Ceny węgla na międzynarodowych rynkach osiągnęły poziomy nienotowane od dekady

fot: Krystian Krawczyk

Znaczących obniżek cen w półroczu doświadczył węgiel energetyczny w portach północnej Europy

fot: Krystian Krawczyk

Globalne ceny węgla – również te w europejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam i Antwerpia), które są najważniejszym wskaźnikiem na rynku węgla na Starym Kontynencie – rosły od miesięcy. W ostatnich dniach osiągnęły poziomy notowane po raz ostatni dziesięć lat temu – w czerwcu średnia cena ARA wyniosła 108 dolarów za tonę węgla o wartości opałowej 25,1 MJ/kg. Podczas cenowego pandemicznego minimum, które przypadało mniej więcej rok temu, ceny węgla kształtowały się na poziomie 40 dolarów.

W Europie węgiel został jedną z pierwszych ofiar pandemii. Firmy ograniczały produkcję, malało zużycie prądu, co szybko przełożyło się na zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel, którego wykorzystanie w energetyce jest dodatkowo obciążone bardzo dużymi i wciąż rosnącymi opłatami za emisję. Zwiększony popyt stopniowo wracał wraz z powrotem koniunktury gospodarczej, a dodatkowym impulsem była bardziej mroźna zima.

Prof. Zbigniew Grudziński, kierownik Pracowni Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego w Instytucie Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN w Krakowie wskazuje, że wzrost cen węgla jest związany z reakcją pocovidową na rynkach.

– Z jednej strony gospodarki, przede wszystkim w obszarze azjatyckim, zaczęły odbudowywać produkcję, więc wzrosło zapotrzebowanie na energię oraz popyt na węgiel. Równocześnie zmniejszyła się podaż węgla – już w czasie pandemii, kiedy była zła koniunktura, firmy ograniczały wydobycie – argumentuje prof. Grudziński.

Wzrost cen międzynarodowych powinien przełożyć się również na sytuację polskich producentów węgla. Jak wskazuje prof. Grudziński, z cenami ARA są ściśle powiązane ceny węgla z Rosji, która jest głównym eksporterem węgla na polski rynek.

– Wzrost cen zmniejszy presję cenową i da duży oddech naszym rodzimym producentom, którzy w większości mają problem z konkurencją zza wschodniej granicy, kiedy ceny węgla są bardzo niskie – zaznacza naukowiec.

Takich problemów nie ma jednak LW Bogdanka, która od lat doskonale radzi sobie na rynku. W wywiadzie udzielonym kilka dni temu dla Interii Artur Wasil, szef Bogdanki, zwrócił uwagę, że wzrost cen węgla na rynkach międzynarodowych jest w Polsce ograniczany przez rosnące koszty emisji CO2. Biorąc pod uwagę rosnące ceny, Bogdanka coraz śmielej myśli o zwiększeniu eksportu na Ukrainę i na inne rynki zagraniczne.

– Pojawiają się zapytania również z bardziej odległych krajów. Ceny wystrzeliły w górę, w tej sytuacji opłacalny jest transport węgla również na większe odległości. Przy obecnym układzie cenowym mamy duże możliwości. Pytanie, jak długo taka sytuacja się utrzyma – powiedział prezes Wasil.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.