Ceny mieszkań w Polsce nieznacznie w górę

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Niemczech podnoszą się głosy, aby nie rezygnować zbyt pochopnie z węgla i gazu w ciepłownictwie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przeciętna cena mieszkania w Polsce w ciągu ostatniego roku wzrosła o 1,88 proc. - wynika z piątkowego raportu Open Finance i Home Broker. Najbardziej podrożały mieszkania w Bydgoszczy, Łodzi i Warszawie. W innych miastach Polski ceny mieszkań spadły.

Na wzrost ceny przeciętnego polskiego mieszkania największy wpływ miały transakcje zawierane w Bydgoszczy. Według Home Broker w tym mieście zanotowano średni wzrost cen aż o 7,9 proc. Mieszkania drożały także w Łodzi - o 2 proc. i Warszawie - o 1 proc. Mniejsze wzrosty zaobserwowano w Gdańsku (0,5 proc.), Poznaniu (0,4 proc.) i Szczecinie (0,1 proc.).

W innych miastach notowano spadki. Największe w Lublinie - 8,2 proc. Tańsze mieszkania niż przed rokiem są także w Katowicach (spadek o 5,2 proc.), Białymstoku (o 3,8 proc.), Krakowie (o 1,5 proc.), Olsztynie (o 1,4 proc.) i Wrocławiu (o 1 proc.).

Z zestawienia doradców finansowych wynika, że najwięcej za mieszkanie niezmiennie trzeba płacić w Warszawie. Metr kwadratowy mieszkania w stolicy kosztuje przeciętnie 7239 zł. Jest to o 20 proc. więcej niż w drugim najdroższym mieście w Polsce - Krakowie i niemal dokładnie dwa razy tyle co w Łodzi, gdzie mieszkania są najtańsze wśród dużych polskich miast.

Obecnie średnie ceny metra kwadratowego mieszkania w dużych polskich miastach kształtują się następująco: Łódź - 3613 zł, Katowice - 3842 zł, Białystok - 4088 zł, Bydgoszcz - 4194 zł, Szczecin - 4273 zł, Olsztyn - 4279 zł, Lublin - 4316 zł, Gdańsk - 5131 zł, Poznań - 5391 zł, Wrocław - 5484 zł, Kraków - 6009 zł i Warszawa - 7239 zł.

Zdaniem Marcina Krasonia, analityka Home Broker na rynku mieszkań od ponad półtora roku utrzymuje się ogólnokrajowa stabilizacja, a globalne czynniki wpływające na wzrost cen są tak samo mocne jak te ciągnące ceny w dół. Wśród czynników zwiększających zainteresowanie kupujących mieszkaniami, a zatem wpływających na wzrost ich cen Krasoń wymienił rekordowo niskie stopy procentowe, które mają wpływ na niższe koszty kredytów i jednocześnie zmniejszają atrakcyjność lokat bankowych. Czynnikiem, który hamuje wzrost cen mieszkań w Polsce jest - zdaniem Krasonia - rosnąca podaż, gdyż deweloperzy budują coraz więcej, a także niepewność sytuacji gospodarczej zniechęcająca do podejmowania kosztownych decyzji.

Zdaniem analityka pod koniec roku powinno wzrosnąć zainteresowanie zakupami ze względu na wchodzące zmiany zasad udzielania kredytów hipotecznych - od początku stycznia 2015 r., by ubiegać się o kredyt trzeba będzie mieć 10-proc. wkład własny, obecnie jest to tylko 5 proc. W dłuższym terminie na wzrost popytu wpłyną też podwyższone w październiku limity cenowe w programie Mieszkanie dla Młodych. - W efekcie może być tak, że na przełomie roku zanotujemy wzrost cen, ale już po kilku miesiącach wrócą one do poprzednich poziomów z prawdopodobnym lekkim spadkiem - uważa analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wszyscy członkowie zarządu pracującej dla kopalń spółki... zrezygnowali z pełnienia funkcji

Prezes PKP Cargo Zbigniew Prus oraz pozostali członkowie zarządu - Paweł Miłek i Michał Łotoszyński, zrezygnowali w czwartek z pełnienia swoich funkcji - podała spółka. Od piątku obowiązki prezesa będzie wykonywać członek rady nadzorczej spółki Monika Starecka.

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).