Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 145.11 USD (-1.08%)

Srebro

85.06 USD (-4.16%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+6.42%)

Miedź

5.88 USD (-0.60%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 145.11 USD (-1.08%)

Srebro

85.06 USD (-4.16%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+6.42%)

Miedź

5.88 USD (-0.60%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ceny energii elektrycznej będą rosły mimo wzrostu udziału OZE w jej produkcji

fot: Pixabay.com

Środki z KPO mogą być przeznaczone na elektrownie wiatrowe - o tym piszą media 27 grudnia

fot: Pixabay.com

Ceny energii elektrycznej będą rosły mimo zwiększającego się udziału OZE w produkcji, o ile nie zmieni się unijny mechanizm wyceny energii elektrycznej - ocenili przedstawiciele przemysłu energochłonnego. Przemysł domaga się więc m.in. pozostawienia darmowych uprawnień do emisji CO2 i zwiększenie środków UE na dekarbonizację.

Podczas wtorkowej konferencji zorganizowanej przez Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu przedstawiciele branży energochłonnych: stalowej, cementowej, chemicznej apelowali do decydentów o działania, które pozwolą im odzyskać konkurencyjność w stosunku do procentów spoza UE, utraconej - jak ocenili - w wyniku regulacji wprowadzających zieloną transformację energetyczną w Unii Europejskiej.

Uczestnicy spotkania byli zgodni, że budżet unijny przeznaczony na dekarbonizację przemysłu jest niewspółmiernie mały w stosunku do potrzeb. Zwrócili uwagę, że UE zaplanowała powołanie Europejskiego Funduszu Konkurencyjności (EFK) i Banku Dekarbonizacji Przemysłu, co wiąże się z ustalaniem budżetu UE na lata 2028-2034. Jednak wydatki na branże energochłonne będą w tym czasie stanowiły tylko nieznaczną część EFK, tj. 67,4 mld euro - w tym ok. 40 mld euro na czyste technologie ma pochodzić z Funduszu Innowacji. Dla polskich branż kluczowe będzie zabezpieczenie jak największej części tych środków na potrzeby krajowe, aby uniknąć ich absorbcji w większości przez bogate państwa UE - zaznaczyli.

Zdaniem prezesa FOEEiG Henryka Kalisia, mechanizm CBAM (graniczny podatek węglowy, który ma chronić europejskich producentów, przed konkurencją firm z państw trzecich nieponoszących kosztów zakupu uprawnień do emisji gazów cieplarnianych) jest postrzegany przez te państwa jako narzędzie protekcjonizmu państwowego. - Rosja złożyła oficjalny sprzeciw argumentując, że ten mechanizm nie jest zgodny z zasadami WTO (Światowej Organizacji Handlu), sprzeciw na forum WTO wyraziła też m.in. Turcja, Indie - przekazał Kaliś.

Z przedstawionej podczas konferencji analizy autorstwa firmy Enerxperience wynika, że środki tymczasowego funduszu dekarbonizacji na lata 2028-2029, to 600 mln euro, który ma być wydatkowany w całej UE. Mają one częściowo zrekompensować branżom energochłonnym koszty wynikające z wycofania darmowych uprawnień do emisji CO2 w związku z wprowadzeniem CBAM. Autorzy analizy ocenili, że to kwota “zatrważająco niska“.

Piotr Kardaś ze Związku Pracodawców “Polskie Szkło“ podkreślił, że całkowite wycofanie darmowych uprawnień do emisji CO2 w 2039 r. oznacza, że w 2040 r. upadną wszystkie firmy, które się nie zdekarbonizowały. Zwrócił uwagę, że ceny uprawnień do emisji CO2 systematycznie rosną i przekroczyły już wartość 90 euro za tonę CO2.

Jak podał w 2030 r. cena uprawnień do emisji CO2 ma osiągnąć 200 euro za tonę, a w 2040 r. może już wynosić od 500 do 750 euro za tonę CO2.

- W związku z tym możemy spodziewać się, że cena energii dla przemysłu w 2030 r. i w latach następnych może wynieść za 1 MWh 200 euro. Przy takiej cenie energii nie będziemy w stanie się skutecznie się zdekarbonizować - wskazał.

Uczestnicy spotkania zwrócili uwagę, że Komisja Europejska “twardo stoi na stanowisku“, że obniżka cen energii dla przemysłu wymaga przede wszystkim zwiększenia udziału źródeł odnawialnych w systemie elektroenergetycznym. Uczestnicy konferencji ocenili jednak, że nie widzą tych korzyści - przede wszystkim ze względu na model rynku hurtowego energii opartego na cenie krańcowej (merit order), zgodnie z którym, wyznacznikiem ceny na europejskim rynku energii są najczęściej elektrownie gazowe.

Jak podkreślił Kaliś to gaz, a nie OZE kształtują ceny energii w Europie, a więc bez zmiany mechanizmu merit order ceny energii będą rosły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.