Ceny pelletu w hurcie spadły, powinny być niższe też w detalu
Hurtowe ceny pelletu spadły i powinno to skutkować obniżeniem również cen detalicznych - oceniła w środę ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. W jej opinii, jeśli tak się nie stanie, sprawę powinien zbadać UOKiK.
fot: Krystian Krawczyk
Ceny pelletu spadną?
fot: Krystian Krawczyk
Hurtowe ceny pelletu spadły i powinno to skutkować obniżeniem również cen detalicznych - oceniła w środę ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. W jej opinii, jeśli tak się nie stanie, sprawę powinien zbadać UOKiK.
Szefowa MKiŚ zauważyła, że zwiększył się import pelletu do Polski, co połączeniu z ciepłą jak na tę porę roku aurą wpłynęło na spadek cen tego paliwa w hurcie.
- Oczekuję, żeby spadły również ceny w detalu, bo to jest naturalne. Jeżeli nie, może będzie trzeba sprawdzić - i tu będę oczekiwała reakcji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - czy mamy do czynienia ze zmową cenową - powiedziała Hennig-Kloska w Polsat News.
Pod koniec sierpnia UOKiK zapewniał, że na bieżąco monitoruje sytuację na rynku energii.
"Z przeprowadzonej analizy wynika, że główną przyczyną podwyżek jest zwiększony popyt związany z rosnącą popularnością pieców na pellet, za którym nie nadąża podaż surowca drzewnego - wskazał wówczas urząd w komunikacie.
Zwrócono uwagę, że jedną z przyczyn popularności ogrzewania pelletem jest możliwość otrzymania dotacji do kotła na takie paliwo np. z programu "Czyste Powietrze". Wskazano, że w 2025 r. w tym programie ok. 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródeł ciepła dotyczyło kotłów na pellet i drewno.
UOKiK informował, że z tego rodzaju kotłów korzysta obecnie w Polsce ok. 450 tys. gospodarstw domowych i ta liczba zwiększyła się o ponad 90 tys. w porównaniu z 2023 r.
"Za rosnącymi potrzebami konsumentów nie nadąża produkcja pelletu. Przykładowo, zmniejszyła się sprzedaż drewna prowadzona przez Lasy Państwowe, a wysokiej jakości pellet klasy A1 produkuje się przede wszystkim z trocin oraz pozostałości z obróbki drewna w tartakach" - wskazywał UOKiK.
W ocenie Urzędu popyt na pellet może nadal rosnąć
"Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, że przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe, w szczególności niedostosowanie podaży pelletu z krajowych zasobów do popularności pieców na drewno, w tym dofinansowanych z programu Czyste Powietrze. Z dużym prawdopodobieństwem wystąpią one również w najbliższym sezonie grzewczym. Narzędziami pozwalającymi ograniczyć ich negatywne skutki dysponuje rząd, w szczególności Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, nadzorujące PGL Lasy Państwowe" - wskazywał w sierpniu prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.
Obecnie średnia cena wysokiej peletu dostępnego w sprzedaży detalicznej przekracza 2 tys. zł za tonę.