Bytom: kufle w górę, czas na karczmę piwną

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dla Krzysztofa Szymczyka karczma piwna to świetna okazja do spotkania się z kolegami z czasów, gdy nie był jeszcze emerytem

fot: Andrzej Bęben/ARC

+26 Zobacz galerię

Galeria
(29 zdjęć)

"Jako w Ordunku Gornym nakazano, iżby kopacze Gor Święto Gwareckie w czci wielkiej a poszanowaniu mieli, igrce ucieszne przy piwie czyni a śpiewki gwareckie pieli radośnie, takoż Prezes i Dostojne Prezydium Izby Piwnej" zaprosili do Hali na Skarpie w Bytomiu z tysiąc gwarków. W sobotę (14 listopada) przez kilka ładnych godziny starodawnemu obyczajowi zadość dawano.

Krzysztof Szmyczyk, urodziny w 1958 r., był jednym z tych, którzy zaproszenie - od Węglokoksu Kraj i Solidarności w tej spółce działającej - na karczmę piwną otrzymali. Gwarek Szymczyk jest już od 8 lat na emeryturze, za sobą ma 23 lata pracy pod ziemią w Bobrku i tyle karczm piwnych na koncie, że ciężko mu je zliczyć.

- Karczma to nie tylko, jakby się komuś niezorientowanemu mogło wydawać, piwo. To przede wszystkim okazja, by się spotkać z kolegami i pogadać o tym i owym. To dobrze, że trwa taki obyczaj, chociaż... kiedyś to były karczmy. Na przykład: pierwszy wstęp do toalety był bezpłatny, a później trzeba było już płacić. I to wcale nie mało! Albo śpiewanie. Z górę śpiewników mam po tych moich karczmach - wspomina Krzysztof Szymczyk.

Minutą ciszy wspomnieli uczestnicy węglokoksowej karczmy wszystkich tych kolegów-górników, którzy odeszli z tego świata. Uczczono też pamięć ofiar zamachu terrorystycznego w Paryżu.

- Silencium, silencium! Jako, że potomkami gwarków się mienimy... - odczytał tradycyjną formułę Jarosław Grzesik, przewodniczący ZOK NSZZ Solidarność Węglokoks Kraj dając sygnał do rozpoczęcia biesiady podług starodawnego obyczaju.

Uczestniczyli w niej nie tylko górnicy czynni i byli oraz ludzie z firm z górnictwem związanych. Także przyjaciele górnictwa spoza tej branży. Byli politycy, byli reprezentanci innych regionów... Grała Orkiestra Górnicza Bytom i zabawiał Kabaret Jestem z Piekar Śląskich. A na koniec, oficjalnie już po zakończeniu karczmy piwnej Węglokoksu, zagrał rockowy Oberschlesien.

 

W galerii: Węglokoksu Kraj karczma piwna. Bytom, 14 listopada 2015 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.