Bytom: system będzie analizował poziom bezpieczeństwa w mieście

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przyszłym roku samorząd Bytomia chce przeznaczyć inwestycje ok. 71 mln zł, czyli ponad 10 proc. wartości budżetu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kompleksową analizę stanu bezpieczeństwa, czy podejmowanie działań w miejscach, gdzie występuje największe bezrobocie w Bytomiu ułatwi m.in. przedsięwzięcie związane z projektem budowy tzw. węzła Infrastruktury Informacji Przestrzennej.

- System wskaże m.in. miejsca, w których dochodzi do częstych rabunków w mieście, punkty na drogach, gdzie dochodzi do największej liczby wypadków - poinformował w sobotę naczelnik wydziału geodezji Urzędu Miejskiego w Bytomiu Wojciech Jeszka.

Zakres danych, jakie zawiera system Infrastruktury Informacji Przestrzennej, obejmuje m.in. geodezję i kartografię, gospodarkę nieruchomościami, zarządzanie przestrzenne i budownictwo, transport, bezpieczeństwo, ochronę zdrowia, edukację, sport, turystykę. System zintegrowany jest również z danymi Powiatowego Urzędu Pracy oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

Dzięki systemowi, jak podkreśla Jeszka, miasto (dzielnice, kwartały, czy ulice) będzie można analizować pod wieloma kątami, w tym gęstości zaludnienia, bezrobocia oraz pod względem struktury własnościowej.

- Analiza informacji pochodzących z tak wielu jednostek ma pomóc w podejmowaniu działań związanych z rewitalizacją Bytomia (w tym także społeczną) i to warto podkreślić. Wyniki analiz pozwolą na podejmowanie działań naprawczych właśnie tam, gdzie występuje najwięcej niekorzystnych czynników. Największe bezrobocie, najwięcej zasiłków z pomocy społecznej, ale i najgorszy stan techniczny zabudowy - dodał Jeszka.

System ma również służyć mieszkańcom, biznesmenom oraz inwestorom w innych kwestiach.

- Dzięki integracji danych z różnych miejskich instytucji i wydziałów umożliwi on obejrzenie (w internecie) planu zagospodarowania przestrzennego, a nawet ocenę stworzenia w wybranym miejscu dojazdu do najbliższej drogi gminnej - powiedział Jeszka.

Do sprawnej analizy skutków projektowanych zmian w planie zagospodarowania przestrzennego istotna jest również - w przypadku Bytomia - ocena skutków eksploatacji górniczej na terenie całego miasta. Dzięki systemowi będzie to łatwiejsze, ponieważ osiadanie terenu jest typowym zjawiskiem dla obszarów objętych eksploatacją górniczą.

Koszt realizowanego projektu, to ok. 1,5 mln zł, z czego 85 proc. dofinansuje Unia Europejska jeszcze ze "starej" perspektywy finansowej na lata 2007-2013. Z systemu informacji przestrzennej będą mogli korzystać pracownicy miejskich jednostek i spółek gminnych, jak również służby mundurowe, przedsiębiorcy i mieszkańcy, a mieszkaniec Bytomia łatwiej i szybciej uzyska potrzebne dokumenty i zaświadczenia.

Ponadto system będzie zintegrowany z dwoma kanałami płatności, które umożliwią uiszczenie opłaty poprzez bankowość internetową lub za pośrednictwem płatności SMS. Węzeł ruszy w czwartek. Do dyspozycji będzie również mobilna wersja systemu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.