Bytom: teren po kopalni Powstańców Śląskich gotowy pod inwestycje

fot: ARC

Eko-Plus prowadzi wydobycie w rejonie, w którym kiedyś fedrowała kopalnia Powstańców Śląskich (na zdjęciu)

fot: ARC

Kosztem 21,3 mln zł w miejscu dawnej kopalni Powstańców Śląskich w Bytomiu powstała strefa aktywności inwestycyjnej. Samorząd zrekultywował poprzemysłowe grunty, doprowadził drogi i instalacje; liczy, że teren przyczyni się do trwałego rozwoju miasta.

- O sile miasta decyduje gospodarka, dlatego priorytetem było dla nas otwarcie na przedsiębiorców i stworzenie dla nich dogodnych warunków do inwestowania. Pozyskaliśmy prawie 16 mln dofinansowania z UE, dzięki czemu dzisiaj mamy piękny teren inwestycyjny o wielkim potencjalne, z bezpośrednim dostępem do autostrady - mówił podczas czwartkowego (5 listopada) oficjalnego otwarcia przedsięwzięcia prezydent Bytomia Damian Bartyla.

Prezydent nawiązał też do przygotowywanego programu rewitalizacji miasta oraz do innych planowanych przedsięwzięć ze środków unijnych - głównie infrastrukturalnych.

- Udało nam się obniżyć o kilka procent bezrobocie, planujemy inwestycje za ponad miliard złotych. To wszystko pozwala myśleć, że w najbliższych latach nasze miasto będzie na trwałej ścieżce rozwoju - uznał Bartyla.

Urząd marszałkowski woj. śląskiego wybrał przekształcenie dawnej kopalni Powstańców Śląskich w strefę aktywności inwestycyjnej do dofinansowania środkami unijnymi pod koniec 2013 r. Bytomscy samorządowcy podkreślali wówczas, że miasto po raz pierwszy od lat pozyskało znaczne pieniądze na uzbrojenie terenów inwestycyjnych.

Prace na 17,5 hektarach trwały 15 miesięcy. Potrzebna okazała się np. wymiana gruntu sięgająca do 4 metrów głębokości. Dodatkowe prace sprawiły, że pierwotne wartości unijnego projektu (niespełna 20 mln zł), a także pierwszego kontraktu z firmą Skanska (10,5 mln zł brutto) nieco wzrosły. Ostatecznie miasto wydało 21,3 mln zł, z czego blisko 15,8 mln zł pokryły środki unijne z Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2007-13.

Prace polegały na rekultywacji zdegradowanego poprzemysłowego obszaru, a następnie budowie dróg dojazdowych i uzbrojenie działek w niezbędne media. Powstały droga zbiorcza i dojazdy, chodniki, ścieżki rowerowe i miejsca parkingowe. Teren wyposażono w odpowiednie sieci kanalizacji deszczowej i sanitarnej, wodociągową, elektryczną, gazociąg i oświetlenie drogowe.

Strefa aktywności inwestycyjnej powstała w miejscu zamkniętej 14 lat temu kopalni Powstańców Śląskich. To rejon bytomskich ulic Dąbrowa Miejska i Strzelców Bytomskich. W pobliżu znajdują się bytomski węzeł autostrady A1, obwodnica miasta oraz droga krajowa nr 88.

Liczący 17,5 hektara teren został włączony do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

- Mam nadzieję, że w ciągu dwóch lat teren zmieni się nie do poznania - będzie w całości zapełniony. Ale na tym nie kończymy; są plany by do KSSE włączyć cztery kolejne obszary w Bytomiu - mówił w czwartek wiceprezes KSSE Jerzy Łoik.

Miasto podpisało pod kątem inwestycji na terenie dawnej kopalni Powstańców Śląskich list intencyjny z jednym przedsiębiorcą, z kolejnymi prowadzone są rozmowy.

Pierwszym krokiem do przygotowania tego terenu dla inwestycji było tzw. przygotowanie koncepcyjne - obejmujące m.in. sprawdzenie stanu technicznego działek, zbadanie poziomu wód gruntowych, analizę możliwości ich uzbrojenia, kosztorys prac czy zapewnienie potrzebnych dokumentacji. Podobne działania miasto zakończyło latem tego roku dla kolejnych gruntów - ok. 23 hektarów pod inwestycje w dzielnicy Miechowice, przy drodze krajowej nr 88.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.