Donald Tusk: Bytom otrzyma 5 tys. mieszkań od SRK i 200 mln zł na rewitalizację kamienic

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jak zapowiedział premier Donald Tusk, Bytom do końca 2026 r. otrzyma 200 mln zł na wsparcie rewitalizacji.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jak zapowiedział w poniedziałek premier Donald Tusk, Bytom do końca 2026 roku otrzyma 200 mln zł na wsparcie rewitalizacji. Miasto podpisało też list intencyjny, dzięki któremu przejmie ponad 5 tys. mieszkań należących do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Na poniedziałkowej konferencji w Urzędzie Miasta w Bytomiu premier Tusk przyznał, że po wielu miesiącach "żmudnych negocjacji" udało się doprowadzić do porozumienia między SRK a miastem Bytom. 

- Dzięki temu możliwe będzie przejęcie ponad 5 tysięcy mieszkań - czyli około 900 budynków - powiedział Donald Tusk.

- Niech to będzie dobry znak też dla innych samorządów. - To jest szansa, ale też ważne i czasami trudne decyzje. Będziecie mogli na mnie liczyć w tej kwestii także później, bo bardzo bym chciał, żeby przejmowanie przez samorządy substancji mieszkaniowej, wszędzie gdzie to zrobimy, kończyło się sukcesem - dodał Donald Tusk.

Jak przyznał z kolei Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia, miasto już wcześniej przejęło część terenów po byłej KWK Centrum. Rząd wspólnie z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną planuję tam "dużą inwestycję". 

- Na bieżąco przejmujemy też drogi i inne nieruchomości. Jest to coś, o czym mówi się w tym mieście od 20 lat. To jest coś, co teraz się dzieje i to bardzo cieszy - mówił Mariusz Wołosz.

Bytom chce przywrócić do życia zaniedbane kamienice

Donald Tusk ogłosił też w Bytomiu drugą, ważną dla miasta informację. Zadeklarował, że bytomski samorząd otrzyma 200 mln zł na rewitalizację kamienic. Przypomniał, że była to obietnica z okresu kampanii wyborczej w 2023 roku. Pierwotnie pieniądze te miały pochodzić ze środków unijnych, ale jak podkreślił premier, "wcale nie jest to takie proste". 

- Problemy z zapisami wcześniejszej wersji KPO sprawiają, że pula dostępnych środków jest ograniczona - wyjaśnił premier.

Z tego powodu pierwszą część pieniędzy, czyli 10 mln zł potrzebnych na rozpoczęcie procesu dokumentacji, Bytom otrzyma od rządu.  

Marszałek Wojciech Saługa podkreślał, że wiele miejsc, które były przed laty wizytówkami Bytomia są dziś "zabite dechami" czy ogrodzone taśmą.

- Gdy Donald Tusk, jeszcze zanim został po raz drugi premierem, zobaczył te obrazki, to przyznał "Musimy coś z tym zrobić". Jak obiecał, tak zrobił i dziś przywiózł deklarację wsparcia Bytomia. Oczywiście to od współpracy z samorządem regionalnym będzie zależało, jak te pieniądze wykorzystamy i na jaką skalę będziemy umieli te nieczynne kamienice przywrócić mieszkańcom i stworzyć w nich piękne, wspaniałe mieszkania w świetnych lokalizacjach. W innym wypadku centrum Bytomia wymrze - powiedział marszałek.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.