Chińska ofensywa na rynku uranu

1660893104 icosahedral 2070973 1920

fot: pixabay

Akademik Łomonosow jest projektem pilotażowym serii mobilnych jednostek jądrowych małej mocy

fot: pixabay

Alarm, że z powodu chińskiej ofensywy na rynku uranu, może go zabraknąć dla zachodniej energetyki jądrowej, podnosi angielska firma Yellow Cake, która skupuje i przechowuje uran dla jego europejskich kontrahentów (Financial Times - China uranium grab poses threat to western energy supply, warns Yellow Cake, 10 grudnia 2023). Chińska dominacja na rynku surowców trwa od kiedy pod koniec XX wieku kraj ten wszedł na drogę burzliwego rozwoju.

Od tego czasu konsumują one około 50 proc. podstawowych metali i surowców energetycznych wydobywanych na całym świecie. Uran przynajmniej od czasu katastrofy w 2011 r., japońskiej elektrowni jądrowej w Fukushimie miał być poza globalnym zainteresowaniem tego wschodzącego mocarstwa. Najlepiej oddawała to jego cena, która obniżyła się do około 20 USD za funt.

Renesans elektrowni jądrowych nastąpił za sprawą dekarbonizacji i starań o zakaz korzystania z paliw kopalnych. Choć uran też jest paliwem kopalnym, to zakaz ten, ze względu na brak emisji, przynajmniej obecnie jego nie dotyczy. Niedawny kryzys energetyczny, jeszcze bardziej uzasadnił potrzebę rozwoju energetyki jądrowej.

Chiny jako jedno z pierwszych państw podjęło wielokierunkowe zabezpieczenia przed tego rodzaju wydarzeniami. Jednym z nich ma być energetyka jądrowa. Na niedawnej konferencji klimatycznej ONZ COP28 w Dubaju 22 światowych przywódców zadeklarowało zobowiązanie do potrojenia globalnej mocy jądrowej do 2050 r. w porównaniu z poziomem z 2020 r., co dodatkowo wzmocniło pozytywne nastroje na i tak już burzliwym rynku uranu. Decyzja ta wydaje się być nieco spóźniona, gdyż rynek na paliwo dla elektrowni jądrowych w dużej części został już opanowany przez Chiny.

Stało się tak, nie ze względów spekulacyjnych, gdy cena uranu stale idzie w górę, ale z powodu intensywnego rozwoju chińskiej energetyki nuklearnej, która coraz więcej potrzebuje tego paliwa. Chińskie zasoby uranu są skromne i wynoszą ok. 200 000 ton, co odpowiada dwukrotności ich zasobów prognostycznych w Polsce. Wydobycie z własnych złóż w Chinach wynosi 1500 ton uranu pozyskiwanego po wysokich kosztach, co zaspokaja 10 proc. bieżącego zapotrzebowania. Reszta uzupełniana jest importem.

Blisko polowa tego importu pochodzi z Kazachstanu. Chiny importują zasoby uranu głównie w dwóch kategoriach: uran naturalny i uran wzbogacony U235. W 2021 roku zaimportowały 13 535,8 ton uranu naturalnego. Jego dostawy pochodziły z pięciu krajów i regionów. Roczne zużycie chińskiego paliwa jądrowego wynosi ok. 15 tys., ton, co stanowi nieco ponad 25 proc. światowej jego produkcji.

Z roku na rok sytuacja na rynku uranu staje się coraz trudniejsza, ponieważ globalna jego produkcja od wielu lat utrzymuje się na poziomie zbliżonym do 60 tys. ton, podczas gdy wiele krajów buduje nowe elektrownie jądrowe. W tej sytuacji Pekin postawił sobie za cel samowystarczalność w zakresie paliwa jądrowego poprzez produkcję jednej trzeciej swojego zapotrzebowania na uran w kraju, kolejną jedną trzecią pragnie pozyskać poprzez inwestycje w zagranicznych kopalniach, a pozostałą część zakupuje na rynku.

China National Uranium Corporation i spółka zależna CGN – China General Nuclear Power Group – objęły już udziały w kopalniach w Nigrze, Namibii i Kazachstanie. Bieżące dostawy uranu ma zabezpieczyć budowany przez CNUC główny krajowy magazyn w Xinjiangu położony obok granicy z Kazachstanem.

Intensywne chińskie zabiegi o trwały dostęp do zasobów uranu wiążą się z oddaniem do użytku floty nowych reaktorów. Aktualnie w budowie jest ich 23, a planowana jest ich dalsza rozbudowa mająca przewyższyć ich ilość w USA. Blisko połowa wszystkich nowych projektów energetyki jądrowej na świecie, realizowana jest w Chinach. Umowy te i zabiegi mają z wyprzedzeniem zapewnić im niezbędna ilość jądrowego paliwa.

Sprawia to, że cena uranu nieustannie wzrasta, i zaczyna on odgrywać rolę ropy i gazu ziemnego, jako niezbędnego dla gospodarki paliwa energetycznego. I nie chodzi tu tylko o jego cenę, która wkrótce ma osiągnąć poziom 100 USD za funt. Chodzi też o jego dostępność handlową, która wobec chińskiej ofensywy spowoduje, że dla pozostałych konsumentów tego paliwa może na rynku nie wystarczyć.

Tymczasem dla krajów zachodnich trudności te mogą być znacznie większe, aniżeli w Chinach. Wynika to z coraz bardziej realnej rezygnacji z dostaw tego paliwa z Rosji, która kontroluje prawie 50 połowę światowych mocy produkcyjnych w zakresie wzbogacania uranu. Trudności te będą zatem narastać, gdyż już w ostatnich latach globalne zapotrzebowanie na uran zaspokajane było tylko na poziomie 75 proc. Obecne zachodnie inicjatywy poszukiwacze za złożami uranu będą mogły zapewnić jego dostawy na rynek dopiero za 5 – 10 lat, co spowoduje, że chińska energetyka jądrowa o tyle lat wyprzedzi ją w swoim rozwoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.