Bytom: wzrosną płace w magistracie

fot: Maciej Dorosiński

- Bytom jest jedną z niewielu gmin w Polsce, które zdecydowały się na termomodernizację w formule PPP, ale coraz więcej gmin jest zainteresowanych taką formą oszczędzania ciepła - zaznaczył prezydent Bytomia Damian Bartyla

fot: Maciej Dorosiński

O 300 zł brutto wzrosną płace zasadnicze wszystkich pracowników Urzędu Miasta w Bytomiu. Wyższe wynagrodzenia otrzymają razem z wypłatą za listopad - poinformowała śląsko-dąbrowska Solidarność.

Jak podkreślają związkowcy, będzie to pierwsza od 8 lat zbiorowa waloryzacja płac w bytomskim magistracie.

Do zrewaloryzowania zarobków wszystkim pracownikom zobowiązał się w 2012 r. obecny prezydent miasta Damian Bartyla, który wówczas z powodzeniem wystartował w przedterminowych wyborach na to stanowisko.

- Wtedy obecny prezydent był naszym kolegą z pracy. Jedną z jego obietnic wyborczych była właśnie waloryzacja płac w urzędzie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że postawił się w dość trudnej sytuacji, bo w naszym magistracie z pieniędzmi jest niewesoło. Na realizację tej deklaracji czekaliśmy ponad 2 lata. Niektórzy już zaczęli wątpić, że nowy pracodawca spełni obietnicę wyborczą. Teraz okazało się jednak, że słowa dotrzymał - stwierdza Danuta Kruszewska, przewodnicząca "S" w bytomskim urzędzie.

Podkreśla, że pracownicy z radością przyjęli wieść o wzroście płac.

- Po 8 latach oczekiwania na podwyżki nikomu nie przyszłoby do głowy, by na te pieniądze kręcić nosem. 300 zł brutto do płacy zasadniczej to naprawdę solidna podwyżka - ocenia Kruszewska.

W bytomskim magistracie pracuje blisko 500 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.