Cena gwarantowana węgla? Więcej pytań niż odpowiedzi

fot: Kamil Staciwa/ARC

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej oraz szef całej górniczej Solidarności

fot: Kamil Staciwa/ARC

Rada Ministrów we wtorek, 14 czerwca, przyjęła projekt ustawy dotyczącej gwarantowanej ceny węgla dla gospodarstw domowych - ma to być 996,60 zł. Sprzedawcy, którzy zdecydują się na sprzedaż węgla w tej cenie dostaną rekompensatę w wysokości maksymalnie 750 zł za tonę. - To pomysł, który na razie daje więcej pytań niż odpowiedzi – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej oraz szef całej górniczej Solidarności.

Jak argumentuje związkowiec, wprowadzenie ceny gwarantowanej proponowanej przez rząd, powinno zostać najpierw poprzedzone wyjaśnieniem wielu pytań i wątpliwości.

- Zostało rzucone hasło i politycy już się chwalą, ale wciąż nie wiadomo, jak cały system miałby funkcjonować. Tym bardziej, że pomysł rodzi wiele pytań oraz wątpliwości. Chociażby kwestia cen naszego węgla, który sprzedajemy klientom indywidualnym bezpośrednio w kopalniach. Ich rozpiętość w zależności od rodzaju węgla waha się od 600 do 1200 zł za tonę. Czy to oznacza, że teraz te niższe ceny będziemy musieli podnieść do kwoty 996,6 zł, a wyższe obniżyć? Na to pytanie póki co jeszcze nie usłyszałem odpowiedzi. Rozumiem, że my jako sprzedawca węgla mamy również być objęci tymi dopłatami? - dzieli się wątpliwościami związkowiec.

Jak przypomina Hutek, zgodnie z wcześniejszym pomysłem rządu, cały dostępny węgiel (również ten importowany drogą morską) ma zostać przekierowany do sieci sprzedaży Polskiej Grupy Górniczej.

- To rodzi kolejne pytania. Bo jeśli dziś w portach ten niesortowany węgiel kosztuje 2,2 tys zł za tonę, to po jego przetransportowaniu i posortowaniu ta cena wzrośnie do 3 tys. zł. Jeśli rekompensata ma wynosić maksymalnie 750 zł za tonę, to jak osiągnąć tę cenę gwarantowaną przez rząd na poziomie ok. 1 tys. zł? Jeśli rzeczywiście dystrybucją i sprzedażą tego węgla miałaby się zająć PGG, to mielibyśmy do tego dopłacać? To rozwiązanie jest nie do zaakceptowania. Podobnie, jak sam fakt, że mielibyśmy się w ogóle zajmować sprzedażą importowanego węgla – jego sortowaniem itd. Nie taka jest nasza rola. Jedyne,co możemy zrobić, to użyczyć naszego systemu sprzedaży. Dlatego tym bardziej, jak najszybciej chcielibyśmy poznać szczegóły tego programu i wyjaśnić wszelkie wątpliwości – wskazuje Hutek.

Zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię dotyczącą cen węgla. Tym razem nie chodzi jednak o węgiel dla odbiorców indywidualnych, ale energetyki zawodowej.

- Kwestia cen i dostępności węgla opałowego, to oczywiście teraz temat numer jeden. I to jest jasne, bo rząd powinien zadbać o to, żeby ludzie mieli czym grzać w zimie. Jednak dla nas również ważna jest sprawa cen dla energetyki. Wg naszych informacji, my jako PGG, wciąż sprzedajemy paliwo naszemu głównemu odbiorcy, czyli Polskiej Grupie Energetycznej, po 12,5 zł za GJ. Z drugiej strony mamy informacje, że podobno PGE Paliwa, czyli spółka-córka PGE, sprzedaje importowany węgiel podmiotom gospodarczym, takim jak np. ciepłownie w cenie między 50-60 zł za GJ. Jeśli ta różnica rzeczywiście jest taka duża, to powinno się to szybko zmienić. Powinniśmy zakończyć negocjacje z odbiorcami z energetyki zawodowej, a te ceny powinny się zbliżyć – argumentuje przewodniczący górniczej Solidarności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest porozumienie w górniczej spółce w sprawie pełnej realizacji funduszu płac

Dwunastu centralom związkowym reprezentującym załogę Polskiej Grupy Górniczej i zarządowi spółki udało się zawrzeć porozumienie w sprawie pełnej realizacji niewykonanego funduszu płac przewidzianego na pierwsze półrocze 2026 roku. Górnicy otrzymają swoje pieniądze wraz z pensją za czerwiec.

Spotkanie na temat eksploatacji pod terenami gminy Gierałtowice

W KWK Sośnica w Gliwicach odbyło się posiedzenie zespołu porozumiewawczego ds. koordynacji eksploatacji pod terenami gminy Gierałtowice.

PKP Cargo planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

W środę maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,97 zł za litr, diesel - 6,11 zł za litr

W środę litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,97 zł, benzyny 98 - 6,68 zł, a diesla - 6,11 zł. Oznacza to, że w porównaniu z wtorkiem ceny maksymalne obu rodzajów benzyn są niższe, natomiast cena diesla się nie zmieniła.