Chiny: w planach wyż demograficzny

fot: Krystian Krawczyk

Siłą chińskich producentów pozostają ceny

fot: Krystian Krawczyk

Chiny planują znieść ograniczenia dotyczące liczby posiadanego przez Chińczyków potomstwa - podała w poniedziałek agencja Bloomberg. Dodano, że stosowana od blisko 40 lat polityka kontroli narodzin doprowadziła do tego, że druga gospodarka świata boryka się z problemem braku pracowników.

Jak wskazano, chińska Rada Państwa zleciła badania dotyczące skutków zniesienia przepisów zezwalających Chińczykom na posiadanie najwyżej dwójki dzieci i planuje wprowadzenie nowych regulacji w całym kraju. Według agencji, chińscy przywódcy chcą w ten sposób "ograniczyć tempo starzenia się chińskiego społeczeństwa i położyć kres międzynarodowej krytyce" polityki kontroli narodzeń, która obowiązuje w kraju od blisko czterech dekad.

Zgodnie z nowymi przepisami, chińskie rodziny mają same określać, ile chcą mieć dzieci. Decyzja w sprawie zmiany przepisów miałaby zapaść już w czwartym kwartale tego roku, zaś jej ogłoszenie może nastąpić już w 2019 roku.

- Nawet jeśli limity dotyczące urodzeń zostaną zniesione w tym roku, to i tak jest to późno podjęta decyzja. Jest jednak lepsza niż jej brak - skomentował cytowany przez Bloomberga Chen Jian wiceprezes Chińskiego Towarzystwa ds. Reform Gospodarczych i były szef krajowej komisji planowania rodziny. Według niego zniesienie kontroli urodzeń wpłynie w znaczący sposób na odwrócenie obserwowanej w Chinach tendencji dotyczącej spadku liczby narodzin.

Jak podkreślono, w Państwie Środka rodzi się coraz mniej dzieci, mimo że w 2015 roku władze zezwoliły wszystkim rodzinom na posiadanie dwójki potomstwa, a nie jak wcześniej jednego.

Według agencji, zmiana przepisów położy więc kres "jednemu z największych eksperymentów społecznych w historii", który doprowadził do tego, że jeden z najludniejszych krajów na świecie boryka się z problemem starzejącego się społeczeństwa i dysproporcją w liczbie kobiet i mężczyzn - tych ostatnich jest o 30 mln więcej.

Z danych chińskiego Narodowego Biura Statystycznego wynika, że w ubiegłym roku liczba narodzin spadała w kraju o 3,5 proc., do 17,2 mln.

Jak podkreślono, starzenie się chińskiego społeczeństwa będzie mieć poważne konsekwencje - wpłynie na efekt prowadzonych przez prezydenta Xi Jinpinga reform zmierzających do rozwijania gospodarki, zwiększy koszty emerytur i ochrony zdrowia oraz zmusi zagranicznych inwestorów do szukania pracowników poza chińskim rynkiem. Według ubiegłorocznych rządowych szacunków, w 2030 r. około jedna czwarta mieszkańców Chin będzie mieć sześćdziesiąt lub więcej lat (w 2010 r. było to 13 proc.).

- Niski przyrost urodzeń (...) w ciągu ostatnich dwóch lat po odejściu od polityki dwójki dzieci to mocny sygnał dla decydentów, że młode pokolenie ma słabą skłonność do posiadania większej liczby potomstwa - ocenił Chen. Dodał, że "kwestie związane z populacją Chin" będą główną przeszkodą w realizacji przez prezydenta Xi Jinpinga wizji zbudowania nowoczesnego kraju do 2035 r.

Tymczasem, jak podkreślają analitycy, nawet krótkotrwały wyż demograficzny oznacza ogromne zyski dla firm, które sprzedają wyroby dla dzieci w tym najbardziej zaludnionym kraju. Tylko między wrześniem 2016 r. a sierpniem 2017 r., jak wynika z raportu firmy Nielsen Holdings, chińscy konsumenci kupili towary dla najmłodszych o wartości 19,4 mld dol. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.