Ceny ropy na świecie rosną po decyzji USA ws. Iranu

Wycofanie się USA z umowy nuklearnej z Iranem pomogło windować światowe ceny ropy - ocenił w piątek PAP chiński ekspert ds. energetyki Victor Gao. Inni eksperci uważają, że Chiny mogą być największym beneficjentem decyzji Waszyngtonu, bo łatwiej im będzie przekonać Iran do sprzedaży ropy za juany.

Ceny ropy na światowych rynkach wzrosły ostatnio do najwyższego poziomu od 2014 r., a istotnym powodem tego wzrostu jest - według Gao - decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o zerwaniu porozumienia z Iranem i odmrożenia sankcji gospodarczych wobec tego kraju. W ciągu 180 dni mają zostać przywrócone sankcje związane z handlem ropą, a po upływie 90 dni wejdzie w życie zakaz nabywania przez Iran amerykańskich dolarów - ogłosił amerykański resort finansów.

- Ta runda bardzo szybkiego, ostrego wzrostu cen ropy nie tylko odzwierciedla, mówiąc ogólnie, czynniki podaży i popytu, ale również w znacznym stopniu odzwierciedla geopolityczne obawy spowodowane przez jednostronne wycofaniem się USA z umowy nuklearnej z Iranem - powiedział Gao.

Dodał, że oprócz nałożenia sankcji na Iran, Waszyngton zmusi prawdopodobnie inne państwa, by ograniczyły współpracę gospodarczą i handlową z tym krajem. Międzynarodowe firmy, w tym niemieckie, francuskie, brytyjskie i indyjskie, zaczęły działać w Iranie po zawarciu wielostronnej umowy nuklearnej w 2015 r., która miała na celu powstrzymanie irańskiego programu nuklearnego. Ale przywrócenie amerykańskich sankcji zaburzy istniejące relacje handlowe i obniży światową podaż ropy - ocenił Gao.

Sankcje i rosnące napięcie geopolityczne wpłynie również na dostawy do Chin, które są największym odbiorcą irańskiej ropy i największym na świecie importerem ropy - podkreślił Gao. Przypomniał, że Chiny przeciwstawiają się zerwaniu przez USA umowy z Iranem i nie chcą, aby doszło do eskalacji konfliktu.

Jednak według ekspertów w sprawach walut, cytowanych przez agencję Reutera, Chiny mogą być największym beneficjentem decyzji Waszyngtonu, ponieważ łatwiej im będzie przekonać Iran, by sprzedawał im ropę za chińskie juany. Pekin od lat konsekwentnie zabiega o umiędzynarodowienie swojej waluty, a w marcu w Szanghaju uruchomiono handel rozliczanymi w juanach kontraktami typu futures na ropę, co może w dalszej perspektywie zagrozić dominacji dolara w handlu tym surowcem.

W ubiegłą środę obroty na szanghajskiej giełdzie energetycznej wyniosły 240 mln baryłek, czyli dwukrotnie więcej niż poprzedniego dnia, przed ogłoszeniem decyzji Trumpa - podawał CNBC.

Gao zwrócił uwagę, że jednostronne wycofanie się Waszyngtonu z umowy tworzy na świecie "wiele niepewności w odniesieniu do USA". - Sytuacja w Iranie może mieć istotny negatywny wpływ na rolę dolara w handlu ropą na świecie () Jedną z konsekwencji działań USA będzie zachęcenie innych krajów i firm, by zastanowiły się nad innymi metodami rozliczenia handlu ropą z Iranem. Nie chodzi tylko o irański rząd i irańskie firmy, ale o każdego, kto robi z Iranem interesy - ocenił chiński ekspert.

Jego zdaniem USA popełniają błąd, nastawiając przeciw sobie nie tylko Iran, ale też najważniejsze kraje zachodnie oraz Chiny, Rosję, Japonię i Indie. - Taka alienacja może przynieść inne konsekwencje, a jedną z nich jest podniesienie atrakcyjności szanghajskiej giełdy futures na ropę, nie tylko dla Iranu, ale dla całego świata - powiedział, zaznaczając, że taki skutek z pewnością nie jest zamierzonym celem Trumpa.

W 2012 r., a więc w czasie, gdy obowiązywały zachodnie sankcje, Iran przyjmował od Chin płatność w juanach za część wartego ok. 20 mld dol. rocznie eksportu do tego kraju - informowała wówczas agencja Reutera, powołując się na ambasadora Iranu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Od 2006 r. chińskie firmy płaciły za irańską ropę w euro, a pomysł rozliczania części transakcji w juanach pojawił się w 2010 r. - podawała brytyjska agencja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.