Chilijskie kopalnie wznowiły eksploatacje po trzęsieniu ziemi
Chilijskie kopalnie wróciły do pracy po silnym trzęsieniu ziemi jakie nawiedziło Chile w sobotę. W jego wyniku odcięte zostało zasilanie w zakładach wydobywczych i niemożliwe było prowadzenie eksploatacji. Gorsza sytuacja jest w krajowych rafineriach, w których od soboty prace są zatrzymane.
Chilijskie kopalnie miedzi, które produkują jedną trzecią światowych zasobów tego surowca można powiedzieć, że wyszły bez szwanku z sobotniego trzęsienia o silę 8,8 stopnia w skali Richtera. Depozyty znajdujące się na północy kraju zostały nienaruszone, a zakłady wydobywcze znajdujące się w pobliżu Santiago już na początku tego tygodnia wznowiły eksploatacje. Największym problem dla kopalni był brak stałych dostaw prądu. Jeden z flagowych zakładów koncernu Codelco, kopalnia Andina ma wznowić pracę najpóźniej we wtorek.
Dużo bardziej dotknięte przez wstrząsy zostały dwie chilijskie rafinerie. Aconcagua znajdująca się niedaleko stolicy, wydobywająca 100 tysięcy baryłek dziennie, prawdopodobnie wznowi pracę najwcześniej w przyszłym tygodniu.