CH4 wejdzie na giełdę z pomocą Śrubeksu
Założyciel Koelnera, wrocławskiej spółki matki Śrubeksu, ma pomysł, w jaki sposób wykorzystać giełdową \"wydmuszkę\". Chce połączyć ją z firmą, która zajmuje się wydobyciem metanu ze złóż na Górnym Śląsku.
Do końca tego roku majątek i działalność fabryki śrub z Łańcuta mają zostać przeniesione do nowego podmiotu, który będzie należał do Koelnera (kontroluje około 96 proc. akcji Śrubeksu). Przemysław Koelner, współzałożyciel i jeden z głównych udziałowców wrocławskiego producenta mocowań, już wcześniej zapowiadał, że będzie chciał wykorzystać giełdową \"wydmuszkę\" do wprowadzenia na GPW prywatnej firmy, którą kontroluje. Chodzi o działające w branży paliwowej przedsiębiorstwo CH4 - napisał \"Parkiet\".
Zz danych zamieszczonych w KRS wynika, że CH4 została utworzona pod koniec 2006 roku, a jej obecny kapitał zakładowy (podwyższony na początku tego roku) wynosi 2 mln zł.
Nieoficjalnie wiadomo jednak, że spółka ta chce rozpocząć na większą skalę wydobycie metanu zalegającego w pokładach węgla w kopalniach na Górnym Śląsku. Surowiec mógłby być następnie wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej. Z wpisu w sądzie rejestrowym wynika również, że współudziałowcem Przemysława Koelnera w tej firmie jest Andrzej Andraczke, menedżer kilku firm z kapitałem zachodnim, zajmujących się wydobyciem gazu ziemnego i innych kopalin.
Do połączenia CH4 ze Śrubeksem dojdzie zapewne dopiero w przyszłym roku. - To co najmniej kwestia kilku miesięcy. Najpierw musimy przenieść działalność Śrubeksu do Koelnera - mówi szef rady nadzorczej. Szczegóły tej operacji, a także późniejszej fuzji, nie są na razie znane. Niewykluczone, że zanim to nastąpi, Koelner będzie chciał wykupić pozostałych udziałowców Śrubeksu (w tej chwili w obrocie znajduje się wciąż 74 tys. akcji tej firmy o wartości rynkowej 3,6 mln zł).
Na razie wiadomo jedynie, że główny udziałowiec CH4 będzie chciał wykorzystać giełdę do pozyskania kapitału. - W dłuższej perspektywie chcielibyśmy pozyskać z GPW finansowanie na rozwój działalności w branży paliwowej - zdradza Koelner.
CH4 nie posiada własnej koncesji na wydobycie metanu. Prawdopodobnie wykorzysta pozwolenie należące do spółki Poltex Methane, jednego z nielicznych podmiotów, które posiadają zgodę Ministerstwa Środowiska na wydobycie tego surowca (Andraczke jest jej prezesem) i odkupi tę firmę od jej obecnego udziałowca - Consolidated Seven Rocks Mining Ltd.
Oprócz Poltex Methane i kilkunastu kopalń, które wypuszczają do atmosfery większość wydobywanego metanu, koncesje posiada m.in. Karbonia PL, spółka należąca do czeskiego koncernu węglowego New World Resources. W ostatnich latach firma ta wydobywała kilka milionów metrów sześciennych metanu rocznie. Dzięki temu osiągała 60 mln zł przychodów przy 5-10 proc. rentowności netto.
Według Ministerstwa Gospodarki, na Górnym Śląsku znajduje się ponad 40 złóż metanu o możliwych do wydobycia udokumentowanych zasobach sięgających 87 mld metrów sześciennych. Wydobycie w ubiegłym roku wyniosło natomiast około 265 mln metrów sześciennych (dodatkowe około 600 mln metrów sześciennych zostało wypuszczone do atmosfery przez kopalnie).