Chińska blokada galu i germanu

1687319582 euracoal pgg

fot: PGG

Warszawskie spotkanie Euracoal odbyło się w poniedziałek,19 czerwca

fot: PGG

Najnowsze doniesienia o zablokowaniu przez ChińskaRepublikę Ludową eksportu strategicznych metali do Unii Europejskiej ponownie prowadzą do konkluzji, że tylko zachowanie kompetencji górniczych w Europie pozwoli nam uniknąć fiaska Zielonej Transformacji UE. Zaledwie przed kilkoma dniami wniosek taki formułował publicznie Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej i prezydent Euracoal, przestrzegając przed uzależnieniem od dostaw surowców krytycznych z Chin i apelując o wykorzystanie rodzimych zasobów – informuje na swojej stronie PGG.

Technologiczna wojna handlowa Chin z Europą i USA eskaluje na nowy poziom – we wtorek 4 lipca trwogę w zachodnich mediach wzbudziła depesza agencji Reutera o zablokowaniu przez Chiny od 1 sierpnia tego roku eksportu związków chemicznych dwóch metali (galu i germanu) mających kluczowe znaczenie dla przemysłu półprzewodników i światłowodów, zbrojeniowego, telekomunikacji, paneli słonecznych, pojazdów elektrycznych czy technologii wykorzystujących podczerwień.

„Kontrola eksportu ma na celu ochronę bezpieczeństwa narodowego i interesów Chin” – uzasadniło ministerstwo handlu w Pekinie. Chiny są największym na świecie producentem i dostawcą obu metali. Blokada eksportu przyczyni się do wzrostu cen i może poważnie zakłócić globalne łańcuchy dostaw. Zdaniem analityków decyzje chińskie stanowią odpowiedź polityczną na zamiar wprowadzenia przez USA, Japonię i Holandię ograniczeń dostaw do Chin zaawansowanych technologicznie zachodnich mikroczipów i technologii półprzewodnikowych, z obawy przed wykorzystaniem ich przez Państwo Środka do celów wojskowych i przy rozwoju sztucznej inteligencji.

Eksperci podkreślają, że chiński praktyczny monopol na gal i german - inaczej niż w przypadku metali ziem rzadkich (REE) - można skutecznie przełamać.
– Gal i german to metale, które można pozyskać w inny sposób, jako produkt uboczny wydobycia węgla – ocenił dla agencji Reutera John Strand z duńskiej firmy konsultingowej Strand Consult.
Technologie przemysłowe pozwalają uzyskiwać gal i german w procesie wydobycia i spalania węgla, a także m.in. w górnictwie boksytów, rud cynku czy miedzi. Ich uruchomienie w Europie wymagałoby jednak decyzji politycznych UE przeciwnych niż te, które utrudniają funkcjonowanie górnictwa i prowadzą do zaniku sektora wydobywczego na kontynencie.

Warto przypomnieć, że 19 czerwca na ten właśnie problem publicznie zwrócił uwagę Tomasz Rogala, prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal oraz prezes Polskiej Grupy Górniczej na posiedzeniu komitetu wykonawczego Euracoal w Warszawie. Podkreślił, że unijna zielona transformacja wymaga coraz większej ilości zasobów surowcowych, ponieważ energetyka fotowoltaiczna jak i wiatrowa na lądzie i morzach wymagają specyficznego budulca, jak stal, krzem, metale ziem rzadkich, lit, kobalt, nikiel i wiele innych pierwiastków strategicznych, w tym gal i german. Ponad 90 proc. surowców niezbędnych dla zielonej transformacji w Europie pochodzi z Chin oraz Indii, co sprawia, że jako UE popadamy w ogromne uzależnienie od dostaw z niepewnych politycznie kierunków.

Niezbędne wolumeny surowców są niebotyczne: inwestycje w budowę nowych turbin wiatrowych pochłoną 1,6 bln dolarów i muszą przyspieszyć pięciokrotnie. Nowe instalacje fotowoltaiczne kosztować będą do 2050 r. kolejne 2 bln dolarów. W dostawach surowców koniecznych dla OZE pozostajemy w całkowitej zależności od Azji. Obecnie w Europie nie wydobywa się np. żadnych metali ziem rzadkich. Trwają geologiczne prace poszukiwawcze, jednak nawet na bardzo wczesnym etapie zderzają się one z ostrymi regulacjami ochrony środowiska a także sprzeciwem społeczności lokalnych.

- Władze UE - wskazał prezes Tomasz Rogala - dostrzegły już zagrożenia, czego przejawem są nowe projekty aktów prawnych mających na celu m.in. dywersyfikację źródeł dostaw. Postuluje się, aby do 2030 r. co najmniej 10 proc. rocznego zapotrzebowania na metale ziem rzadkich zapewniały europejskie przedsiębiorstwa górnicze; co najmniej 40 proc. tych surowców podlegać ma przetwarzaniu w Europie.

- Cele stanowione w Zielonej Transformacji i w nowych przepisach UE o surowcach krytycznych wymagają mocnych i trwałych łańcuchów dostaw niezbędnych do działania instalacji OZE. Unia Europejska musi zdać sobie sprawę, że plany można będzie wykonać tylko wtedy, jeśli użyjemy potencjału umiejętności górniczych i wiedzy państw, które wciąż eksploatują węgiel kamienny (Polska , Czechy) i węgiel brunatny (Polska, Bułgaria, Czechy, Niemcy, Grecja, Węgry, Słowenia, Słowacja i Rumunia). Bez udziału górników nie będzie pod dostatkiem surowców krytycznych i pierwiastków ziem rzadkich, których tak nieodzownie potrzebuje Zielona Transformacja. W Polsce plan wygaszania górnictwa do 2049 r. zbiega się z opisanym celem. Będziemy dysponowali dostępną siłą roboczą i kompetencjami zdolnymi dostarczać potrzebne materiały. Musimy się jednak spieszyć i nie zmarnować szansy! – mówił Tomasz Rogala na posiedzeniu Euracoal w Warszawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.