CETA, czyli nadzieje i wątpliwości

1475576346 iwanski roman adwokat newseria pl

fot: newseria.pl

- Kanada nie jest dziś aż tak istotnym partnerem handlowym dla Unii Europejskiej jak Stany Zjednoczone. Jednak dzięki tej umowie inwestorzy europejscy, którzy zainwestują w Kanadzie i którym umowa ta umożliwi inwestowanie i ochronę inwestycji, będą mogli skorzystać z przywilejów, z ochrony umowy o wolnym handlu pomiędzy Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. W pewien sposób jest to sposób na wejście na amerykański rynek przez tylne drzwi - ocenia Roman Iwański, adwokat Kancelarii JS Legal

fot: newseria.pl

Zniesienie 98 proc. ceł w celu pobudzenia handlu i wprowadzenie zachęty do inwestycji - to jedne z założeń umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą (CETA). Do ostatecznego podpisania dokumentu może dojść pod koniec października, ale proces jej ratyfikacji może potrwać jeszcze 2-3 lata. Prace nad umową trwają od pięciu lat i wciąż ma ona zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników.

- CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement), czyli umowa o wolnym handlu pomiędzy Kanadą a Unią Europejską, zmienia relacje gospodarcze pomiędzy tymi podmiotami. Jak większość umów o wolnym handlu, znosi prawie wszystkie cła. To samo w sobie zachęci do wymiany handlowej. Ponadto istnieją mechanizmy w tej umowie zachęcające do inwestycji wzajemnych - tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Roman Iwański, adwokat Kancelarii JS Legal.

Wedle zapowiedzi już pierwszego dnia obowiązywania umowy Kanada obniży cła o wartości 400 mln euro rocznie, następnie ma wzrosnąć do 590 mln euro po okresach przejściowych. Korzyści z CETA dla Unii Europejskiej szacuje się na 11 mld euro (8 mld euro dla Kanady). Ma być to przede wszystkim efekt stworzenia nowych miejsc pracy i liberalizacji handlu, która doprowadzi do pobudzenia wzrostu gospodarczego. Komisja Europejska szacuje, że na każdy 1 mld euro, jaki UE zarabia na eksporcie, przypada 14 tys. dodatkowych miejsc pracy.

W ten sposób Kanada stanie się dla Unii istotnym partnerem, zwłaszcza w kontekście przedłużających się negocjacji umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi (TTIP).

- Kanada nie jest dziś aż tak istotnym partnerem handlowym dla Unii Europejskiej jak Stany Zjednoczone. Jednak dzięki tej umowie inwestorzy europejscy, którzy zainwestują w Kanadzie i którym umowa ta umożliwi inwestowanie i ochronę inwestycji, będą mogli skorzystać z przywilejów, z ochrony umowy o wolnym handlu pomiędzy Kanadą a Stanami Zjednoczonymi. W pewien sposób jest to sposób na wejście na amerykański rynek przez tylne drzwi - ocenia ekspert.

Negocjacje w sprawie umowy CETA trwały 5 lat, zakończyły się w 2014 roku. Pod koniec października tego roku (prawdopodobnie 27 października), podczas szczytu Unii z Kanadą, ma zostać zawarte porozumienie. Ostateczne wdrożenie umowy będzie zależało od jej ratyfikacji przez parlamenty krajów Unii. Może to potrwać nawet 2-3 lata, dlatego planowane są tymczasowe rozwiązania.

- Część tej umowy ma wejść w życie po zatwierdzeniu przez Komisję Europejską i Parlament Europejski. W zakresie, gdzie Unia Europejska nie ma kompetencji, musi dojść do ratyfikacji tej umowy przez państwa członkowskie. Proces wejścia w życie tej umowy będzie rozłożony na lata - mówi Iwański.

Według zapowiedzi ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego część rozwiązań z umowy może zostać wdrożona w Polsce jeszcze przed ratyfikacją. Jak wskazuje adwokat, CETA może przyczynić się do poprawy, i tak coraz lepszych, stosunków między Polską a Kanadą.

- Polacy mogą swobodnie podróżować do Kanady, jest coraz więcej inwestycji polskich w Kanadzie. Ta umowa niewątpliwie pomoże w rozwijaniu polskiego biznesu w Kanadzie oraz kanadyjskiego w Polsce - przekonuje Iwański.

Eksport z Polski do Kanady w I połowie tego roku przekroczył 705,6 mln euro. To o 12 proc. więcej niż rok temu. W całym ubiegłym roku eksport przekroczył 1,1 mld euro. Wartość skumulowanych inwestycji kanadyjskich w Polsce w 2014 roku wyniosła 264 mln dol. kanadyjskich. Największymi polskimi inwestorami w Kanadzie są KGHM i Orlen.

Zniesienie ceł może jednak spowodować również większą konkurencję na europejskim rynku. Z analizy Fundacji Akcja Demokracja wynika, że zagrożonych umową będzie 200 tys. miejsc pracy w Europie, z czego duża część w Polsce.

- Zawsze jest obawa, że wraz z takimi umowami będzie większa konkurencja i możemy jej nie sprostać. Natomiast w tym zakresie przystąpienie do tej umowy jest podobne do wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, wówczas również doszło do zniesienia ceł, zwiększenia wymiany handlowej. Polskie firmy poradziły sobie w konkurencji z partnerami europejskimi, jestem przekonany, że również w tym przypadku będzie podobnie - podkreśla Roman Iwański.

Sceptycy obawiają się nie tylko zwiększonej konkurencji dla firm, lecz również wprowadzenia do UE żywności GMO. Wątpliwości dotyczą też bezpieczeństwa danych osobowych - standardy kanadyjskie w tym zakresie są bowiem na niższym poziomie niż w UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Trzy dni rozmów o przyszłości górnictwa, energetyki i technologii

W Katowicach odbyło się Future Mining Forum & Expo 2026. Poruszono szereg tematów istotnych dla górnictwa i innych kluczowych surowców. 

1758481538 katowickiwegiel

Pracownicy Katowickiego Węgla otrzymali zaległe wynagrodzenia

Zaległe wynagrodzenia wobec byłych pracowników Katowickiego Węgla zostały wypłacone. Wykonane przelewy zamykają jeden z najważniejszych i najbardziej wrażliwych społecznie elementów porządkowania sytuacji spółki. Rozwiązanie problemu wymagało ponadstandardowych rozwiązań i ścisłej współpracy Holdingu KW, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz samorządu województwa śląskiego.