Chcą, by minister objął nadzorem śledztwo ws. wypadku w kopalni

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Poszkodowani ratownicy trafili do szpitali w Katowicach, Cieszynie, Żorach, Rybniku i Pszczynie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W poniedziałek, 19 lutego, związkowcy z WZZ Sierpień 80 zwrócili się do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara o objęcie osobistego nadzoru nad śledztwem, które ma wyjaśnić przyczyny tragicznej katastrofy w kopalni Pniówek. W katastrofie, do której doszło w 2022 roku, zginęło 16 górników.

„W imieniu Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80 zwracam się do Pana Ministra o objęcie osobistego nadzoru nad śledztwem, które ma wyjaśnić przyczyny tragicznej katastrofy w kopalni Pniówek. Śledztwo trwa już niemal dwa lata. Do dziś nie wyjaśniono wszystkich okoliczności tej tragedii. Powołane w tym celu komisje, nie potrafiły wyjaśnić przyczyn katastrofy. Wiadomo natomiast, że miały miejsce liczne nieprawidłowości. Nie przesądzając o niczyjej winie lub jej braku, zwracam się do Pana Ministra, o objęcie nadzoru nad tą sprawą. Zwracamy się również o złożenie deklaracji, gwarancji bezpieczeństwa dla tych, którzy będą chcieli mówić prawdę, o przyczynach tej tragedii” – czytamy w piśmie do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara podpisanym przez Bogusława Ziętka, przewodniczącego WZZ Sierpień 80.

„W górnictwie nic nie dzieje się samo z siebie. Ujawnione już, przez prokuraturę praktyki fałszowania pomiaru metanu, nie mogły odbywać się z inicjatywy szeregowych pracowników. Ich działanie, było działaniem na polecenie przełożonych. Polecenia te, musiały płynąć z samej góry. Obowiązująca w górnictwie, hierarchiczna struktura zarządzania sprawia, że ludzie boją się mówić, ponieważ ich los, jest często w rękach przełożonych. W tym wypadku, może chodzić o osoby z najwyższego szczebla zarządzania i inne wpływowe osoby, które miały i mają wpływ na wydarzenia w Spółce, choć nie mają żadnych formalnych umocowań” – wskazali związkowcy z WZZ Sierpień 80.

„Zmowa milczenia, jaka panuje wobec tego typu tragedii nie zostanie przełamana, bez udziału ludzi, których zmuszano do działania niezgodnego z prawem, jeśli Ci ludzie, nie będą mieli gwarancji bezpieczeństwa. Niestety, już teraz mamy do czynienia z szykanami i nagonką wobec tych ludzi, która ma doprowadzić do ich zastraszenia. Po ostatnich medialnych doniesieniach w sprawie fałszowania odczytów metanu w kopalni Pniówek, na samej kopalni odezwały się głosy, określające osoby zdecydowane mówić prawdę mianem "kapusi". Takie działania nie są przypadkowe. Mają na celu piętnowanie tych ludzi, izolowanie ich ze środowiska i zastraszanie, w celu utrzymywania zmowy milczenia, chroniącej ludzi z najwyższego szczebla. Bez zaangażowania specjalnych sił i środków, nie uda się odsłonić prawdy” – czytamy dalej w piśmie.

„Tragedia i rozpacz ludzi, którzy stracili swoich bliskich, bez wyjaśnienia prawdy o przyczynach katastrofy, będą jeszcze bardziej bolesne. Całą sprawę sprowadzi się do "przegrania z siłami natury" i ukarania kilkunastu szeregowych pracowników, którzy wykonywali polecenia swoich przełożonych. Ci zostaną bezkarni. A my za jakiś czas będziemy palić znicze pod bramą kolejnej kopalni” – kończą związkowcy.

Katastrofa w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) to seria wybuchów metanu, w której zginęło łącznie 16 górników, a 30 zostało rannych. Do pierwszego wybuchu metanu doszło w środę, 20 kwietnia 2022, o godzinie 0.15 w ścianie N-6, 1000 metrów pod ziemią. W zagrożonym rejonie przebywało wówczas 42 górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.

Licznik „Mikroretencji” w woj. śląskim kręci się coraz mocniej. Złożono już ponad tysiąc wniosków

Program „Mikroretencji” w województwie śląskim nabiera tempa. Od startu naboru 22 czerwca do 31 lipca mieszkańcy złożyli już 1122 wnioski na łączną kwotę 7 801 435 zł – informują w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

Spółki energetyczne i Gaz-System wspólnie będą korzystać z drugiego terminala FSRU

Enea, Orlen, PGE Polska Grupa Energetyczna i Unimot podpisały w poniedziałek porozumienie z Gaz-Systemem o wspólnym korzystaniu z mającego powstać drugiego pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej.