Bytomski węgiel w bytomskim parowozie

fot: Tomasz Rzeczycki

Pociąg retro prowadzony parowozem Ryś w trakcie inscenizacji kontroli granicznej

fot: Tomasz Rzeczycki

W niedzielę 9 października na trasie Bytom Karb Wąskotorowy - Tarnowskie Góry Wąskotorowe kursował pociąg retro prowadzony parowozem Ryś. Rozkład jazdy przewidywał trzy pary kursów z dodatkową atrakcją, jaką była fikcyjna inscenizacja kontroli granicznej niedaleko kopalni Eko-Plus, w miejscu dawnej granicy między Polską a Trzecią Rzeszą.

Mankamentem był horrendalny koszt przejazdu. Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu, będące organizatorem transportu na tej trasie, sprzedawało wyłącznie bilety tam i z powrotem: zwykłe za 35 zł i ulgowe za 25 zł. Tłumaczone to było sporymi kosztami uruchomienia pociągu przy obecnych cenach węgla. Podczas jednej pary kursów z Bytomia Karbia do Tarnowskich Gór i z powrotem parowóz zużywa bowiem 400 kg węgla. Trzy pary kursów w ciągu dnia oznaczały więc zużycie 1,2 tony paliwa.

SGKW zapatruje się w węgiel w bytomskiej kopalni Eko-Plus. Kopalnia zresztą w 2022 r. dwukrotnie wsparła stowarzyszenie, przekazując nieodpłatnie partię węgla na potrzeby przewozowe kolei wąskotorowej.

Niedzielna inscenizacja polegała a zatrzymaniu pociągu przy wkopanych obok toru słupach granicznych Polski i Niemiec. Pasażerowie przeszli „kontrolę graniczną”. Była to fikcja historyczna, gdyż przed drugą wojną światową na tej trasie nie odbywały się przewozy pasażerskie. Podobne kontrole miały miejsce w górnośląskich tramwajach na transgranicznych odcinkach.

Niedzielne kursy mogą być w ogóle ostatnimi przejazdami pasażerskimi pociągów pomiędzy Bytomiem a miastem Gwarków. Na linii normalnotorowej nr 131 prowadzącej przez te miasta, zwana potocznie Węglówką, Koleje Śląskie nie kursują od połowy marca, z powodu remontu rozpoczętego w Chorzowie. Na linii wąskotorowej również przewidziane są w październiku prace naprawcze w dwóch miejscach. Na terenie Bytomia ma być wymienionych około 550 metrów szyn. Na terenie Tarnowskich Gór natomiast wymiana nawierzchni torowej ma nastąpić w rejonie dawnej stacji kolejowej Repty, czyli w miejscu, gdzie niegdyś odgałęział się tor do szybu Staszic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.