Chiny wyprzedziły już USA...

fot: Krystian Krawczyk

Według danych podanych w piątek, 10 stycznia, przez chiński rząd w całym 2013 roku eksport tego państwa rósł o 7,9 proc. natomiast import o 7,3 proc.

fot: Krystian Krawczyk

Druga największa gospodarka świata umacnia swoją pozycję. W 2013 r. Państwo Środka zwiększyło swoje obroty handlowe, wyprzedzając Stany Zjednoczone, które do tej pory dzierżyły palmę pierwszeństwa w światowym handlu.

Według danych podanych w piątek, 10 stycznia, przez chiński rząd w całym 2013 roku eksport tego państwa rósł o 7,9 proc. natomiast import o 7,3 proc. Dodatni bilans handlowy wyniósł 259,8 mld dol. i był wyższy niż w 2012 o 12,4 proc.

Takie wyniki, mimo iż są niższe od oczekiwań, pozwoliły Chinom osiągnąć najwyższe obroty handlowe na świecie po raz pierwszy w nowożytnej historii.

Łączna wartość eksportu i importu w 2013 r. wyniosła 4,16 bln dol., czyli o 7,6 proc. więcej niż rok wcześniej. Przedstawiciele chińskiej administracji spodziewają się, że 2014 r. będzie jeszcze lepszy, ze względu na ożywianie się światowego popytu i reformy strukturalne przeprowadzane przez Pekin.

"Financial Times" podkreślił, że Chiny stały się największym na świecie importerem ropy, a zwiększanie ich handlu z innymi krajami Azji i Bliskiego Wschodu oznacza słabnięcie Stanów Zjednoczonych, które wciąż są największą gospodarką na świecie.

Władze USA mają zaprezentować dane dotyczące handlu za 2013 r. w lutym; w ciągu pierwszych 11 miesięcy ubiegłego roku ich eksport i import zamknął się kwotą 3,57 bln dol. Dystans Waszyngtonu do Pekinu jest tak duży, że nawet bez amerykańskich danych za grudzień jest przesądzone, że handel Państwa Środka był większy niż ten USA.

Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Handlu całkowita wielkość obrotów handlowych Chin była w 2012 r. mniejsza niż USA o 15 mld dol. To tyle, ile wynosiła średnia wartość handlu Chin w ciągu półtora dnia.

Państwo Środka bardzo dynamicznie rozwija swój handel - w ciągu ostatnich trzech dekad mniej więcej co cztery lata podwajało jego wartość.

W 2009 r. Chiny stały się największym eksporterem na świecie. Ich import wraz z eksportem odpowiada za około 10 procent globalnego handlu. W 2000 roku było to około 3 procent.

W ostatnich latach zmienił się też charakter chińskiego eksportu. Tamtejsi producenci przestawili się ze sprzedawania odzieży i produktów naftowych na maszyny wysokiej technologii i elektronikę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.