Bytomscy górnicy znaleźli w Sandomierzu ukryte skarby

fot: Tomasz Rzeczycki

Piwnice pod śródmieściem Sandomierza zostały zabezpieczone przez górników z PRG Bytom

fot: Tomasz Rzeczycki

Pięćdziesiąt pięć lat temu trzej bytomscy górnicy pracujący przy zabezpieczaniu podziemi starego miasta w Sandomierzu natrafili na osobliwe znalezisko. Tym razem nie była to sakiewka ze złotem, lecz list z przeszłości.

Zdziwienie, jakie przeżyli w lutym 1967 r. trzej pracownicy Przedsiębiorstwa Robót Górniczych w Bytomiu - Piotr Widera, Bogusław Wójtowicz i Konrad Żur, musiało być spore. Podczas prac zabezpieczających w wyrobiskach piwnicznych na drugim poziomie podziemi znaleźli szczelnie zamkniętą butelkę. Jako że wcześniej zdarzały się różnorakie znaleziska, butelkę postanowiono otworzyć komisyjnie. Dokonano tego w obecności sztygara oraz powiatowego konserwatora zabytków.

Wewnątrz butelki znajdowała się kartka sprzed ponad stu lat, a na niej list. Datowany był na 1 maja 1864 r., a jego autorem był liczący 42 lata w momencie napisania korespondencji Jan Weyrauch - dziewiętnastowieczny handlowiec sandmierski. Na papierze zawarte zostało jego przesłanie do potomnych: „Jeżeli kto moje pismo znajdzie w parę set lat - to będzie miał wyobrażenie o czasach teraźniejszych, a wówczas przeszłych” - pisał Jan Weyrauch, dodając m. in.: „W teraźniejszym czasie mamy koleje żelazne, parowe maszyny i przemysł daleko posunięty.”

Butelka listem była jednym z najbardziej nietypowych znalezisk, z jakimi w podziemiach Sandomierza spotkali się górnicy z PRG Bytom. Penetrując piwnice natrafiali oni m. in. na naczynia z porcelany, lichtarze czy narzędzia pracy dawnych rzemieślników. Niekiedy trafiały się fragmenty średniowiecznej ceramiki czy butelka kilkusetletniego wina. Pół roku po rozpoczęciu prac znaleziono sakiewkę zawierającą austriackie monety z 1800 r. Najwidoczniej nie zachowano wystarczającej dyskrecji o tym znalezisku, skoro nazajutrz, gdy górnicy wrócili w to miejsce, zastali je rozkopane przez nieznanych sprawców. Jeden z nich na ociosie wykonał napis: „Nie traćcie nadziei”.

Przedsiębiorstwo Robót Górniczych z Bytomia zabezpieczało grożące zawaleniem podziemia w centrum Sandomierza od października 1964 r. Zwieńczeniem starań było oddanie do użytku w grudniu 1977 r. podziemnej trasy turystycznej, prowadzącej ciągiem piwnic i korytarzy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.