Były rząd nie zapewnił warunków do szybkiego rozwoju energetyki wiatrowej

fot: Krystian Krawczyk

Energia z wiatraków jest tania, czysta, ma bezpośredni wpływ na jakość powietrza

fot: Krystian Krawczyk

Działania ministerstwa klimatu w latach 2022-2024 dotyczące prawnych warunków lokalizacji i budowy farm wiatrowych nie zapewniały jej dynamicznego rozwoju w Polsce - wynika z kontroli NIK. Izba skrytykowała też resort za opóźnienia w pracach nad KPEiK.

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przyjrzała się działaniom Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ), Ministerstwa Infrastruktury (MI), Urzędu Morskiego w Gdyni oraz działaniom dziewięciu urzędów gmin z różnych powiatów województwa pomorskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego latach 2022-2024.

“Podejmowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska działania dotyczące prawnych warunków dla lokalizacji i budowy farm wiatrowych nie zapewniały dynamicznego rozwoju tej energetyki w Polsce“ - oceniła Izba.

W ocenie NIK opóźnienia i bariery prawne mogą “poważnie zagrozić“ transformacji energetycznej i dostępności taniej energii w Polsce. “Likwidacja barier dla energetyki wiatrowej zarówno na morzu, jak i na lądzie może zapewnić Polsce bezpieczeństwo i niezależność energetyczną“ - stwierdziła NIK.

Zwróciła uwagę, że nowelizacja ustawy o inwestycjach (z 23 kwietnia 2023 r.), określająca minimalną odległość pomiędzy zabudową mieszkalną (700 m zamiast wcześniej planowanych 500 m) może spowodować, że prawie dwukrotnie zmniejszą się możliwości rozwoju lądowej energetyki wiatrowej, ograniczając dostępny teren pod inwestycje.

W ocenie NIK w przypadku morskiej energetyki wiatrowej (MEW) potencjał Polski jest “znaczny“ - prognozy do 2050 r. przewidują możliwość instalacji mocy rzędu 28 GW.

“Prawne uwarunkowania lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych (zwłaszcza dotyczące odległości od zabudowań, ochrony środowiska, procedur administracyjnych) mają decydujący wpływ na rozwój tych elektrowni wiatrowych na lądzie“ - dodała również NIK.

W wyniku kontroli NIK stwierdziła, że “organy administracji podejmowały prawidłowe i rzetelne działania w celu zapewnienia prawnych warunków dla lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych w Polsce, ale “nie w pełni wystarczające“.

Izba przyznała, że dzięki działaniom MKiŚ oraz MI udało się wprowadzić zmiany prawne, które pomogły zlikwidować część przeszkód dla inwestycji wiatrowych, w tym zmiany ustawowe z marca i sierpnia 2023 roku.

Z raportu NIK wynika również, że nie została ukończona na czas - ponad trzy i pół roku opóźnienia - transpozycja unijnej dyrektywy RED II do polskiego prawa. To zdaniem Izby może skutkować sankcjami ze strony UE. NIK wykryła, że do zakończenia kontroli minister nie wdrożył w pełni przepisów dyrektyw RED II i RED III. “W konsekwencji Polska nie posiada prostych procedur rozstrzygania sporów i szybkiego trybu odwołań administracyjnych i sądowych. Ministerstwo nie wyjaśniło przyczyn opóźnień ani stanu przygotowania brakujących regulacji“ - przekazała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.