Centrozap nie dostanie 42,5 mln zł odszkodowania za błędne decyzje urzędników

Giełdowy Centrozap nie otrzyma ok. 42,5 mln zł odszkodowania za błędne decyzje urzędników skarbowych - zdecydował w piątek Sąd Apelacyjny w Katowicach, który zmienił wcześniejszy wyrok katowickiego sądu okręgowego w tej sprawie.

Wraz z odsetkami chodzi o kwotę ok. 63 mln zł, którą - na podstawie wyroku z listopada zeszłego roku - miała otrzymać spółka. Centrozap żądał w pozwie cywilnym przeciwko Urzędowi Kontroli Skarbowej w Katowicach ponad 100 mln zł.

Jak argumentowała w piątek sędzia Bogumiła Ustjanicz, Sąd Apelacyjny uznał, że nie ma podstaw do przyjęcia, by 14 błędnych decyzji urzędników skarbowych wobec Centrozapu wykazywało się bezprawnością, uzasadniającą roszczenia spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego