Ceny polskiego węgla nie miały spektakularnych wzrostów

fot: ARC

Do Polski zdążyła dotrzeć europejska obsesja na punkcie węgla. Były już prezes Euracoal Paweł Smoleń słusznie zauważył kiedyś, że unijna polityka antyemisyjna zmieniła się w politykę antywęglową - stwierdza Dawid Salamądry

fot: ARC

Ożywienie handlowe na początku jesieni nie sprzyja spadkom cen, wręcz przeciwnie, wszystkie trzy wskaźniki używane na najważniejszych rynkach Atlantyku (ARA i RB) i Pacyfiku (RB i NEWC) rosną w zatrważającym wręcz tempie.

W samym tylko trzecim kwartale ceny importowe DES Amsterdam Rotterdam Antwerpia i eksportowe FOB Richards Bay wzrosły o ok. 10 USD na tonie, a ceny eksportowe FOB w australijskim Newcastle aż o 20 USD na tonie (w odniesieniu do ostatniego miesiąca drugiego kwartału). A w kontraktach październikowych i listopadowych biją rekordy, osiągając poziomy, które ostatni raz widzieliśmy przed ostatnią stagnacją i kryzysem (2013-16).

Przyspieszenie wzrostów cen w zachodniej Europie było we wrześniu spowodowane przede wszystkim ograniczeniem dostaw z kierunku południowo-zachodniego. Powodem były przekroczenia limitów zanieczyszczeń i nałożono w końcówce wakacji restrykcje na eksporterów kolumbijskiego węgla.

Problemy logistyczne dotknęły również eksporterów rosyjskich, którym zabrakło nagle wagonów do transportu węgla, co wywołało spore zakłócenia w dostawach do Europy.

Umacnianiu się cen sprzyjał również fakt zmniejszających się zapasów w portach ARA (o 700 tys. t rdr). Średnia cena DES ARA (globalCOAL) we wrześniu osiągnęła poziom 62,52 USD/t (68,96 za ostatni tydzień miesiąca) i była o 28 proc. wyższa od najniższego poziomu w tym roku (luty - 45,29 USD/t).

Mniej działo się w RPA, skąd we wrześniu wyeksportowano 5,6 mln t węgla, czyli o blisko milion ton mniej niż w analogicznym okresie ub.r. (6,5 mln t). Spadek zainteresowania wyższym gatunkowo węglem południowoafrykańskim wśród odbiorców w Indiach i Pakistanie spowodowany jest głównie zbyt wysoką ceną w stosunku do tańszego (ale i gorszego jakościowo) węgla z Indonezji. Nie zahamowało to jednak wzrostowego trendu: średnia cena FOB RB we wrześniu osiągnęła poziom 67,55 USD/t (w ostatnim tygodniu września 71,85 USD/t), podczas gdy jeszcze w grudniu ubiegłego roku za tonę węgla z RPA płacono tylko 49,66 USD/t.

Największą dynamiką wzrostu cieszył się australijski indeks NEWC, przede wszystkim na skutek zwiększony popyt ze strony Chin, skupujących w masowych ilościach wszystkie gatunki węgla. Malejąca produkcja (2,2 mld t w okresie styczeń-sierpień, tj. o 10 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubr.), ograniczana przez odgórny zakaz rządu w Pekinie, przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania (wzrost produkcji energii w związku ze zwiększoną praca urządzeń klimatyzacyjnych w okresie wakacyjnym), spowodowały, że import węgla do Państwa Środka wzrósł w pierwszych ośmiu miesiącach br. o ponad połowę w odniesieniu do okresu styczeń-sierpień 2015 r.

Spirala wzrostu cen i popytu nakręcana była głównie przez chińskich producentów energii, którzy zwiększali zakupy surowca, obawiając się wzrostu cen, co automatycznie podnosiło ich poziomy. Nie pomaga także fakt ostatnich problemów logistycznych. Z uwagi na nowe regulacje w zakresie transportu ciężarowego, które już spowodowały zator w dostawach i koniec końców - podwyżkę cen transportu.

Wobec lokalnej paniki i faktu, że cel ograniczenia produkcji w br. udało się już wykonać w 60 proc., rząd w Pekinie (na wniosek Komisji Narodowego Rozwoju i Reformy, po konsultacjach z lokalnymi producentami) zgodził się w końcówce września na zwiększenie produkcji w 74 kopalniach w ostatnim kwartale, co de facto spodziewoduje wzrost wydobycia na poziomie 20 proc.

Chiny szczególnie obawiają się spadku przychodów państwowych spółek energetycznych i podniesienia się kosztów życia oraz działalności gospodarczej w najsurowszym okresie roku - zimą. Wobec zamieszania w Chinach, ceny w głównym porcie eksportowym na rynku Pacyfiku osiągnęły we wrześniu średnią wartość FOB na poziomie 72,70 USD/t (78,95 w ostatnim tygodniu miesiąca), czyli 24 USD więcej niż w styczniu br.

Jeżeli ceny wrześniowe można by uznać za szaleństwo, to ciężko będzie znaleźć określenie na to co działo się na wszystkich trzech rynkach w końcówce października. W ostatnich dniach ubiegłego miesiąca ceny CIF ARA w kontraktach na listopad utrzymywały się na poziomie 83-84 USD/t, ceny FOB RB przekraczały 90 USD/t, a trzycyfrowe wyniki odnotowywano dla kontraktów na węgiel australijski (31 października - 108,60 USD/t). Póki co nikt nie wie, kiedy skończy się cenowe Eldorado.

Niestety, równie spektakularnych wyników nie miały wskaźniki cen węgla polskiego, ale po pięciu miesiącach oczekiwania na powrót do korelacji z indeksami światowymi w końcu zaczęły odnotowywać wyraźne wzrosty. We wrześniu średnia cena PSCMI1 (sprzedaż do energetyki zawodowej) wyniosła 197,09 PLN/t, co oznacza wzrost o 4,4 proc. mdm, a średnia cena PSCMI2 (ciepłownie i pozostali odbiorcy przemysłowi) 199,50 PLN/t, czyli wzrosła o 3,9 proc. mdm.

Dawid Salamądry, ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego i portalu polishcoaldaily.com.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.