Chiny: 2300 kilometrów w 8 godzin

fot: Krystian Krawczyk

Budowa kolei jest sposobem na podtrzymywanie koniunktury gospodarczej

fot: Krystian Krawczyk

Chińskie koleje zapowiedziały, że 20 grudnia zostanie otworzona najdłuższa na świecie linia kolei dużych prędkości. Trasa - o długości 2294 km - połączy Pekin z Kantonem. 15-składowy pociąg będzie jeździć z prędkością powyżej 300 km/h.

Obecnie podróż klasycznym pociągiem na tej trasie zajmuje ponad 20 godzin. Przewoźnik przewiduje uruchomienie kilku rodzajów pociągów. Najszybszy z nich pokona trasę w 8 godz., a wolniejszy, zatrzymujący się po drodze na wielu stacjach - ma jechać nieco ponad 9 godz.

Końcową stacją trasy jest Shenzhen (wolna strefa ekonomiczna) koło Kantonu. Chińczycy planują wydłużenie linii do Hongkongu. Prace mają zakończyć się w 2015 roku.

Większość odcinków nowej trasy została oddana do eksploatacji we wrześniu tego roku.

Jak oświadczył rzecznik przewoźnika, na wielu odcinkach odbywają się już regularne kursy, a na pozostałych trwają jazdy próbne. Trwają też prace wykończeniowe przy budowie peronów, a także odbywa się instalacja urządzeń obsługi pasażerów. Do obsługi nowej linii zbudowano bowiem od podstaw nowe dworce, a w Pekinie zmodernizowano cztery perony.

Na razie nie podano informacji o cenach biletów na tej trasie, ale na podstawie dotychczasowych stawek można przypuszczać, że za przejazd drugą klasą na całej linii trzeba będzie zapłacić około 900 juanów (ok. 460 zł), a w pierwszej klasie - powyżej 1500 juanów (ok. 770 zł).

Chiny już teraz mają najdłuższą na świecie sieć kolei dużych prędkości, która liczy ponad 10 tys. km. Na drugim miejscu jest Japonia - prawie 3 tys. km, a na trzecim Francja - ponad 2 tys. 600 km. Dla rządu chińskiego rozbudowana sieć kolei jest powodem do dumy, ale stanowi też kłopot. Jak obliczyli ekonomiści z Chińskiej Akademii Nauk, inwestycje te nigdy się nie zwrócą. Bilety są zbyt drogie dla przeciętnych obywateli, aby mogli na podróżować superekspresami.

Podobna sytuacja jest z obiektami olimpijskimi, które stoją puste, a ich koszty eksploatacji są wyższe od ewentualnych opłat za użytkowanie. Budowa kolei, jak i realizacja innych gigantycznych projektów strukturalnych, np. autostrad lub wielkich regulacji wodnych są sposobem na podtrzymywanie koniunktury gospodarczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź