CBOS: 60 proc. Polaków nie ma oszczędności

fot: ARC/Andrzej Bęben

Dziura budżetowa wymusza potrzebę oszczędzania

fot: ARC/Andrzej Bęben

Większość Polaków (60 proc.) deklaruje, że ich rodziny nie mają żadnych oszczędności, a 45 proc. przyznaje, że ich gospodarstwa domowe obciążone są długami - wynika z najnowszego badania CBOS.

"Dwie piąte Polaków (40 proc.) deklaruje, że ich gospodarstwo domowe posiada pewne oszczędności pieniężne. Większość (60 proc.) nie ma jednak takiego zabezpieczenia" - czytamy w środowym komunikacie CBOS.

Wśród badanych, którzy stwierdzili, że ich rodziny żyją bardzo biednie (nie starcza im na podstawowe potrzeby) lub skromnie (muszą żyć bardzo oszczędnie), tylko co 10 proc. deklaruje posiadanie jakichkolwiek oszczędności pieniężnych, natomiast wśród najzamożniejszych (tych, którzy nie muszą oszczędzać na wydatkach, a nawet mogą sobie pozwolić na pewien luksus) - niemal trzy czwarte (74 proc.).

Z badania wynika, że 45 proc. badanych deklaruje, iż ich rodziny mają do spłacenia jakieś raty, pożyczki, długi lub kredyty, przy czym 5 proc. twierdzi, że ma kłopoty z regulowaniem tych należności. Najrzadziej zadłużone są osoby starsze (29 proc.) oraz rolnicy (32 proc.).

"Sam fakt zadłużenia nie świadczy o sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Zadłużenie wśród rodzin, które żyją biednie, jest niemal równie częste jak to notowane wśród badanych określających warunki swoich gospodarstw domowych jako dobre lub bardzo dobre (47 proc. w stosunku do 40 proc.)" - czytamy w komunikacie. Jak wskazuje CBOS, zasadnicza różnica polega na tym, jakie obciążenie te długi i kredyty stanowią dla różnego typu gospodarstw domowych. Mniej więcej co czwarta uboga rodzina obciążona jakimiś długami ma problemy z ich spłacaniem (14 proc. wobec 47 proc. zadłużonych ubogich gospodarstw domowych). Wśród najbogatszych nikt nie zgłaszał problemów z regulowaniem należności wynikających z zadłużenia.

Zdecydowana większość badanych deklaruje, że jest zadłużona w bankach (87 proc.). Co dziesiąty twierdzi, że ktoś z gospodarstwa domowego zaciągnął pożyczkę lub kredyt w instytucji innej niż bank. Co ósmy (12 proc.) pożyczył pieniądze w zakładzie pracy lub zakładowej kasie samopomocy. Tyle samo (12 proc.) zapożyczyło się u członków rodziny, przyjaciół, znajomych lub sąsiadów.

Badanie pokazało, że gospodarstwo domowe co dziesiątego badanego (10 proc.) ma zaległości w opłatach za czynsz, wodę, elektryczność, telefon itp. Nieco ponad połowa z nich (6 proc.) stopniowo spłaca wynikające z tego zadłużenie, ale 4 proc. twierdzi, że ma kłopoty z uregulowaniem tych należności.

Problemy z regulowaniem należności wynikających z bieżących zobowiązań - takich jak opłaty za czynsz czy opłaty licznikowe - deklaruje co trzeci badany określający warunki materialne swojej rodziny jako złe (33 proc.), przy czym połowa z nich (17 proc.) twierdzi także, iż ma problemy z uregulowaniem powstałych zaległości.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono w dniach 6-12 marca 2014 roku na liczącej 1098 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.