Bytom: z projektami na ponad 100 mln euro w ramach OSI

fot: Andrzej Bęben/ARC

Najwięcej osób opowiedziało się za tym, by Bytom promowany był z pomocą herbu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Samorząd Bytomia przygotował założenia projektów rewitalizacji miasta pod kątem m.in. Obszaru Strategicznej Interwencji (OSI) o wartości ponad 100 mln euro. Teraz czeka na wsparcie ekspertów w ramach pilotażu OSI; liczy, że projekty ruszą jeszcze w 2015 r.

Bytom w latach 2014-20 ma otrzymać ok. 100 mln euro z Unii Europejskiej jako tzw. Obszar Strategicznej Interwencji, wymagający specjalnych działań państwa. Pula ta będzie dostępna w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020 (RPO), którymi będzie dysponował samorząd woj. śląskiego. W czwartek śląski RPO ostatecznie zatwierdziła komisarz ds. rozwoju regionalnego Corina Cretu.

Jak powiedziała PAP tego dnia kierująca wydziałem strategii i funduszy europejskich w bytomskim magistracie Izabela Domogała, pierwsze projekty pod kątem OSI Bytom złożył do urzędu marszałkowskiego już pod koniec 2013 r. - Mamy przygotowanych 137 projektów, które przekraczają wartość alokacji, jaką otrzymaliśmy w ramach OSI - wskazała Domogała.

Bytomscy samorządowcy dotąd w konsultacji z samorządem województwa przygotowywali tzw. fiszki projektowe - z podstawowymi informacjami o założeniach planowanych projektów. Oprócz przedsięwzięć typowo infrastrukturalnych, dotyczących m.in. rewitalizacji ponad 50 wybranych kwartałów w centrum miasta są tam m.in. projekty społeczne.

Jeszcze w ub. roku władze Bytomia deklarowały wolę, by zdecydowana większość środków w ramach OSI trafiła na rewitalizację przestrzeni publicznej, a tylko niewielka część na działania społeczne. Miasto m.in. skrytykowało założenie, zgodnie z którym 45 proc. ze stumilionowej puli kierowano na działania z Europejskiego Funduszu Społecznego, a tylko 55 proc. na samą rewitalizację, finansowaną z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Wicedyrektor wydziału rozwoju regionalnego w urzędzie marszałkowskim woj. śląskiego Stefania Koczar-Sikora powiedziała PAP w czwartek, że urzędnicy marszałka pracowali z przedstawicielami Bytomia od dwóch lat - czyli od czasu gdy było wiadomo, że dla trafi tam w ramach OSI znacząca kwota. Chodziło o prace koncepcyjne oparte o zaproponowane przez miasto konkretne projekty.

Stały się one punktem wyjścia dla wpisywania środków dla Bytomia w poszczególne elementy - tzw. osie priorytetowe nowego śląskiego RPO. - Gdy wypełnimy te szufladki, które ramowo zarezerwowaliśmy Bytomiowi, treścią - docelowo skończy się to konkretną listą projektów. A ponieważ Bytom jest też wpisany w Kontrakt Terytorialny, będziemy jeszcze m.in. szukać dla niego współfinansowania z budżetu państwa do wkładu własnego, który trzeba dokładać do funduszy europejskich - zasygnalizowała Koczar-Sikora.

Lokalne władze przyznają, że zgromadzenie wkładu własnego, który umożliwi skorzystanie z unijnej pomocy, może być sporym wyzwaniem. Na lata 2014-20 potrzebnych będzie na ten cel prawie 330 mln zł.

- Będziemy dążyć, by wystartować z projektami w przyszłym roku. Ale to zależy od Bytomia, od nas i po części od budżetu państwa. Ci trzej partnerzy muszą zgrać się, aby projekty wystartowały - podkreśliła Koczar-Sikora.

Bytomscy samorządowcy przypominają, że dotąd z dalszymi działaniami musieli czekać na wyniki negocjacji urzędu marszałkowskiego z Komisją Europejską, które dotyczyły nowego śląskiego RPO. Wobec objęcia Bytomia przez resort rozwoju programem pilotażowym w ramach OSI teraz czekają też na pierwszy etap przewidzianego w nim wsparcia. Będzie nim wyłonienie ekspertów, którzy pomogą miastu w przygotowaniu tego pilotażu. Potrwa to co najmniej przez trzy kwartały 2015 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.