7 proc. rok do roku i tyle ma też wynieść stopa wzrostu gospodarczego za cały roku - wynika z ankiety Bloomberga wśród analityków. W 2014 r. inwestorzy spodziewali się jednak wzrostu PKB w 2015 r. na poziomie 7,4-7,5 proc. Na rewizję prognoz decydują się także największe banki - przed dwoma miesiącami HSBC obniżył prognozę dla tegorocznego wzrostu PKB Chin z 7,3 proc. do 7,1 proc., a także szacowany wzrost eksportu z 7,1 proc. do 4,2 proc w ujęciu rocznym.

W przypadku rynku miedzi decydujące są fundamenty gospodarcze, a więc obecny i prognozowany popyt oraz podaż - ocenia Sierakowska. To dlatego jej zdaniem inwestorzy nie powinni za bardzo polegać na analizie technicznej, tym bardziej że do silnych poziomów wsparcia jest jeszcze daleko. Taką barierą teoretycznie mogłaby być cena 5000 dol. za tonę surowca na Londyńskiej Giełdzie Metali, jednak w przypadku złych danych makroekonomicznych prawdopodobnie zostałaby szybko przebita. Tym bardziej że produkcja miedzi w Chile utrzymuje się na wysokim poziomie.

- Ta duża podaż wynika z faktu, że nawet pomimo pewnych zawirowań w Ameryce Południowej, gdzie pojawiały się problemy z infrastrukturą w kopalniach, gdzie pojawiały się powodzie i susze, dane makroekonomiczne pokazały, że wydobycie miedzi w Ameryce Południowej, w tym u głównego producenta, czyli w Chile, pozostało wysokie - wskazuje Sierakowska.

Wszelkie zakłócenia w wydobyciu mogą być wsparciem dla notowań metalu jedynie w krótkim terminie i nie są w stanie odwrócić trendu. Również firmy wydobywające miedź nie są w stanie w szybkim czasie zmieniać poziomu produkcji, bo zagospodarowywanie i eksploatacja złóż jest procesem wieloletnim, angażującym ogromny kapitał.

- Wiele też będzie zależało od amerykańskiego dolara, od tego, czy utrzyma się na wysokich poziomach. Bo to także wpływa negatywnie na wartość w zasadzie wszystkich surowców, nie tylko złota, lecz także miedzi, co widzieliśmy w ostatnim czasie. Sądzę, że na razie takich bardzo wyraźnych barier, jeżeli chodzi o spadki notowań miedzi, nie ma, zresztą historia pokazała, że te wszystkie bariery mają niewielkie znaczenie, jeżeli się pojawiają takie, a nie inne dane w Chinach - uważa analityk DM BOŚ.

W przypadku drugiej największej gospodarki świata, nie tylko dynamika eksportu jest znacznie niższa niż w poprzednich latach. Wzrost inwestycji jest najwolniejszy od dekady, za co odpowiadają przede wszystkim niskie nakłady na nowe budynki oraz maszyny i urządzenia w przemyśle. Relatywnie dobrze wyglądają jedynie inwestycje w infrastrukturze, gdzie od połowy 2012 r. zgodnie z danymi HSBC utrzymuje się 20-proc. wzrost rok do roku. Wysiłki rządu w Pekinie mające podtrzymać popyt nie są jednak w stanie skompensować luki w inwestycjach prywatnych.

- W zasadzie Chiny mają tutaj dominujące znaczenie i bardzo rzadko się zdarza, że inne kraje czy inne rejony świata wpływają istotnie na notowania miedzi. Oczywiście jeszcze innym ważnym odbiorcą miedzi są Stany Zjednoczone, aczkolwiek bardzo często wydarzenia w tym kraju są przyćmione przez to, co się dzieje w Chinach - podsumowuje Dorota Sierakowska

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.

1764168209 renatamroczekure 1

Mroczek: Ciepłownictwo kluczem do sukcesu transformacji systemu energetycznego

Ciepłownictwo jest kluczowym elementem sukcesu transformacji systemu energetycznego - wskazała w czwartek prezes Urzędu Regulacji Energetyki Renata Mroczek. Przedstawiciele sektora zwracali uwagę na możliwości wsparcia systemu elektroenergetycznego, wskazując na problemy regulacyjne.

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).