Bytom: ruszają prace nad gminnym programem rewitalizacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przyszłym roku samorząd Bytomia chce przeznaczyć inwestycje ok. 71 mln zł, czyli ponad 10 proc. wartości budżetu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bytom rozpoczyna prace nad gminnym programem rewitalizacji, który pozwoli samorządowi sięgnąć po środki unijne. Kompleksowa odnowa miasta ma potrwać 7 lat i kosztować ok. 1 mld zł. Wśród celów znalazły się m.in. walka z ubóstwem, pobudzenie gospodarki.

Prace nad tym gminnym programem, to - jak zaznaczył w czwartek bytomski samorząd - "kolejny krok miasta w pozyskaniu środków unijnych z Obszaru Strategicznej Interwencji (OSI)".

- Bez uchwalenia tego programu nie będziemy mogli rozpocząć procesu rewitalizacji, a co za tym idzie sięgnąć po środki unijne na ten cel - poinformowała naczelnik wydziału strategii i funduszy europejskich Urzędu Miejskiego w Bytomiu Izabela Domogała.

Do uchwalenia gminnego programu rewitalizacji zobowiązuje gminy ustawa o rewitalizacji, która w listopadzie weszła w życie. Program jest dokumentem strategicznym. Wyznacza m.in. obszary zdegradowane i określa, jakie działania mają być na nich realizowane.

Domogała powiedziała PAP, że powstający w Bytomiu gminny program rewitalizacji będzie dokumentem operacyjnym do 2022 r. - czyli do planowanego czasu zakończenia rewitalizacji.

Ustawa ogranicza zasięg obszaru rewitalizacji przesądzając, że nie może on obejmować łącznie terenów większych niż 20 proc. powierzchni gminy oraz zamieszkanych przez więcej niż 30 proc. mieszkańców, przy czym może być podzielony na podobszary. - Przebadaliśmy wcześniej poszczególne kwartały miasta pod względem m.in. bezrobocia i korzystania z pomocy społecznej. Obecnie trwa wyznaczanie takiego obszaru rewitalizacji - powiedziała Domogała i dodała, że pod uwagę brane jest m.in. śródmieście.

Dokument ma zawierać nie tylko projekty gminne związane z wyznaczonym obszarem kryzysowym, ale też proponowane m.in. przez spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty mieszkaniowe, prywatnych właścicieli.

Bytom, Wałbrzych i Łódź to trzy miasta szczególnie dotknięte m.in. procesami restrukturyzacji przemysłowej i degradacji infrastruktury, które włączono w mechanizm tzw. Obszarów Strategicznej Interwencji, jako wymagające specjalnych działań państwa (Bytom w ramach OSI ma w najbliższych latach otrzymać 100 mln euro z UE).

W październiku miasta zostały objęte pilotażowym projektem rewitalizacji. W założeniach wypracowane przez samorządy tzw. dobre praktyki rewitalizacyjne będzie można zastosować w innych polskich miastach. Miasta objęte tym pilotażem korzystają z pomocy wyznaczonych ekspertów - pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego i Instytutu Rozwoju Miast z Krakowa. W poniedziałek odbędzie się spotkanie otwarte z ekspertami. Samorząd planuje również debatę publiczną.

Bytom zalicza się do miast woj. śląskiego, w których skupiło się najwięcej problemów gospodarczych i społecznych. Boleśnie dotknęła go restrukturyzacja przemysłu. Zamknięto pięć kopalń, dwie huty oraz wiele zakładów współpracujących. Podczas transformacji zniknęło - według różnych szacunków - od 30 do 50 tys. miejsc pracy. Przekłada się to m.in. na wpływy podatkowe, czemu samorząd chciałby zapobiegać m.in. odbudowując bazę ekonomiczną i poprawiając jakość życia mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Czescy samorządowcy chcą metropolii z Katowicami – pokazali projekt memorandum

Za miedzą ruszy duża inwestycja BMW, do pracy zabraknie ludzi. Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, w ostrawskim magistracie 11 czerwca. Konferencji patronowały medialnie redakcje Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl.