Ceny miedzi w Londynie spadają

Ceny miedzi na giełdzie metali w Londynie spadają z powodu obaw o wzrost gospodarczy Chin - podają maklerzy. Miedź w dostawach trzymiesięcznych na LME w Londynie jest wyceniana na 7.275,25 USD za tonę, po spadku o 1,1 proc.

Na Comex w Nowym Jorku funt miedzi w dostawach na lipiec tanieje o 0,3 proc. do 3,3320 USD.

Na giełdzie metali w Szanghaju tona miedzi w dostawach na wrzesień drożeje o 0,2 proc. do 53.080 juanów (8.644 USD).

Na rynkach pojawiają się spekulacje, że w Chinach nie zostaną podjęte na razie działania, aby stymulować wzrost gospodarczy, a to spowoduje spadek popytu na metale.

- Obawy o popyt na metale w Chinach utrzymują się, a to wpływa na ceny miedzi - mówi Wang Jingjing, analityk Founder Futures Co.

- Jednakże, biorąc pod uwagę sytuację na rynku fizycznym, widzimy pewną poprawę, co również ma swoje odbicie w spadku zapasów miedzi. Dlatego możemy mieć wzrosty cen metalu - ocenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.