LW Bogdanka zamierza wrócić do produkcji na poziomie 9-10 mln ton węgla

fot: Krystian Krawczyk

System pozwoli na rozrzedzenie obudowy wyrobisk przyścianowych oraz wczesne wykrywanie objawów wzmożonych deformacji tych wyrobisk

fot: Krystian Krawczyk

Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka musiała w tym roku obniżyć cel produkcyjny z 8,3 mln ton do 7 mln ton węgla handlowego w związku z mniejszymi odbiorami surowca przez energetykę zawodową. Jednak w kolejnych latach kopalnia zamierza wrócić do produkcji na poziomie 9-10 mln ton węgla. Jak zamierza znaleźć na niego zbyt?

Przypomnijmy, że LW Bogdanka o obniżeniu celu produkcyjnego poinformowała w komunikacie z 25 lipca br. „W związku z otrzymaniem informacji o zmniejszeniu zapotrzebowania na węgiel ze strony elektrowni należących do GK Enea o ok. 1,05 mln ton +/– 15 proc. w stosunku do wartości wynikających z obowiązujących na bieżący rok wolumenów, jak również biorąc pod uwagę realizację produkcji węgla kamiennego w pierwszym półroczu na poziomie 3,27 mln ton, będącej pod presją zdarzeń geologicznych, które miały miejsce pod koniec 2022 r. i w trakcie pierwszego półrocza 2023 r., podjęto decyzję o aktualizacji celu produkcyjnego i dostosowaniu go do zaistniałych okoliczności” – wskazali przedstawiciele spółki.

Jak poinformowano, w związku z tym spółka podjęła decyzję o aktualizacji celu produkcyjnego, ustalając go na poziomie ok. 7 mln ton węgla handlowego (wcześniej było to 8,3 mln ton węgla).

Zmniejszone zapotrzebowanie na węgiel ze strony elektrowni to problem, z którym muszą sobie radzić wszystkie krajowe kopalnie. Na dodatek trend zmniejszania wolumenu energii z węgla będzie się nasilał, biorąc pod uwagę tempo dekarbonizacji oraz rozwój odnawialnych źródeł energii.

W kolejnych latach LW Bogdanka zamierza jednak wrócić do wysokiego poziomu produkcji. Zgodnie z przedstawioną w maju br. strategią na lata 2023-2030 (z perspektywą do 2040 roku) średni poziom produkcji węgla w latach 2023-2025 ma wynieść ok. 9,1 mln ton, w latach 2026-2030 ok. 10,1 mln ton, a w latach 2031-2040 ok. 9,1 mln ton. Jak zatem z malejącym popytem na węgiel zamierza sobie poradzić Bogdanka?

– Patrząc na zagadnienia handlowe w najbliższym czasie, jesteśmy spokojni o zbyt, ponieważ nasze kontrakty z odbiorcami są stabilne i długoterminowe. Przyszłe zmiany właścicielskie, związane z przejęciem przez Skarb Państwa czy utworzeniem NABE, nie będą mieć wpływu na te kontrakty. Z kolei patrząc na krajowy rynek węgla w ujęciu długoterminowym, warto podkreślić, że z uwagi na najwyższą efektywność naszej kopalni oraz jej potencjał geologiczny, będzie ona zamykana (zgodnie z zapisami umowy społecznej) w 2049 roku jako ostatnia w kraju. Stopniowe ograniczanie produkcji w pozostałych polskich kopalniach będzie powodować automatycznie wzrost procentowego udziału węgla z Bogdanki na rynku krajowym, co gwarantować będzie pewność zbytu wolumenów zapisanych w naszej nowej strategii – wskazuje Dariusz Dumkiewicz, wiceprezes zarządu ds. handlu i inwestycji LW Bogdanka.

Jak dodaje, kopalnia jest również zainteresowana powrotem na rynek ukraiński.

– Nasza spółka w przeszłości już wielokrotnie realizowała duże kontrakty dostaw węgla dla potrzeb ukraińskiej energetyki i przemysłu. Dla przykładu, przed agresją rosyjską wolumen sprzedaży Bogdanki węgla na Ukrainę w roku 2021 wynosił około pół miliona ton w skali roku. To znaczna ilość. Jednak ze względu na priorytet rynku krajowego, dostawy węgla na Ukrainę zostały wstrzymane w 2. kwartale 2022 r., ale posiadamy zarówno wiedzę, jak i doświadczenie w zakresie ich wznowienia oraz potencjalnej realizacji – dodaje.

Wiceprezesa Bogdanki zapytaliśmy także, czy technicznie jest możliwe przestawienie produkcji na sortymenty grube dla odbiorców indywidualnych, na które jest o wiele większe zapotrzebowanie na krajowym rynku, i czy takie plany w ogóle są brane pod uwagę.

– Bogdanka, ze względu na specyfikę wydobywanego węgla, jest producentem głównie miałów dla potrzeb energetyki zawodowej i przemysłu. Realizowany przez nas wolumen produkcji i sprzedaży węgli średnich i grubych dla potrzeb gospodarstw domowych i innych odbiorców ma niski udział w całości naszej produkcji, ale zabezpiecza dostawy tego węgla dla gospodarstw domowych szczególnie w najbliższym regionie (woj. lubelskie i przyległe). Przykładem może być tu ubiegły rok, kiedy to dołożyliśmy wszelkich starań, aby w miarę posiadanych zdolności produkcyjnych zapewnić dostępność węgla opałowego dla gmin z województwa lubelskiego. Przypomnę, że przy ścisłej współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych oraz z Lubelskim Urzędem Wojewódzkim, Spółka przed końcem 2022 r. dostarczyła węgiel do 152 gmin. Staramy się jednak produkcyjnie i sprzedażowo zwiększać ten udział, ale jest on uzależniony od charakterystyki jakościowej pokładów węgla znajdujących się na terenie naszego zagłębia oraz możliwości sprzedaży w warunkach obowiązywania norm jakościowych dla paliw stałych, które obecnie, tj. do dnia 31 grudnia 2023, są zawieszone – argumentuje Dumkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.