Carbon: chcą przyspieszenia reformy systemu ETS

fot: ARC

Pieniądze powinny być zachowane w sferze energetycznej

fot: ARC

Ministrowie ds. środowiska dziewięciu krajów podpisali wspólne stanowisko w sprawie reformy unijnego systemu handlu emisjami (EU ETS). Wzywają w nim do stworzenia tzw. rezerwy stabilności już w 2017 roku a nie, jak proponuje Komisja Europejska, w 2021.

Pod wspólnym stanowiskiem podpisali się w poniedziałek (23 lutego) ministrowie: Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii, Szwecji, Danii, Słowenii, Luksemburga, Malty oraz nienależącej do Unii Europejskiej, ale będącej stroną układów i porozumień z UE, Norwegii.

Stwierdzają oni na wstępie, że w obecnym kształcie system EU ETS nie posiada elastyczności pozwalającej mu dostosowywać poziom podaży do znaczących zmian po stronie popytowej. W praktyce oznacza to, że system nie jest w stanie poradzić sobie z dużą nadpodażą pozwoleń na emisje, która wciąż rośnie.

Ministrowie z zadowoleniem odnotowują propozycję wprowadzenia tzw. rezerwy stabilności rynkowej (market stability reserve), która według propozycji Komisji Europejskiej miałaby wejść w życie w 2021 roku.

Rezerwa miałaby ustabilizować sytuację na rynku uprawnień do emisji poprzez możliwość tymczasowego wycofywania z rynku minimum 12 proc. uprawnień, jeśli ich całkowita liczba w obrocie przekroczy 833 mln. Uprawnienia te miałyby automatycznie wracać na rynek, jeśli ich liczba w obrocie spadnie do 400 mln. Decyzja o przeniesieniu uprawnień do rezerwy lub ich ponownym wprowadzeniu na rynek miałaby być podejmowana z rocznym wyprzedzeniem.

Ministrowie przyznają, że pomysł wprowadzenia rezerwy jest krokiem w dobrym kierunku, ale proponują jego wzmocnienie poprzez przyspieszenie wdrożenia - rezerwa miałaby zacząć obowiązywać już w 2017 roku. Argumentują oni, że do 2021 roku nadpodaż uprawnień na rynku może znacząco wzrosnąć, co może bezpośrednio wpłynąć na zablokowanie niezbędnych inwestycji w niskoemisyjną energetykę.

Stwierdzają oni również, że do rezerwy automatycznie włączone powinny zostać uprawnienia wracające na rynek w ramach tzw. backloadingu. Ich powrót bezpośrednio do obrotu mógłby bowiem spowodować poważne turbulencje na rynku handlu uprawnieniami.

Sygnatariusze stanowiska zaapelowali do unijnej prezydencji, pozostałych krajów członkowskich i Parlamentu Europejskiego o podjęcie szybkich decyzji w sprawie proponowanego wzmocnienia mechanizmu rezerwy stabilności. "Podkreślamy potrzebę wspólnego podjęcia prac w celu wypracowania ambitnego i zarazem pragmatycznego rozwiązania, które znajdzie akceptację większości członków UE" - napisali ministrowie.

Ministrowie podjęli również problem tzw. ucieczki emisji (carbon leakage) poza granice UE. Stwierdzają oni, że jest to niezwykle groźne zjawisko dla europejskiej gospodarki i aby mu przeciwdziałać, proponują utrzymanie darmowych przydziałów uprawnień do emisji dla sektorów gospodarki najbardziej narażonych na wysokie koszty emisji także w kolejnej fazie systemu EU ETS, a więc pomiędzy 2021 a 2030 rokiem.

Oczekują oni od Komisji Europejskiej zaproponowania konkretnych rozwiązań w tym kierunku w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.