Bytom: Tragedia Górnośląska upamiętniona

1447070980 pomnik

fot: bytom.pl/Tomasz Sanecki

Wewnątrz otwartych drzwi wagonu widać płaskorzeźbę autorstwa Henryka Fudalego

fot: bytom.pl/Tomasz Sanecki

Bytom ma nowy pomnik. Niezwykły: tzw. krowiok wypełniony postaciami stłoczonych ludzi, stojący na torach wyginających się na końcu w kształt krzyża. To pomnik upamiętniający ofiary Tragedii Górnośląskiej.

Oficjalnie odsłonięto go 6 listopada w Bytomiu-Miechowicach. W tym roku przypada 70. rocznica tej fali sowieckich represji w latach 1945-1948, które pochłonęły na Górnym Śląsku kilkadziesiąt tysięcy ofiar.

"Dzisiaj wraz z mieszkańcami Miechowic i Bytomia składamy hołd niewinnym i bezbronnym bytomianom, którzy na początku 1945 r. stali się ofiarami masowych zbrodni Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Niech dzisiejsza uroczystość będzie wiecznym znakiem żywej pamięci bytomian o ofiarach zbrodni, która pochłonęła wiele rodzin naszego miastaˮ - mówił podczas uroczystości związanych z odsłonięciem pomnika prezydent Bytomia Damian Bartyla.

Terminem Tragedia Górnośląska określa się akty terroru wobec Ślązaków: aresztowania, egzekucje oraz wywózki na Sybir i do kopalń Donbasu. Wywieziono ich - według różnych szacunków - - od 50 do 90 tys. osób. Nie udało się jednoznacznie ustalić, ilu z tej rzeszy nie wróciło do domów.

Górnoślązaków wywożono, bo wedle władz sowieckich (polskie nie protestowały) byli Niemcami i to, że DVL (Deutsche Volksliste - Niemiecką Listę Narodowościową) zdecydowana większość (III i IV grupa) przyjęła pod przymusem. W rzeczywistości był to przede wszystkim pretekst do pozyskania darmowej siły roboczej, która pracowałaby na rzecz odbudowy ZSRR zniszczonego wojną.

Przypomnijmy, że śledztwo dotyczące deportacji Ślązaków do ZSRR w 1945 r. prowadził IPN. Zostało umorzone w 2006 r. m.in. z uwagi na śmierć odpowiedzialnych radzieckich przywódców z tamtego okresu. IPN uznał, że deportacje były zbrodnią komunistyczną i zbrodnią przeciw ludzkości, dokonaną na podstawie decyzji władz sowieckich przez żołnierzy NKWD, których tożsamości nie da się dziś ustalić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.